Joanna Gzyra-Iskander, polonistka, feministka i członkini zarządu Fundacji Feminteka. Mówi nam o przemocy wobec kobiet i o sposobach pomocy kobietom w bliższym czy dalszym otoczeniu, również w sposób bezpieczny dla siebie.
Proszę opowiedzieć naszym Czytelniczkom i Czytelnikom, kim jesteście, jak powstaliście, co robicie na co dzień i jak to robicie?
Joanna Gzyra-Iskandar, Rzeczniczka i dyrektorka komunikacji, członkini zarządu: Feminoteka to fundacja z 20-letnim stażem. Jesteśmy organizacją, która zajmuje się wspieraniem kobiet z doświadczeniem przemocy, przede wszystkim przemocy seksualnej. Fundacja powstała jako pierwsza w tym rejonie Europy księgarnia zajmująca się wydawaniem literatury feministycznej, ale bardzo szybko w toku spotkań z czytelniczkami, w czasie spotkań Akademii Feministycznej okazało się, że bardzo częstym i bardzo pilnym problemem dla kobiet jest doświadczenie przemocy i brak dostępu do profesjonalnej pomocy. Feminoteka zaczęła organizować pomoc dla kobiet z takim doświadczeniem, została uruchomiona infolinia antyprzemocowa pod numerem 888 88 33 88 i do dziś sercem działalności Feminoteki jest właśnie działalność pomocowa. Oferujemy wsparcie psychologiczne, psychotraumatologiczne, prawne i socjalne dla kobiet z doświadczeniem przemocy, przede wszystkim przemocy seksualnej. Prowadzimy także schronisko oraz pierwszy i jedyny w Polsce punkt pomocy dla kobiet po gwałcie. Jesteśmy przede wszystkim dla kobiet, a najważniejsze jest dla nas ich dobro i bezpieczeństwo.

Jesteście jedną z najdłużej działających Fundacji na rzecz kobiet w Polsce. Z czego jesteście najbardziej dumne w swojej historii?
Jesteśmy dumne z każdej kobiety, która nam zaufała, zwróciła się do nas po pomoc i dzięki naszemu wsparciu wyszła z przemocy i rozpoczęła nowe bezpieczne życie wolne od przemocy. Odwaga kobiet, ich siła, każda z tych historii napawa nas ogromną dumą, daje nam poczucie satysfakcji i tego, że robimy dobrą robotę, która jest niestety wciąż bardzo potrzebna.
Dzisiaj Feminoteka wytycza nowe trendy, jeśli chodzi o świadczenie pomocy dla osób, które doświadczyły przemocy. Bez żadnego wsparcia ze strony państwa otworzyłyśmy pierwszy i na razie jedyny w Polsce punkt pomocy po gwałcie. To bezpieczne miejsce, gdzie kobiety mogą otrzymać wszelką potrzebną pomoc.
Wprowadziłyśmy także do Polski aplikację bezpieczeństwa dla kobiet Safe You. Na co dzień obserwujemy, że nowe technologie stanowią narzędzie w rękach sprawców przemocy i wykorzystywane są po to, aby kobiety krzywdzić. My pokazujemy, że za pomocą nowych technologii można kobiety wspierać i właśnie po to istnieje aplikacja Safe you, która jest darmowa dla każdej kobiety w Polsce i gorąco zachęcamy do tego, aby zainstalować ją sobie na swoim telefonie.

Od kiedy Pani wiedziała, że chce Pani pomagać kobietom i je wspierać?
W feministyczny aktywizm włączyłam się w roku 2016, chociaż już wcześniej wrażliwość na społeczne niesprawiedliwości była mi bardzo bliska. Jednak to właśnie w tamtym momencie poczułam, że to właśnie kwestie praw kobiet są najbliższe mojemu sercu i temu, czym chcę się zajmować. Pracowałam jako specjalistka do spraw PR i komunikacji w zupełnie innej branży i postanowiłam swoje dotychczasowe doświadczenie zawodowe wykorzystać w pracy w organizacji pozarządowej, żeby po kawałku zmieniać świat na lepsze, aby stawał się coraz bezpieczniejszy dla kobiet.
Co jest dla Pani najważniejsze w Pani pracy?
Najważniejsze jest dla mnie to, że wykonuję pracę, która ma dla mnie ogromny sens i wartość. W pełni się z nią utożsamiam, nie chodzę na żadne kompromisy i mam stuprocentowe przekonanie, że to, co robimy jest ważne i potrzebne. Każdy kolejny telefon, każda kolejna wiadomość od kobiet, które korzystały z naszego wsparcia, dziękują nam za nie i mówią, że odzyskały siebie, swoje życie, siłę, są teraz wolne i szczęśliwe, napawa nas szczęściem i dumą. Chciałybyśmy jak najdłużej kontynuować tę działalność, żeby móc wesprzeć jak najwięcej kobiet z doświadczeniem przemocy, ale jednocześnie – być może paradoksalnie – chciałybyśmy, aby pomoc, którą świadczymy nie była już potrzebna.
W jakich przypadkach Fundacja Feminoteka jest pomocna? Kto się może do Państwa zgłosić?
Do Feminoteki może zgłosić się każda dorosła kobieta, która doświadczyła przemocy. Specjalizujemy się w pomaganiu kobietom z doświadczeniem przemocy seksualnej, ale zgłaszają się do nas również kobiety po przemocy domowej czy przemocy poseparacyjnej. Pracujemy z dorosłymi kobietami, nie tylko z Polkami. Zgłaszają się do nas również kobiety innych narodowości głównie Ukrainki, ale również kobiety spoza Europy. Wiele kobiet, które dzwonią do nas, nie ma jeszcze takiej jednoznacznej odpowiedzi, czy to, czego doświadczają jest przemocą. Dzwonią do nas, żebyśmy pomogły im to ustalić, żebyśmy pomogły im rozpoznać, czy to już jest przemoc i na ile ta sytuacja im zagraża. Dzwonią do nas również osoby, które są świadkami i świadkiniami, żeby dowiedzieć się jak wspierać bliskie osoby, które doświadczyły w przeszłości bądź teraz doświadczają przemocy.

Jak bezpiecznie pomóc ofierze przemocy domowej, nie narażając jej na jeszcze większe niebezpieczeństwo, a i samemu czując się bezpiecznie?
Bardzo trudno o jednoznaczną odpowiedź, bo wiele zależy od konkretnej sytuacji. Jeżeli słyszymy, że za naszą ścianą dochodzi do przemocy, która jest bezpośrednio zagrażająca zdrowiu lub życiu osoby pokrzywdzonej nie zastanawiamy się: wzywamy policję, aby natychmiast przyjechała na interwencję i odizolowała sprawcę przemocy. Natomiast jeżeli dopiero podejrzewamy, że w życiu bliskiej nam osoby dzieje się coś złego, warto ją o to po prostu zapytać, zaproponować rozmowę i wysłuchać. To mały gest, który jest bardzo potrzebny: pozwolić się wygadać, wypłakać i po prostu wysłuchać drugą osobę, bez oceniania bez doradzania, bez wskazywania rozwiązań. Mimo że chcemy dla tej drugiej osoby jak najlepiej, zawsze bezpiecznie jest zapytać: jak mogę ci pomóc, co mogę dla ciebie zrobić, jakiej pomocy byś oczekiwała. Możecie też wspólnie zadzwonić do Feminoteki, żeby umówić się na konsultacje, żeby omówić sytuację tej osoby i wspólnie opracować kolejne kroki. Nie da się jednak nikomu pomóc na siłę. Decyzja o wyjściu ze związku, w którym doświadcza się przemocy, zawsze musi być indywidualną i niewymuszoną decyzja osoby, która tej przemocy doświadcza.
Poproszę też o kilka słów o planach na najbliższe miesiące i największych wyzwaniach, które stoją przed Wami.
Feminoteka cały czas kontynuuje działalność pomocową, a z roku na rok zgłasza się do nas coraz więcej kobiet, więc wsparcie jest cały czas potrzebne. W miesiącach letnich Feminotekę będzie można na pewno spotkać na kilku festiwalach muzycznych. Ale można nas także spotkać podczas warsztatów o reagowaniu na molestowanie w przestrzeni publicznej! Warsztaty prowadzimy dla firm, organizacji, instytucji publicznych, urzędów, lokalnych społeczności – można nas zaprosić, a my przyjedziemy i bezpłatnie poprowadzimy takie warsztaty. Największym wyzwaniem jest dla nas osiągnięcie naszych celów rzeczniczych i wpływanie na kształt prawa oraz sposób działania instytucji i tego, jak system traktuje osoby pokrzywdzone – jest to prawdziwa praca u podstaw.
Jak można wesprzeć działania Fundacji?
Feminotekę można wspierać finansowo przekazując nam darowiznę lub 1,5% podatku. Współpracujemy także z biznesem chcącym wspierać kobiety i jesteśmy otwarte na tego rodzaju partnerstwa.

Po więcej informacji o działalności Feminoteki zapraszamy tutaj:
#SukcesJestKobietą, #FundacjaFeminoteka, #pomockobietom, #przeciwprzemocy
fot. Archiwum prywatne Bohaterki
Źródło: materiał promocyjny Partnera

Facebook
RSS