Justyna Kalbarczyk, właścicielka i założycielka dwóch firm technologicznych – PROJECTON i JNEX, doświadczona managerka, ale również społeczniczka, wspierająca młode talenty.
Proszę opowiedzieć nam o swojej drodze zawodowej.
Moja droga zawodowa jest najlepszym dowodem na to, że kluczowe kompetencje managerskie i relacyjne mają charakter uniwersalny – nawet w świecie zaawansowanych technologii.
Swoją karierę rozpoczęłam w sektorze kultury i edukacji, by następnie przejść do budowania relacji z klientami i realizacji projektów finansowanych z funduszy unijnych. To doświadczenie dało mi solidny fundament w rozumieniu mechanizmów finansowania i regulacji prawnych.
Kolejnym etapem było rozwijanie kompetencji managerskich w firmie specjalizującej się w rozwiązaniach dla osób z dysfunkcją wzroku.
Pierwsze kroki w świecie IT stawiałam w jednej z największych firm szkoleniowych, gdzie jako lider nauczyłam się budować i skalować projekty edukacyjne – zwłaszcza w obszarze IT – dla dużych klientów międzynarodowych.
W 2017 roku współtworzyłam firmę szkoleniową – początkowo skoncentrowaną na rozwiązaniach IT i szkoleniach dla firm IT. Szybko rozwinęliśmy obszary (zarządzanie projektami, cyberbezpieczeństwo, rozwój kompetencji osobistych i managerskich oraz eventy) i rozpoczęliśmy współpracę z klientami spoza IT. Pełniłam tam funkcję Dyrektora ds. Rozwoju i Edukacji Biznesowej. Oprócz pracy z klientami i przygotowywania projektów rozwojowych oraz szkoleń technicznych, również prowadziłam szkolenia z zakresu komunikacji, współpracy, symulacji biznesowych i zarządzania projektami. Swoją pracą udowodniłam, że strategiczna wizja połączona z głęboką wiedzą, aktywnym słuchaniem klientów i budowaniem efektywnych rozwiązań edukacyjnych przynosi wymierne rezultaty.
W międzyczasie dołączyłam do firmy będącej integratorem IT, gdzie byłam Dyrektorem Handlowym. Odpowiadałam za doradztwo strategiczne, sprzedaż i realizację usług z obszaru cyberbezpieczeństwa (audyty, testy penetracyjne), a także za projekty sieciowe i infrastrukturalne. Często podczas realizacji projektów łączyłam ekspertów IT z biznesem – weryfikowałam rzeczywiste potrzeby i wymagania projektowe, wspierałam komunikację oraz zarządzałam projektami.
Dziś całą swoją energię inwestuję w rozwój własnych firm: PROJECTON oraz spółkę JNEX, koncentrując się na cyberbezpieczeństwie, IT, szkoleniach oraz projektach społecznych. Równolegle jako niezależny ekspert, współpracuję z wybranymi partnerami biznesowymi, wykorzystując swoją wiedzę przy strategicznym rozwoju ich organizacji i realizacji kluczowych projektów.
Choć nie miałam za sobą technicznych studiów, od początku wiedziałam, że w tej branży najważniejsi są ludzie i ciągła nauka. To umiejętność zadawania właściwych pytań, aktywnego słuchania potrzeb oraz tłumaczenia złożonych zagadnień technologicznych na język biznesu pozwoliły mi odnieść sukces w środowisku silnie zdominowanym przez mężczyzn.

Proszę w kilku zdaniach opowiedzieć nam o swojej firmie.
PROJECTON oraz spółka JNEX pozwalają mi łączyć różne obszary działalności – doradztwo IT, cyberbezpieczeństwo, edukację biznesową i projekty społeczne. Łączę ekspertów z potrzebami klientów, współpracę z partnerami biznesowymi z rozwiązaniami dla rynku. Po prostu są dla mnie narzędziem dającym mi elastyczność współpracy z wieloma organizacjami jednocześnie i realizowania projektów zgodnych z moimi wartościami.
Jakimi zasadami kieruje się Pani w biznesie?
- Model Partnerstwa Strategicznego: Odrzucam mentalność jednorazowej realizacji. Buduję długoterminowe relacje, w których jestem stałym punktem odniesienia dla klienta, nawet po formalnym zakończeniu projektu. Słucham i odpowiadam na rzeczywiste potrzeby. Komunikuję IT z biznesem.
- Kultura dzielenia się wiedzą i wpływu: Wierzę, że sukces, którym się nie dzielimy, jest niepełny. Aktywnie angażuję się w mentoring, piszę artykuły eksperckie i rozmawiam z wieloma organizacjami.
Co dla Pani jest wyznacznikiem sukcesu zawodowego?
Realny wpływ. To telefon od klienta, który uniknął cyberataku dzięki rekomendacjom. To wiadomość od uczestnika szkolenia, który po miesiącach pisze, że wdrożył poznane techniki i widzi konkretne efekty w zespole. To firma osiągająca cele biznesowe dzięki programowi rozwojowemu, czy wdrożonemu systemowi.
Ale prawdziwym sukcesem jest zbudowanie mostu między skomplikowaną technologią a ludźmi, którzy muszą ją rozumieć i stosować. I kiedy widzę, że to połączenie działa.
A co sukcesu w życiu prywatnym?
Sukces prywatny to dla mnie spójność i życie zgodne z własnymi wartościami. To świadomość, że moje codzienne działania mają głębszy sens – wykraczający daleko poza rachunek zysków i strat.
Realizuję to na wiele sposobów: wspierając finansowo Ochotniczą Straż Pożarną, która zbiera na remont dachu i ciesząc się przyjaźniami z ludźmi o ogromnych sercach, których tam poznałam. Angażując się w akcje charytatywne na rzecz chorych dzieci i schroniska dla zwierząt. Finansując rozwój młodych talentów. Kiedy widzę radość w oczach tych młodych ludzi rozwijających swoje pasje – wiem, że to najprawdziwszy miernik sukcesu.
Jak dba Pani o równowagę między pracą, a życiem osobistym?
Szczerze? To ciągła walka i nie zawsze ją wygrywam. Praca na kilku frontach – szkolenia, IT, cyberbezpieczeństwo, własne firmy (PROJECTON, JNEX), partnerzy biznesowi, plus działalność społeczna, to ogromne wyzwanie.
Paradoksalnie, to właśnie moje zaangażowanie społeczne pozwala mi utrzymać równowagę.
Projekty dla OSP, akcje charytatywne, czy wspieranie młodzieży działają jak strategiczna rekalibracja mojego kompasu zawodowego. W kontakcie z tymi ludźmi zapominam o zaległych mailach i odzyskuję energię. Nauczyłam się słuchać swojego ciała – gdy czuję przemęczenie, zwalniam lub coś zmieniam.

Co dla Pani oznacza pewność siebie?
Spokój płynący z wiedzy, z własnych kompetencji i świadomość tego, czego jeszcze nie wiem. Umiejętność przyznania się do błędu bez poczucia straty wartości i zadania pytania, gdy czegoś nie rozumiem. Ale też stanie twardo na ziemi, gdy wiem, że mam rację.
Pewność siebie to także umiejętność mówienia „nie”, klientowi/współpracownikowi/partnerowi biznesowemu, gdy rozwiązanie, które wybrał, nie będzie dla niego najlepsze lub gdy sposób komunikacji i współpracy zwyczajnie mi nie odpowiada. To wymaga odwagi, ale buduje autentyczne relacje oraz wzmacnia pewność siebie.
Jak my, kobiety, możemy budować zdrową pewność siebie, niezbędną do osiągania sukcesów zawodowych?
Kompetencje to nasza waluta. W każdej branży nasz głos zyskuje na sile, gdy jest poparty wiedzą i ciągłym rozwojem. Inwestujcie w szkolenia i wiedzę praktyczną. Wykorzystajcie Inteligencję Emocjonalną. Empatia, intuicja i umiejętność budowania relacji to nie słabości, ale zaawansowana przewaga konkurencyjna w złożonym doradztwie biznesowym i zarządzaniu zespołem. Uczcie się na niepowodzeniach. Nie bójcie się błędów – każdy nieudany projekt to lekcja, która buduje doświadczenie i odporność. Pewność siebie rośnie z małych, celebrowanych sukcesów. Budujcie sieci wsparcia. Mentorki, koleżanki z branży, organizacje takie jak Ogólnopolska Federacja Przedsiębiorców i Pracodawców – Przedsiębiorcy.pl czy #SukcesJestKobietą to niezbędne ekosystemy dla wymiany wiedzy i wzajemnego wsparcia. Nie musicie działać w pojedynkę.
Co Panią najbardziej motywuje na co dzień?
Moją codzienną motywację buduje dynamika zmian w technologii, ale jednocześnie głębokie przekonanie etyczne, ugruntowane przez lata doświadczeń.
Mierzalny Wpływ i Rezultaty Klientów: inspiruje mnie ewolucja cyberbezpieczeństwa – obszar zmieniający się niemal z dnia na dzień. Nowe wektory ataków, rozwój sztucznej inteligencji – te ciągłe wyzwania wymagają strategicznego i innowacyjnego myślenia. Największą siłę napędową czerpię z sukcesów klientów, kiedy widzę realne, wymierne wyniki i osiągnięcia, które były możliwe dzięki wdrożonym projektom, szkoleniom i strategicznemu doradztwu.
Etyka ponad Standardy Rynku: Moje doświadczenia zawodowe i prywatne historie, których byłam świadkiem, ukształtowały we mnie niezachwiane przekonanie: można, a nawet trzeba, prowadzić biznes zupełnie inaczej. Ta świadomość, że szacunek wobec drugiego człowieka jest fundamentem każdej relacji – prywatnej i biznesowej – motywuje mnie do codziennego działania w sposób transparentny i zorientowany na długofalowe zaufanie.
Proszę wymienić osoby, które inspirują Panią do podejmowania nowych wyzwań?
Moje największe inspiracje nie pochodzą z pierwszych stron gazet czy globalnych rankingów. Odnajduję je znacznie bliżej – wśród ludzi, z którymi buduję relacje biznesowe i społeczne.
Codziennie inspirują mnie kobiety-managerski z korporacji i mniejszych firm.
To kobiety, które na co dzień łamią stereotypy, dowodząc, że empatia i wysokie kompetencje mogą iść w parze. Szczególne miejsce w moim sercu zajmują doświadczone liderki, z którymi zrealizowałam liczne projekty, a nasze relacje zawodowe z czasem przerodziły się w autentyczne przyjaźnie. Ich wytrwałość w dążeniu do ambitnych celów, odwaga we wdrażaniu zmian oraz otwartość na dzielenie się wiedzą stanowią dla mnie niedościgniony wzór.
Ogromną siłę czerpię z doświadczeń wszystkich kobiet, z którymi miałam okazję współpracować na różnych etapach mojej kariery. Wymiana poglądów, poznawanie alternatywnych perspektyw oraz szczere rozmowy pomagają mi podejmować kolejne wyzwania. To dzięki nim odnalazłam w sobie odwagę do tworzenia innowacyjnych rozwiązań, kwestionowania zastanych schematów i ciągłego doskonalenia.
Prawdziwym źródłem motywacji jest dla mnie również wspieranie innych. Determinacja osób dążących do lepszego jutra, oddanie strażaków (m.in. z Łąki), którzy zapraszają mnie do różnych inicjatyw, czy wytrwałość przyjaciół z Cue Clan w Kołobrzegu, którzy z pasją rozwijają młode talenty bilardowe – to wszystko stanowi źródło mojej codziennej energii. Obserwując ich postawę, każdego dnia utwierdzam się w przekonaniu, że obrałam właściwą drogę.
Jakie cechy charakteru pomagają, a jakie przeszkadzają w osiągnięciu zawodowego sukcesu?
Pomagają: Empatia (lepsze rozumienie drugiej strony), wytrwałość (rzadko coś działa za pierwszym razem), ciekawość i chęć uczenia się, odwaga w decyzjach, autentyczność.
Przeszkadzają: nadmierny perfekcjonizm (powoduje paraliż i opóźnia kluczowe decyzje biznesowe), brak asertywności i strach przed agresją innych osób (prowadzi do przebodźcowania oraz wypalenia – sama musiałam nauczyć się mówić „nie”), porównywanie się z innymi zamiast skupienia na swojej drodze (nie we wszystkim musisz być najlepsza, masz swoje predyspozycje i kompetencje, które warto pielęgnować).
Proszę pochwalić samą siebie. Co w sobie uważa Pani za wspaniałe?
Jestem dumna z tego, że potrafię swobodnie komunikować się z każdym, a przede wszystkim, że potrafię budować mosty między ludźmi i technologią. Cenię w sobie wrażliwość i empatię, którą zachowałam, pomimo pracy w technicznym świecie. Pozostanie autentyczną oraz uśmiechniętą osobą pomaga mi przyciągać do projektów właściwych ludzi i szybko łączyć ich kompetencje z potrzebami klientów.
Czego życzy Pani sobie zawodowo w najbliższych miesiącach i latach?
W najbliższych latach chcę przejść z roli doradcy do roli architekta zmian. Marzę o stworzeniu i skalowaniu przestrzeni mentoringowej – być może platformy – która da kobietom poczucie, że nie są same. Równolegle planuję aktywnie wspierać firmy we wdrażaniu kultury bezpieczeństwa, pomagając im przejść od reaktywnej obrony do proaktywnej, strategicznej odporności. Kluczowe jest dla mnie zachowanie równowagi między wszystkimi tymi rolami, dbając o zdrowie i energię.
A czego życzyłaby Pani naszym Czytelniczkom i Czytelnikom?
Życzę, a raczej zachęcam do odwagi do łączenia pozornie sprzecznych światów.
Łączcie technologię z człowieczeństwem: w świecie zdominowanym przez algorytmy i cyberzagrożenia, naszą największą przewagą jest inteligencja emocjonalna. Nie bójcie się świata IT – wejdźcie tam i bądźcie głosem, który pyta: „Jaki to ma realny wpływ na ludzi i na biznes?” Niech Wasza empatia i perspektywa staną się siłą napędowej innowacji.
Budujcie sukces, który ma rezonans: prawdziwe przywództwo mierzy się tym, co robicie, gdy nikt nie patrzy. Niech Wasz sukces zawodowy będzie tylko narzędziem do realizacji większego celu. Znajdźcie swój wektor równowagi – czy to mentoring, hobby, podróże, czy wsparcie jakiejś inicjatywy. Zadbajcie o to, by równowaga była wpisana w Wasz tygodniowy plan, a nie była marzeniem na emeryturę. Możecie być skutecznym liderem tylko wtedy, gdy jesteście autentycznie obecne i zdrowe. Wasz czas i energia to zasoby nieodnawialne – zarządzajcie nimi strategicznie.

Po więcej informacji o działalności naszej Bohaterki zapraszamy tutaj:
https://www.linkedin.com/in/justyna-kalbarczyk-wiencek
Fot. Marek Wołynko
Źródło: materiał promocyjny Partnera
#SukcesJestKobietą, #it, #cyberbezpieczeństwo

Facebook
RSS