Co Panią inspiruje i daje motywację do prowadzenia własnego biznesu?
Edyta Młynarczyk, współwłaścicielka kilku firm, Bohaterka kampanii #JestemPewna oraz Bohaterka książki #SukcesJestKobietą vol. 10: Jestem w biznesie tak długo, że dziś trudno byłoby mi sobie wyobrazić powrót na „etat”. Szczerze mówiąc, mam wrażenie, że żaden szef długo by ze mną nie wytrzymał (śmiech).

Tak naprawdę nie potrzebuję dodatkowej motywacji. Moja głowa jest pełna pomysłów, lubię, gdy coś się dzieje i gdy projekty żyją. Ogromną satysfakcję daje mi też otaczanie się wartościowymi ludźmi — takimi, którzy podchwytują moje działania, rozwijają się razem ze mną i wzajemnie się napędzamy. Wtedy wspólnie działamy, żeby dany pomysł po prostu zadziałał. Często nawet nie dla samego biznesu, ale dla tej wyjątkowej satysfakcji, że udało się coś stworzyć od podstaw.
Pierwsza spółka, Agro-Transhandel, działa już od 20 lat. Tworzy ją zespół wspaniałych pracowników oraz grono wieloletnich, lojalnych klientów. Zbudowaliśmy markę, która w branży kojarzona jest z profesjonalizmem i solidnością.

Druga spółka, JASED, rozwinęła w Polsce zupełnie nową formę usług „myjni” dla samochodów ciężarowych. Zależało nam na tym, aby kierowca czuł się u nas jak w domu. I to zadziałało — ludzie wracają, bo czują się nie tylko dobrze obsłużeni, ale także po prostu zaopiekowani.
Trzecia firma, CDM ARKADO, zaczęła spokojnie, bez pośpiechu, od produkcji pasz dla zwierząt. Od początku stawialiśmy nie tylko na zysk, ale przede wszystkim na wyniki produkcyjne i zdrowotność zwierząt. Arkado wystartowało niepozornie, trochę przez przypadek, a dziś obsługuje już większość klientów Agro-Transhandel.

Najmłodsze „dziecko” to RESORT & CAMP Lusówko — ośrodek wypoczynkowy związany głównie z caravaningiem. To miejsce stworzone z myślą o ludziach podobnych do nas: kochających naturę, ciszę, spokój, leśne zwierzęta i kawę o wschodzie słońca. Resort powstał z miłości do caravaningu i właśnie tą miłością chcemy się dzielić oraz zarażać innych.
I to właśnie ludzie są moją największą motywacją — ci, których spotykam później wokół siebie. Czasem zdarzało się nawet, że przy okazji mogłam komuś realnie pomóc w życiu, co daje ogromne poczucie sensu.
No i oczywiście pozostaje jeszcze moja długa, nigdy niekończąca się lista marzeń do spełnienia. W końcu na nie też trzeba jakoś zarobić (śmiech).

Po więcej informacji o działalności naszej Bohaterki zapraszamy tutaj:

Fot. Michał Łepecki do projektu #JestemPewna, sesję zrealizowaliśmy w Muzeum Gazowni Warszawskiej, ul. Seweryna Krzyżanowskiego 7.
Źródło: materiał promocyjny Partnera
#SukcesJestKobietą #WomanInWonderland, #firmy, #rozwój

Facebook
RSS