• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Paulina Piliszek: Tam, gdzie inni widzą ryzyko, my widzimy szansę!
    • Ewa Szymańska: Małe zwycięstwa tworzą solidny fundament!
    • Beata Nadzieja-Szpila: Wolność zaczyna się w sercu
    • Edyta Młynarczyk: Po każdej burzy wychodzi słońce
    • Barbara Misterska-Dragan: Cokolwiek robisz, rób to dobrze!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Ewolucja wartości vs. rewolucja technologiczna
    • Jacy powinni być obecni przywódcy?
    • Sztuczna inteligencja w służbie medycyny
    • Jak cyfryzują się polskie firmy?
    • Jak się miewają kobiety w finansach?
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Pijesz? Uważaj na kleszcze!
    • Co wiemy o cyberprzemocy po latach badań
    • Jak dobrać szampon i pokonać problemy skóry głowy
    • Natura służy psychice seniorów
    • Groźne uzależnienie od gier komputerowych
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Migracja młodych do metropolii: problem wsi
    • Nauczyciele vs. przekonania na temat płci
    • Jak samoocena chroni przed cyberprzemocą
    • Kobiety w Powstaniu Warszawskim: Pamiętamy o nich!
    • Populistyczna konsumpcja sztuki i przyrody
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Spadek liczby ludności to zły sygnał
    • Lasy z drapieżnikami bardziej atrakcyjne
    • Dzieciństwo nad wodą to zdrowsza psychika
    • Sieci neuronowe mają rozpoznawać emocje
    • chemia jest kobieta
      Biologia nie nadąża za technologią?
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Warto przeczytać

Historia mojego zwolnienia

Historia mojego zwolnienia
Aneta Zadroga
6 kwietnia 2018

Pojawiłam się w pracy, jak co dzień. W południe szef poprosił do gabinetu. Pół godziny później byłam bez pracy, chociaż wcześniej dostałam całkiem niezłą ocenę swoich dokonań…

Bohaterami „Historii mojego zwolnienia” będą trzy cztery osoby. Młoda mężatka z kilkuletnim stażem pracy w dużej korporacji z Mazowsza, świeżo upieczona absolwentka najlepszej polskiej uczelni z Małopolski, z zamiłowania wolontariuszka, z zawodu sekretarka – również z Małopolski i stolarz z fabryki mebli na Mazurach. Akcja zacznie się w styczniu 2017 i potrwa do grudnia.

Bohaterowie
Renata, 31 lat, były pracownik korporacji z siedzibą w Warszawie. Z pięcioletnim stażem. Szczupła brunetka. Mężatka od sześciu lat. Od dwóch – właścicielka mieszkania i kredytu hipotecznego na 30 lat. Lubi podróżować, zwłaszcza na wschód. Lubi też chodzić do kina i żeglować po Mazurach. Swoją pracę też lubiła, spędzała w niej po dziesięć – dwanaście godzin na dobę, często sześć razy w tygodniu, bo zawsze było coś do zrobienia, jakiś projekt, czy analiza do napisania.
Kalina, 25 lat, świeżo upieczona absolwentka jednego z najbardziej prestiżowych kierunków na najlepszej uczelni w Polsce – krakowskim Uniwersytecie Jagiellońskim. Pochodzi z Rzeszowa, w Krakowie mieszka od dwóch lat. Od samego początku pobytu w mieście szukała praktyk i staży. Lubi, kiedy coś się dzieje, nade wszystko ceni sobie swobodę działania i samowystarczalność, zwłaszcza finansową.
Marta, 28 lat z Krakowa. Do wiosny ubiegłego roku asystentka dyrektora w jednym z krakowskich centrów usługowych. W każdej wolnej chwili zajmuje się wolontariatem – pomaga w zbiórkach pieniędzy dla chorych dzieci. Od wiosny mogła poświęcać na działalność charytatywną cały swój czas, ponieważ została bez pracy. I bez wypłaty za ostatnie miesiące.
Łukasz, 35 lat, z Kętrzyna na Mazurach. Z zawodu stolarz, do lipca ubiegłego roku zatrudniony w dużej fabryce mebli. Z narzeczoną i domem do remontu, którego nie może skończyć, bo objął go program zwolnień grupowych. Na hobby nie ma czasu, ani pieniędzy. Każdą wolną chwilę spędza na przeglądaniu ofert pracy.

Godzina zero
Renata: Pojawiłam się w pracy, jak co dzień. To był poniedziałek, początek tygodnia, dużo zaległości i planów na najbliższe dni. W południe szef poprosił mnie do gabinetu. Pół godziny później byłam bez pracy, chociaż wcześniej dostałam całkiem niezłą ocenę swoich dokonań… Mój kryzys zaczął się w tym samym czasie, kiedy dopadł polską gospodarkę – w styczniu tego roku. I chociaż w mojej firmie program zwolnień grupowych został ogłoszony kilka tygodni wcześniej, nigdy bym nie pomyślała, że dotknie także mnie.
Kalina: Moje zwolnienie było nietypowe. Pracowałam od kilku miesięcy w jednym z krakowskich wydawnictw. Nowy projekt, dużo do zrobienia, więc na obowiązki poświęcałam po kilkanaście godzin na dobę. Pewnego dnia w drzwiach mojego mieszkania pojawił się po południu szef – pracowałam wtedy z domu, bo byłam przeziębiona. Oznajmił mi, że musi mnie zwolnić, bo są cięcia w związku z trudną sytuacją w firmie. Poczułam, jak uginają się pode mną kolana, bo kiedy zdecydowałam się na pracę, z której właśnie mnie zwalniano, zrezygnowałam z innej, mniej opłacalnej, ale bezpieczniejszej.
Marta: Mój przełożony może być przykładem na to, jak nie postępować z pracownikiem. W kwietniu kończyła mi się roczna umowa, po której miałam dostać etat na czas nieokreślony. Jeszcze dwa tygodnie przed godziną zero szef zapewniał, że umowę przedłuży. Kiedy stara się skończyła, a nowej kadry nie przysłały, poszłam po raz kolejny, żeby zapytać, co z moją posadą. I usłyszałam, że od dwóch dni już nie pracuję, więc szef nie wie, co ja tu jeszcze robię. Druga wiadomość była taka, że nie dostanę pensji za ostatni miesiąc, bo firma ma kłopoty finansowe.
Łukasz: U mnie wszystko poszło szybko. Zebranie zarządu z pracownikami i lista tych, którzy mieli pecha i zostaną zwolnieni grupowo. Trzy miesiące wypowiedzenia, równowartość trzech wypłat jako odprawa i koniec. To były najbardziej niepewne wakacje w moim życiu. Tym bardziej, że miałem plany na małżeństwo, kredyt na remont domu. Przełożyliśmy wszystko na bliżej nieokreśloną przyszłość.

W poszukiwaniu…
Renata: Pierwszy tydzień po zwolnieniu to był szok. Wstawałam w południe, włóczyłam się po pustym mieszkaniu, które przez kolejnych trzydzieści lat będziemy z mężem spłacać i zastanawiałam się, jak to mogło mnie spotkać. Spałam, jadłam i zaglądałam na konto, licząc jak uda nam się z mężem przeżyć tylko z jego pensji. Po dwóch tygodniach zaczęłam przeglądać oferty. Zapisałam się na jakieś szkolenie, które firma organizowała dla zwolnionych. Nauczyłam się obsługi kilku programów komputerowych. Porozsyłałam kilkadziesiąt CV.
Kalina: Szok pozwolnieniowy? Nie miałam takiego. W swoim życiu często zmieniałam pracę, więc już następnego dnia odnawiałam kontakty z byłym pracodawcą i znajomymi, którzy wcześniej wspominali o jakichś ofertach. U byłego szefa w ciągu tygodnia załapałam się na fuchy. Kokosów z tego nie było, ale wystarczyło na mieszkanie i rachunki. Po miesiącu znajoma zaoferowała współpracę z zagranicznym serwisem internetowym.
Marta: Przez miesiąc dopominałam się o zaległą wypłatę. Dopiero groźba tego, że pójdę do sądu pracy przekonała szefa do wypłaty ponad 3 zaległych tys. na moje konto. Ten miesiąc był jednym z najtrudniejszych w moim dotychczasowym zawodowym życiu. Wolontariat, którym zajmuję się od czasów studiów pomógł mi przetrwać i nie myśleć o przyszłości, która rysowała się bardzo ponuro. Przez kolejne trzy miesiące, żeby mieć za co opłacić rachunki, rozdawałam ulotki, byłam hostessą, telefonistką.
Łukasz: Trzy miesiące wypowiedzenia przepracowałem, mając chyba złudną nadzieję, że jak będę pracował, to zwolnienie okaże się pomyłką, albo firma stanie szybko na nogi i nie będę musiał odchodzić. Niestety, nic takiego się nie stało. W październiku zapisałem się w urzędzie pracy po zasiłek dla bezrobotnych. Kiedy odebrałem go po raz pierwszy poczułem się bezradny. Wtedy zdecydowaliśmy z narzeczoną, że planowanego na grudzień ślubu nie będzie. Tym bardziej, że z jej pensji jako sprzedawcy w sklepie z alkoholami nie wystarczyłoby na wspólne przeżycie miesiąca.

Życie po zwolnieniu
Renata: Dwa miesiące zajęło mi szukanie nowego zajęcia. Załapałam się na posadę przy unijnym programie. Kilka firm zaproponowało mi współpracę. Po pięciu latach w korporacji zostałam freelancerem. Zarabiam dziś dwa razy tyle, co przed rokiem, pracując kilka godzin dziennie mniej i wykonując cztery różne prace. Mniej stresu, więcej różnorodności, wyzwań.
Kalina: Z tym serwisem współpracowałam pół roku. W tym czasie pojawiło się kilka zleceń i jedna propozycja stałej pracy w wydawnictwie internetowym. Młoda firma, również księgarnia, szukała menedżera, a że wcześniej współpracowałam z jej szefem, w poprzedniej pracy, wiedział, jak wykonuję swoje obowiązki i najwyraźniej uznał, że będę dobrą osobą na stanowisku menedżera. W sumie zarabiam więcej niż przed zwolnieniem, nawet dużo więcej. Ale są też minusy – praca po kilkanaście godzin dziennie, często również w weekendy.
Marta: We wrześniu dostałam etat w jednej z organizacji pozarządowych zajmujących się m.in. wolontariatem. Pensja mniejsza niż na poprzednim stanowisku, ale, jak to mówią znajomi, w obecnych czasach trudno wybrzydzać i trzeba brać to, co jest, zwłaszcza, jeśli jest to stałe zatrudnienie. Poza tym, dobrze się złożyło, bo łącze swoją pasję z zarabianiem.
Łukasz: Do kilkuset złotych zasiłku dorabiam na czarno. Przez dwa dni w tygodniu zastępuję kolegę, który jeździ taksówką. Od miesiąca pomagam znajomemu w budowie domu. Wyciągam jakiś tysiąc złotych. I cały czas szukam ofert pracy. Na razie, zimą, jest kiepsko.

Epilog
Co zwolnienie zmieniło w twoim życiu?
Renata: Okazało się, że umiem i mogę więcej, niż przypuszczałam. To minus pracy w korporacji, tu nie ma miejsca na kreatywność. A ja lubię się spełniać zawodowo. Paradoksalnie, dzięki zwolnieniu, mogę to robić.
Kalina: Zrozumiałam, że poradzę sobie w każdej sytuacji życiowej. Pewnie dlatego, że nigdy nie rozpamiętuję porażek. Jeśli coś się stanie, szybko to analizuję, myślę o błędach które popełniłam, zapamiętuję je i już więcej tak nie postępuję.
Marta: W sprawach zawodowych nigdy nie uwierzę już szefowi na słowo. Nauczyłam się, że trzeba mieć ograniczone zaufanie, zwłaszcza w dużej firmie, która nie dba o dobro pracownika, tylko o to, żeby wydać na niego jak najmniej.
Łukasz: Pieniądze, a zwłaszcza ich brak, zmieniają plany na przyszłość. Ale życie prywatne motywuje do działania. Przełożyliśmy termin ślubu na 2018 rok. Do tego czasu mam jeden cel – znaleźć nową, dobrą pracę.

Related Itemsco po zwolnieniujak zwalnia się w Polscekryzys w pracyPolecanezwolnienia z pracy w Polscezwolnieniezwolnienie z pracy
Warto przeczytać
6 kwietnia 2018
Aneta Zadroga

Zafascynowana możliwościami, jakie stwarzają dziś media. Wieloletnia dziennikarka i publicystka Gazety Wyborczej, zawodowo zainteresowana tematami gospodarczymi, jak również społecznymi.

Related Itemsco po zwolnieniujak zwalnia się w Polscekryzys w pracyPolecanezwolnienia z pracy w Polscezwolnieniezwolnienie z pracy

More in Warto przeczytać

Migracja młodych do metropolii: problem wsi

Zofia Kicińska28 lipca 2026
Read More

Nauczyciele vs. przekonania na temat płci

Karol Pisarski20 lipca 2026
Read More

Jak samoocena chroni przed cyberprzemocą

Magda Nowak17 lipca 2026
Read More

Populistyczna konsumpcja sztuki i przyrody

Zofia Kicińska13 lipca 2026
Read More

Jak młodzi ludzie korzystają z Instagrama

Edyta Nowicka12 lipca 2026
Read More

Bezdzietność dobrowolna vs. przymusowa

Magda Nowak9 lipca 2026
Read More

Kontrasty między dużymi miastami a resztą kraju

Sylwia Cukierska8 lipca 2026
Read More

Fundacja Azylu pod Psim Aniołem: Możemy zmieniać świat na lepszy!

Michal Karas5 lipca 2026
Read More

Katarzyna Nicewicz: Towarzyszymy w procesie zdrowienia!

Michal Karas4 lipca 2026
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Ewolucja wartości vs. rewolucja technologiczna
    W praktyce21 lipca 2026
  • Jacy powinni być obecni przywódcy?
    W praktyce16 lipca 2026
  • Sztuczna inteligencja w służbie medycyny
    W praktyce7 lipca 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version