• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Ewa Budzowska: Kobieta, która woli robić właściwe rzeczy!
    • Maria Borys-Piątkowska współtworzy „Tomb Raider: Legacy of Atlantis”!
    • Aleksandra Wiener w projekcie #WomanInWonderland!
    • Ewelina Bożacka: Autentyczne piękno rodzi się w codzienności!
    • Paulina Piliszek: Tam, gdzie inni widzą ryzyko, my widzimy szansę!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Urlop jest tak ważny i dobrze z niego skorzystać
    • Narzędzie do pomiaru równości płci w nauce
    • Badania porównawcze na temat pracy kobiet
    • Sukcesy zmniejszają prokrastynację
    • Ewolucja wartości vs. rewolucja technologiczna
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Chityna w jadalnych owadach uszkadza układ oddechowy?
    • Miastenia u noworodka dość szybko przemija
    • Marka Bandi ponownie pyta o opinię swoją społeczność
    • Codzienne picie piwa? To może być nałóg
    • Osoby wstające wcześniej mniej zagrożone depresją?
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Współczucie dla siebie to droga do zdrowia
    • Delikatna troska o prawidłowe nawilżenie skóry
    • Robimy za mało, by powstrzymać suszę
    • Dzieci piją coraz więcej napojów słodzonych
    • Sportowiec kontra niesportowiec
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • PORADNIK DLA SUPERBOHATERÓW już w kinach!
    • Arbuz może wywołać migrenę
    • Zniknięcie raf oznaczałoby globalną katastrofę
    • Kiedy starzejemy się najbardziej?
    • Jesteśmy chorzy na pogodę
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Warto odwiedzić

Na walizkach: W pogoni za słoniem i… rozumem!

Na walizkach: W pogoni za słoniem i… rozumem!
Ela Makos
15 maja 2017

Obudź się! To nie dzieje się naprawdę! Cała drżę, odsłaniam zasłonę, by lepiej widzieć. Ufff, po co ten cały stres. Przecież to pora śniadania, każdy ma prawo do posiłku! Czy to moja wina, że najsmaczniejsze kąski znajdują się na drzewie obok mojego domku. Jeszcze raz szczypię się w policzek. Ok, nie zwariowałam. Nie tym razem! Patrzę i oczom nie wierzę, ale wiem, że nie śnię. Olbrzymi słoń stoi metr od mojego okna. De facto dzieli nas tylko moskitiera…

Spotkania pierwszego stopnia z dziką przyrodą od zawsze mnie fascynowały. Możliwość obcowania z afrykańskimi zwierzętami oraz obserwacja ich codziennych zwyczajów od razu wywołały dreszcz emocji. Jadę! Jadę na moje pierwsze safari! Nawet krwiożercze komary nie odbiorą mi radości z tego wyjazdu! Gdybym tylko wcześniej wiedziała, ile przygód czeka na mnie w ten weekend…

Komu w drogę, temu… słoń!

Park Narodowy Liwonde jest jednym z najliczniej odwiedzanych miejsc w Malawi. Chociaż to tylko 580 kilometrów kwadratowych, rezerwat jest jednym z najciekawszych punktów na mapie tego małego kraju. Łatwo tu dotrzeć, nie można go przeoczyć. Park mieści się około 160 km na północ od Blantyre i 6 godzin jazdy od Lilongwe, stolicy kraju. Przyciąga on wszystkich miłośników przygód i przyrody! Jego idealne położenie, przy ujściu rzeki, sprawia, że możemy liczyć na różne atrakcje m.in. safari oglądane z łodzi, pieszo lub to z pokładu auta z napędem 4×4.

DSC_1813

Decydujemy się na jedną z najlepszych opcji. Będziemy nocować w samym sercu parku. Każdemu w ciemno polecam zakwaterowanie w Mvuu Lodge lub bardziej budżetowym Mvuu Camp (ciekawostka: mvuu w lokalnym języku Chichewa oznacza „hipopotam”). Wjazd do parku (zarówno dla samochodów jak i łódek) znajduje się w Liwonde, miejscowości u podnóży parku.

W parku mieszka wiele dzikich zwierząt m.in. liczne stada słoni, bawołów, antylop, hien czy lampartów. Natomiast szeroka, majestatyczna rzeka jest domem dla mnóstwa ryb, hipopotamów i krokodyli. Miłośnicy ptaków również odnajdą się w tym parku, ponieważ to tutaj mieszka ponad 400 gatunków tego rodzaju zwierząt. Wszystkie (ale to wszystkie!) wymienione zwierzęta chciałabym spotkać podczas tego wyjazdu!

DSC_1531

W ostatniej chwili udaje nam się wjechać do parku! Jeszcze pół godziny i jego bramy będą zamknięte dla wszystkich pojazdów. Po zmroku, tylko pracownicy rezerwatu mają prawo wjazdu. Ktokolwiek się spóźnił, zostanie odprawiony z kwitkiem. Przy wjeździe strażnik zwraca uwagę abyśmy pod żadnym pozorem nie zatrzymywali się po drodze. Lepiej dla nas, abyśmy dotarli jak najszybciej na kemping. Jak wiadomo, ze względu na upał, wszystkie drapieżniki aktywne są bardzo wcześnie rano lub tuż po zmroku.

DSC_1763

Jestem jak zaczarowana. Droga, najpierw wiedzie przez las, by zaraz potem prowadzić nas jego skrajem. Z jednej strony rozległa rzeka, polany ze stadami antylop, z drugiej wysoka dżungla. Zachód słońca jest spektakularny! Nie mogę uwierzyć w to co widzę. Jedziemy płynnie, ale wolno. Wszyscy milczymy. Tylko dźwięk natury, cichy warkot silnika i my. Słońce zaczyna chować się za horyzontem, a my mamy jeszcze kawałek drogi. To właśnie wtedy dostrzegamy słonie. Wielkie stado przecina naszą drogę. STOP! W ostatniej chwili, resztki zdrowego rozsądku nakazują nam zatrzymać się w miejscu. W takiej sytuacji należy się zahamować, ale nie wolno gasić silnika! Ponieważ jesteśmy tu gośćmi, obcujemy z dziką naturą, nikt nie wie jak na nasz widok zareagują słonie. Olbrzymy mają nas jednak w nosie. Nawet nie popatrzyły w naszym kierunku. A były tak blisko…

DSC_1680

To tylko sen?!

Na miejsce docieramy po zmroku. Już czeka na nas kolacja! Nasze chatki są gotowe! Jeszcze tylko kilka formalności i będziemy cieszyć się pięknym wieczorem. Jakież jest nasze zaskoczenie, kiedy dowiadujemy się o małym występie lokalnej grupy tanecznej. Szamani, tancerze, ognisko, a może zmęczenie podróżą… To wszystko sprawia że wieczór robi się bardzo magiczny. Mam jednak wrażenie, że w buszu, tuż obok czai się więcej zwierząt nim nam się wydaje. Rozglądam się, ale nic nie dostrzegam. Ponownie strażnicy odprowadzają nas do domków. Światła gasną, generatory zostały już wyłączone. Czas na relaks.

DSC_1243

Obudź się! To nie dzieje się naprawdę! Cała drżę, odsłaniam zasłonę, by lepiej widzieć. Ufff, po co ten cały stres. Przecież to pora śniadania, każdy ma prawo do posiłku! Czy to moja wina, iż najsmaczniejsze kąski znajdują się na drzewie obok mojego domku. Jeszcze raz szczypię się w policzek. Ok, nie zwariowałam. Nie tym razem! Patrzę i oczom nie wierzę, ale wiem, że nie śnię. Olbrzymi słoń stoi metr od mojego okna. De facto dzieli nas tylko moskitiera. Mija kolejnych 10 minut, a temu panu nigdzie się nie spieszy. Jak przez mgłę przypominam sobie słowa recepcjonistki – po zmroku, bez strażnika pod żadnym pozorem nie można opuszczać zakwaterowania. Jeśli czegoś potrzebujemy, należy kogoś zawołać. Do tego są gwizdki przy każdym wejściu do domku. Nie, to nie żart, kemping nie jest ogrodzony. Jesteśmy w parku, jesteśmy częścią parku. Wezmę zimny prysznic, słoń na pewno zniknie.

DSC_1570

Z kamerą wśród krokodyli…

Kupa! Wielka, ogromna świeża kupa! To i połamane gałęzie stanowią dowód porannej wizyty. Strażnik się z nas śmieje. Jest piękny poranek, a my chowamy się za jego plecami niedawno poznanego mężczyzny. Za chwile ruszamy łódką na spotkanie z krokodylem. Pierwszy raz bezpieczniej czuję się na łódce niż na lądzie. Ależ tu pięknie. Chwila! Wytężam wzrok… ktoś na mnie patrzy. Ktoś mnie obserwuje. Zatrzymujemy się, ponieważ przed nami plaża krokodyli. Moje serce przepełnia strach. Ok, ok, jestem na łódce. Ale czy nie miało tu być bezpieczniej. Nie, jeszcze tego brakowało! Metr od wyspy wielki hipopotam wynurza głowę… Tyle wrażeń, a to dopiero pierwszy dzień naszego pobytu. Czy aby na pewno jestem na to gotowa?

DSC_1508

Chyba jednak wolę wszystkie małpy z mojego ogrodu. Jakoś bezpieczniej się czuję w ich towarzystwie…

Tekst i zdjęcia: Justyna Szczurek

Garść informacji, kilka ciekawostek

Krokodyle – duże zielone i drapieżne! Niby gady ale najbliżsi krewni ptaków. Gatunek liczący sobie 83,5 mln lat (pojawiły się w późnej kredzie). Pływają, spacerują ale i galopują. Samotnicy, pilnie strzegą swego terytorium! Współpraca (sporadyczna) – najczęściej w pozyskiwaniu zdobyczy czy prokreacji. Podczas rozrodu dominujący samiec stara się uzyskać wyłączny dostęp do gotowych do zapłodnienia samic. Samice składają jaja w zagłębieniach, przykrywanych następnie kopcem. O dziwo, w przeciwieństwie do większości gadów występuje opieka nad potomstwem! O dziwo!

DSC_1475

Słonie – największe zwierzęta lądowe. Spokrewnione samice i młode słonie żyją w stadzie. Jak zawsze, rządzi najstarsza! Jak w życiu, młode samce przeganiane są ze stada, kiedy tylko osiągną dojrzałość płciową. Tworzą grupy kawalerów, ci starsi preferują samotny tryb życia, dostęp do stada mają tylko przez krótki czas, kiedy samica znajduje się w okresie rui. Słonie nie tylko chętnie piją wodę, ale również uwielbiają się kąpać. Prawie jak każdy z nas, najlepiej każdego wieczoru. Po kąpieli obowiązkowy prysznic piaskowy. Powstała w ten sposób warstwa kurzu i błota pomaga im chronić się przed atakami gryzących owadów. Cóż, co kto lubi!

DSC_1612

Hipopotamy – aktywne nocą, urocze olbrzymy. Zazwyczaj roślinożerne! Przebywają w stadach składających się z dominującego samca i podlegających mu samic w liczbie od 10 do 40 osobników. Mały harem! Samce bronią i przewodzą terytorium obejmujące pewien odcinek rzeki i na nim gromadzą swój harem. Anielski wygląd niech was nie zmyli!!! Hipopotamy są jednymi z najbardziej niebezpiecznych i agresywnych ssaków. Należy trzymać dystans!

DSC_1359

***

Justyna SzczurekJustyna Szczurek – rodowita Krakowianka, włóczykij, który jest ciągle w biegu i planuje kolejne wyprawy.  Nie wyobraża sobie życia bez walizki, dobrej książki, aparatu, pisania i jedzenia. Nieustannie fotografuje otaczający ją świat i  przelewa na papier wszystko to, czego doświadcza podczas podróży. Instynkt podróżnika ponownie zaprowadził ją na inny koniec globu, tym razem do Meksyku, gdzie mieszka i pracuje. Co ją do tego pchnęło – ciekawość, miłość do TACOS i Mariachi czy może praca? Ciągle szuka odpowiedzi.  Jaki jest jej przepis na życie? Szczypta szaleństwa, intuicja, upór godny największego osła, wielki uśmiech i pozytywne myśli – tylko tyle i aż tyle.

Related ItemsJustyna SzczurekMalawina walizkachPolecanesafarisłonie
Warto odwiedzić
15 maja 2017
Ela Makos

Related ItemsJustyna SzczurekMalawina walizkachPolecanesafarisłonie

More in Warto odwiedzić

Islandia Północna: Magia elfów zaklęta w klifach

Magda Dzik-Kordas27 sierpnia 2026
Read More
Isola Bella - rajska plaża w Taorminie

La Dolce Vita: Isola Bella, perła w koronie Taorminy

Michal Karas9 sierpnia 2026
Read More

Wybierz Lato w Królewskiej Białowieży

Michal Karas23 czerwca 2026
Read More

Weekend Dziecka w Art Box Experience

Michal Karas28 maja 2026
Read More

Krakowska wystawa o lotnictwie walczy o „muzealnego Oscara”

Michal Karas22 maja 2026
Read More

Hamlet w cieniu transformacji w Narodowym Starym Teatrze

Aneta Zadroga13 maja 2026
Read More

Na styku rozrywki, edukacji i wyobraźni: Kosmiczne Ranczo zaprasza!

Michal Karas12 maja 2026
Read More

Wystawa #SukcesJestKobietą w Hotelu SWING

Michal Karas10 maja 2026
Read More

Długi czerwcowy weekend? Wybierz Białowieżę!

Michal Karas9 maja 2026
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Urlop jest tak ważny i dobrze z niego skorzystać
    W praktyce6 września 2026
  • Narzędzie do pomiaru równości płci w nauce
    W teorii20 sierpnia 2026
  • Badania porównawcze na temat pracy kobiet
    W praktyce16 sierpnia 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version