• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Miłość silniejsza niż konwenanse: Barbara Radziwiłłówna i Zygmunt II August
    • Agnieszka Ert-Eberdt w gronie Bohaterek książki #SukcesJestKobietą!
    • Monika Guzek: Sukces rodzi się z radości
    • Agata Patynowska: Twoje zdrowie to nasza misja!
    • Sukces zaczyna się od zdrowej pewności siebie!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Liliana Poszumska: Centrum Języka Hiszpańskiego LA MANCHA ma już 15 lat!
    • Pracownicy biurowi chętni do zmian
    • Co 4 Polka myśli o sobie źle. One mówią: Bądź pewna!
    • Dieta ma duży wpływ na wyniki w pracy
    • Trener wysoko wykwalifikowany
      Zielona transformacja – Czy Polska jest na nią gotowa?
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Jak żyć z zaburzeniem psychicznym
    • Metody na uporczywą migrenę
    • Ciałopozytywność: mądra miłość ciała
    • Niezwykłość jest w codzienności: nieZWYKŁA KOBIETA 2026
    • Niedokrwistość z niedoboru żelaza
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Gazownia Warszawska – 170 lat historii — bogatej, ciężkiej, pełnej trudów i nagłych zwrotów losu
    • Magiczna Wielkanoc w Królewskiej Białowieży na początku kwietnia!
    • „Niepełnosprawny” czy „osoba z niepełnosprawnością”?
    • Wszystkie badania profilaktyczne mają sens?
    • Tapas, które przenoszą w świat hiszpańskich smaków
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Rokitnik: numer 1 wśród superowoców!
    • Miasta, w których przeklina się najczęściej
    • Fascynująca historia chirurgii
    • Stres może być pożyteczny?
    • Niedożywienie: cichy zabójca dzieci
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Ciekawostki

Ołów to prawdziwy cichy zabójca

Ołów to prawdziwy cichy zabójca
Zofia Kicińska
29 maja 2023

Ołów może zabijać, i nie chodzi tu o kule, a jego mikroskopijne ilości w skażonym otoczeniu. Nie ulega rozpadowi i kumuluje się w organizmie, co jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci. Za zatrucie tym pierwiastkiem odpowiada zanieczyszczenie środowiska i żywność. Zbliża się sezon grzybobrania, pamiętajmy, że grzyby zawierają duże ilości ołowiu, nie podawajmy ich maluchom.

Powoli sieje spustoszenie w zdrowiu najmłodszych. UNICEF na podstawie swojego ostatniego raportu pt. „Miejsca i przestrzenie: Wpływ środowiska na dobrostan dzieci” alarmuje, że pierwiastek ten może zatruwać ponad 260 tysięcy dzieci w Polsce. Może to mieć fatalne konsekwencje w przyszłości.

– Ołów wchłaniamy do organizmu dwiema drogami: pokarmową i środowiskową, tu ważna jest jakość powietrza, którym oddychamy. Bardzo istotne więc jest, gdzie dziecko żyje. Jeśli wychowuje się pod hutą miedzi w Legnicy czy na Śląsku, gdzie są kopalnie węgla kamiennego, ma większy poziom ołowiu we krwi niż dziecko z Podlasia. Podam przykład naszej koleżanki, która na co dzień pracuje z ołowiem. Gdy przeprowadziła się z Legnicy do Warszawy, miała dość wysoki poziom ołowiu we krwi. W Warszawie, mimo pracy z tym pierwiastkiem, ale z zachowaniem wszelkich norm bezpieczeństwa, poziom ołowiu w jej krwi obniżył się – mówi Joanna Gajda-Wyrębek, kierownik Pracowni Dodatków do Żywności w Zakładzie Bezpieczeństwa Żywności w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego PZH – Państwowym Instytucie Badawczym.

Obowiązujące w Unii Europejskiej rozporządzenie Komisji (WE) nr 1881/2006, ustalające najwyższe dopuszczalne poziomy niektórych zanieczyszczeń w środkach spożywczych, dość rygorystycznie reguluje poziom ołowiu w żywności. Bada się wszystko: wina, zboża, mięso, warzywa, miody, suszone przyprawy.

– Szczególnie niskie limity tego pierwiastka dotyczą żywności dla niemowląt i małych dzieci, nieco wyższe są dla żywności ogólnego spożycia. W warzywach liściastych są większe limity niż w korzeniowych, np. sałata może mieć 0,3 miligramy ołowiu na kilogram, a burak trzy razy mniej. To świadczy, że jednak czynnik środowiskowy, czyli jakość powietrza, a co za tym idzie zanieczyszczenie opadów atmosferycznych, ma olbrzymie znaczenie – mówi Joanna Gajda-Wyrębek. – Mimo że grzyby są traktowane raczej jako dodatek do żywności, a nie danie podstawowe, warto pamiętać, że zawierają one dość duże ilości ołowiu – limit dla grzybów wynosi 0,8 miligrama na kilogram w omawianym rozporządzeniu; wynika to ze specyfiki grzybów, które kumulują większe ilości ołowiu niż np. warzywa. Uważajmy więc z podawaniem grzybów dzieciom – dodaje ekspertka.

Warto pamiętać, że ołów dostarczany do przewodu pokarmowego z żywnością wchłaniany jest u ludzi dorosłych w ok. 10 proc.,
a u dzieci aż do 50 proc. Warto przy tym wiedzieć, że dieta bogata w wapń i fosfor (najłatwiej zapewnić sobie taką dietę poprzez jedzenie nabiału) powoduje obniżenie ilości wchłanianego ołowiu w jelitach. Z kolei kwas askorbinowy (witamina C) i cytrynowy proces ten nasilają. Wchłanianiu i przedostawaniu się ołowiu do krwioobiegu sprzyjają niedobory mikroelementów takich jak cynk i żelazo.

Za główne źródła narażenia środowiskowego na ołów dla człowieka uważa się: farby, wodę pitną, glebę i kurz, powietrze oraz żywność. Ponad 90 proc. tego pierwiastka kumulowana jest w korzeniach, zatem rośliny korzeniowe uprawiane na glebach skażonych tym pierwiastkiem mogą być szczególnie niebezpieczne. Do takich roślin zaliczamy marchew, pietruszkę, seler czy buraka. Ocenia się, że udział ołowiu pochodzenia atmosferycznego (z opadu pyłów) w roślinach wynosi ok. 73–95 proc. Spośród produktów pochodzenia zwierzęcego wątroba kumuluje największe ilości ołowiu. Na to, czy gleba jest bogata w ołów, wpływa odległość od wysoko uprzemysłowionych terenów oraz dróg szybkiego ruchu.

29. miejsce Polski na 43 kraje

UNICEF w raporcie „Miejsca i przestrzenie: Wpływ środowiska na dobrostan dzieci” analizowała m.in. poziom zatrucia ołowiem u dzieci w krajach bogatych, w tym w Polsce. W rankingu 43 państw UE i OECD, pokazującym, w których krajach dzieci są najbardziej narażone na skażenie ołowiem Polska zajęła 29. miejsce. Najlepsza sytuacja jest w krajach nordyckich (Finlandii, Islandii i Szwecji), a także w Luksemburgu i Wielkiej Brytanii. Najgorzej jest w Meksyku, Kostaryce, Rumunii, Belgii i Malcie.

– To zestawienie pokazuje, że zanieczyszczenie środowiskowe ma istotny wpływ na poziom ołowiu we krwi. Bo jeśli chodzi o żywność, limity w całej Unii Europejskiej są takie same, ponadto dany produkt jest często produkowany na cały rynek UE. Kraje nordyckie mają jednak mniej zanieczyszczone środowisko, co może być przyczyną tego, że w tych krajach stwierdza się niższe stężenia ołowiu we krwi – komentuje powyższe doniesienia z raportu UNICEF Joanna Gajda-Wyrębek.

Objawy zatrucia ołowiem

Na szczęście dochodzi do niego obecnie znacznie rzadziej niż kiedyś. Jest ścisła zależność pomiędzy dawką i czasem ekspozycji na ołów a jego stężeniem w tkankach oraz wystąpieniem objawów. Nie są charakterystyczne. To bóle głowy, brzucha, nudności i kolka. Po pewnym czasie pojawiają się wymioty, spadki ciśnienia krwi oraz obniżenie temperatury ciała. Ostre zatrucie prowadzi do niewydolności nerek, wątroby i układu nerwowego. Zatrucie przewlekłe, w wyniku kumulacji ołowiu, uszkadza układ nerwowy, szpik kostny, nerki i skórę.

Przewlekłe zatrucie ołowiem (zwane ołowicą) występuje najczęściej u pracowników drukarń, fabryk akumulatorów i fabryk farb ołowiowych. Zatrucia przewlekłe dotyczą przede wszystkim układu pokarmowego i nerwowego (znużenie, zmęczenie, porażenie mięśni, osłabienie pamięci, zaburzenia  psychiczne), może też powodować niedokrwistość wynikającą z zaburzenia w syntezie hemu.
Cechą charakterystyczną u osób długotrwale narażonych ołów jest „ołowiana cera”. Już Egipcjanki i Rzymianki nakładały na twarz silnie toksyczną biel ołowianą zwaną cerusytem lub bielą wenecką.

„Dzięki zawartości czystego ołowiu, właściwościom matującym i satynowemu wykończeniu, które nadawał, cerusyt wenecki stał się najbardziej pożądanym białym podkładem. Preferowała go głównie europejska arystokracja, która mogła sobie na taki wydatek pozwolić. Problem polegał na tym, że im więcej cerusytu się używało, tym więcej trzeba go było nakładać, aby ukryć przykre skutki jego działania. Długotrwałe stosowanie powodowało przebarwienia skóry, cera stawała się szara, zmęczona, nabierała odcieni żółci, zieleni i fioletu, przez co twarz w końcu zaczynała wyglądać jak wysuszony stary owoc. Ciągłe używanie specyfiku było również przyczyną próchnicy zębów, nieświeżego oddechu i wypadania włosów, a nawet trwałego uszkodzenia płuc” – czytamy w „Facepaint. Historia makijażu” Lisy Eldridge.

Innym objawem nadmiaru ołowiu w organizmie jest „rąbek ołowiowy”, powstająca na dziąsłach w wyniku odkładania się siarczku ołowiu charakterystyczna niebiesko-czarna obwódka.

Długotrwała ekspozycja na ołów wpływa na rozrodczość, powoduje zburzenia emocjonalne i układu nerwowego, a także układu sercowo-naczyniowego czy odpornościowego. W Polsce dzięki badaniom diagnostycznym można oznaczyć poziom ołowiu we krwi; są ono obowiązkowe w ramach badań okresowych u pracowników wykonujących pracę w warunkach narażenia na zatrucie metalami ciężkimi.

Stężenie ołowiu jest wyższe u mężczyzn i osób palących. Według danych przedstawionych przez WHO w jednym wypalonym papierosie znajduje się od 17 do 980 ng ołowiu. Do zatrucia może dojść w wyniku wdychania związków ołowiu z zanieczyszczonym powietrzem oraz w wyniku spożycia zanieczyszczonych ołowiem produktów żywnościowych i wody.

Ołów ma negatywny wpływ na koncentrację uwagi, pamięć oraz planowanie i rozwiązywanie problemów. Może także zwiększać agresję i zachowania antyspołeczne. Szczególnie chłopcy są narażeni na uszkodzenia mózgu i zaburzenia funkcji poznawczych w wyniku zatrucia ołowiem. Z kolei narażenie dziewcząt na działanie ołowiu we wczesnym okresie życia, a nawet w łonie matki, może zaburzać ich wzorce hormonalne i wiąże się z opóźnionym dojrzewaniem płciowym.

Gdzie jest ołów?

Niemal wszędzie: w niewielkich ilościach w niektórych zabawkach, ubraniach, kosmetykach, biżuterii czy przyborach kuchennych. Może też przedostać się do naszej żywności poprzez glebę lub wodę. Znajduje się w kurzu, piasku w piaskownicy, glebie.

Historyczne zanieczyszczenia benzyną ołowiową są nadal obecne w glebach na całym świecie. W przeszłości ołów można było znaleźć w produktach dla dzieci, np. malowanych zabawkach. Dziś nadal jest obecny w ceramice szkliwionej ołowiem (głównie w Meksyku), w ołowianym śrucie używanym podczas polowań (Norwegia), w nowych farbach czy w przyprawach, które miesza się z ołowiem w celu zwiększenia masy lub dodania koloru (często produkowanych w Azji Południowej, ale importowanych na cały świat).

Inne źródła narażenia na ołów to:

  • woda z rur ołowianych;
  • ołów z przemysłu wydobywczego i recyklingu baterii;
  • pigmenty na bazie ołowiu;
  • ołów w puszkach na żywność.

W Polsce regionem o wysokim ryzyku skażenia ołowiem jest Śląsk. W badaniach przeprowadzonych w latach 2013-14 w grupie kilkuset przedszkolaków z Piekar Śląskich wykazano, że 40 proc. miało stężenie tego pierwiastka na poziomie 2 ug/dl, u ponad 53 proc. w zakresie 2-5 ug/dl, a 8 proc. – powyżej 5 ug/dl, co stanowi zagrożenie dla zdrowia. To i tak daleko lepiej niż w latach poprzednich.

Biorąc pod uwagę wyniki raportu, UNICEF rekomenduje, aby państwo:

  • monitorowało i testowało poziom ołowiu we krwi i zanieczyszczenie ołowiem;
  • wprowadziło środki zapobiegawcze i kontrolne;
  • umacniało systemy opieki zdrowotnej, aby były w stanie wykrywać i leczyć dzieci narażone na zatrucie ołowiem, zwłaszcza na obszarach szczególnie narażonych na skutki skażenia ołowiem (tereny wydobywcze i hutnicze);
  • prowadziło społeczne kampanie edukacyjne na temat zagrożeń i źródeł kontaktu z ołowiem;
  • podjęło działania na poziomie globalnym, by ujednolicić standardy i normy dotyczące recyklingu i transportu zużytych akumulatorów kwasowo-ołowiowych.

– Państwo polskie monitoruje zawartość ołowiu w żywności, przeprowadzając urzędowe kontrole, podczas których Państwowa Inspekcja Sanitarna bada próbki żywności z obrotu handlowego bądź bezpośrednio od producentów. Produkt z przekroczonym limitem ołowiu nie jest dopuszczony do obrotu lub jest wycofany z niego. Przekroczeń nie notuje się zbyt wiele, producenci sami dbają o to, aby produkt spełniał wymagania unijne – odnosi się do zaleceń UNICEF Joanna Gajda-Wyrębek.

PAP Zdrowie

Related ItemsołóworganizmPolecaneszkodliwy ołówzdrowie
Ciekawostki
29 maja 2023
Zofia Kicińska

Wieloletnia dziennikarka mediów lifestyle’owych, zafascynowana nowościami w świecie kosmetyków, mody oraz design.

Related ItemsołóworganizmPolecaneszkodliwy ołówzdrowie

More in Ciekawostki

Rokitnik: numer 1 wśród superowoców!

Ela Prochowicz6 marca 2026
Read More

Miasta, w których przeklina się najczęściej

Karol Pisarski4 marca 2026
Read More

Fascynująca historia chirurgii

Karol Pisarski19 lutego 2026
Read More

Stres może być pożyteczny?

Karolina Nowakowska16 lutego 2026
Read More

Kradną, bo muszą – czym jest kleptomania

Dagna.Starowieyska8 lutego 2026
Read More

Dlaczego mózg to mięsień szczęścia

Sylwia Cukierska31 stycznia 2026
Read More

Ayahuasca – cudowny rytuał czy zagrożenie?

Kalina Samek23 stycznia 2026
Read More

Inspiracji randkowych szukamy w TV

Karol Pisarski22 stycznia 2026
Read More

Jak chemia ratuje książki?

Karolina Nowakowska20 stycznia 2026
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Liliana Poszumska: Centrum Języka Hiszpańskiego LA MANCHA ma już 15 lat!
    W praktyce9 marca 2026
  • Pracownicy biurowi chętni do zmian
    W praktyce8 marca 2026
  • Co 4 Polka myśli o sobie źle. One mówią: Bądź pewna!
    W praktyce2 marca 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version