• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Aleksandra Bieniek: Każda blizna ma swoją historię
    • Kamila Śniegoska w gronie Bohaterek i Bohaterów 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Agnieszka Gałgus-Braumberger w gronie liderek 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Anita Petryszyn-Dopierała: Zmieniam życie kobiet na lepsze!
    • Dyrektorem Komunikacji w UBC Group została Angelica Pegani
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Globalny sukces polskiego gamedevu. Premiery z 2025 roku z setkami milionów zasięgu
    • Boris Kudlička with Partners: Uciekamy przed byciem modnymi w projektowaniu
    • Jak wygląda pomaganie w działaniu
    • Katarzyna Żądło-Adamczyk w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Nowe trendy: ekologiczna księgowość
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Rozgrzewka przed treningiem: dlaczego ważna?
    • Radioterapia a skutki uboczne
    • Jak zadbać o skórę zimą: praktyczny przewodnik
    • Za duży obwód w talii? Sprawdzaj wątrobę
    • Czekolada na dobre zdrowie
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Quebec: Francuskojęzyczna perła Kanady
    • Technologie: jak używać, by pomagały?
    • Ottawa: Stolica przyjazna Kanadyjczykom
    • Męska „menopauza” to fakt czy mit?
    • Dlaczego śpimy coraz gorzej?
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Kradną, bo muszą – czym jest kleptomania
    • Dlaczego mózg to mięsień szczęścia
    • Ayahuasca – cudowny rytuał czy zagrożenie?
    • Inspiracji randkowych szukamy w TV
    • Jak chemia ratuje książki?
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Warto przeczytać

Gdy kobieta przeklina: Rashida Tlaib

Gdy kobieta przeklina: Rashida Tlaib
Michal Karas
7 stycznia 2019

Prawicowe media w USA żyły tym tematem cały weekend. Bo jak to, parlamentarzystka mówiąca o prezydencie „motherfucker”?! Komentatorzy mówią o złamaniu dekorum, prezydent o okryciu się hańbą, ale inni przypominają: ejże, ten sam prezydent nazywał tak wielu ludzi i wam to nie przeszkadzało.

O Rashidzie Tlaib już wspominaliśmy przy okazji wyjątkowych wyników wyborów parlamentarnych w USA. To jedna z wielu kobiet, które w listopadzie wdarły się przebojem do Izby Reprezentantów.

Sama wyborcza wygrana nie była żadnym zaskoczeniem, ponieważ startowała w 13. Dystrykcie Michigan, gdzie jej partia ma miażdżącą przewagę i żaden republikanin nawet nie wpisał się na listę kandydatów. Słusznie, w końcu „partia białych mężczyzn” (określenie użyte przez samych republikanów w raporcie podsumowującym wybory z 2012) nie ma szans w obszarze, gdzie kobiety, Afroamerykanie i Latynosi stanowią sporo ponad 60% wyborców, a prawie co czwarty mieszkaniec jest bezrobotny. To dystrykt zdominowany przez osoby wykluczone społecznie w mniejszym lub większym stopniu, które nie są beneficjentami polityki uprawianej przez republikanów.

W przypadku Tlaib wejście przebojem oznacza, że wkrótce po wygranej stała się jedną z twarzy wyborów 2018. Demokraci świętują fakt, że oglądają pierwszą muzułmankę wygrywającą wybory (ex aequo z Ilhan Omar), a przeciwnicy z drugiej strony barykady pokazują palcem na „islamizację” Izby Reprezentantów przez kobietę o nazwisku „Talib” (tak najczęściej wymawia się jej łamiące język nazwisko). Tlaib zasłynęła jednak bezkompromisowymi wypowiedziami już w trakcie kampanii wyborczej. Bo, jak mówiła, jest po prostu dziewczyną z południa Detroit, gdzie trzeba mieć twardy charakter.

Tlaib nie boi się używać mocnych sformułowań publicznie, czego wyraz dała tuż przed minionym weekendem, w pierwszym tygodniu swojej obecności w Kongresie. Podczas jednego z publicznych spotkań powiedziała:

– Kiedy mój syn patrzy na mnie i mówi „Mamo ty wygrałaś, a tyrani nie wygrywają?”, ja mówię, „dokładnie, kochanie, nie wygrywają. Pójdziemy tam i zrobimy impeachment temu matkoje#cy”.

Ostatnie słowo, po polsku bardzo dosadne, w USA używane jest dość często i upowszechniła je kultura masowa. Jednak jego wypowiedzenie w kontekście prezydenta Donalda Trumpa, nawet jeśli podczas nieformalnego spotkania, wywołało niemały skandal.

(Nie)święte oburzenie

– Uważam, że jej komentarz był haniebny. Nie znam tej osoby, zakładam, że jest nowa. Myślę, że splamiła honor swój i swojej rodziny. Używanie takiego języka w obecności swojego syna i kogokolwiek innego, kto tam był, to wielki dyshonor dla niej i całej jej rodziny. Uważam, że to wielki brak szacunku dla Stanów Zjednoczonych Ameryki – odpowiedział oburzony Donald Trump, gdy dziennikarze zapytali o jego reakcję.

Jak nietrudno się domyślić, w takim samym tonie parlamentarzystkę zaatakowali członkowie biura prasowego prezydenta, a także prawicowi dziennikarze i publicyści, na czele z radykalnym portalem Breitbart, który dotąd opublikował już 7 tekstów na ten temat. Kobiecie nie wypada, politykowi nie wypada, to narusza dekorum, powagę urzędu – takie zarzuty padały i wciąż padają pod adresem Tlaib.

Tylko czy brzmią poważnie, gdy oburzają się zwolennicy Donalda Trumpa i on sam? Mówimy przecież o człowieku, który wielokrotnie wyzywał ludzi publicznie od matkoje#ców czy skur#ysynów – podczas wieców, wystąpień telewizyjnych czy na twitterze. Mówił o łapaniu kobiet za cipki, a potem bronił tego jako „pytlowania w męskiej szatni”. O jednej z kobiet publicznie powiedział, że ma „koński ryj”, o innej, że wyglądała źle i „krwawiła po nieudanym liftingu”.

Czy można jeszcze mówić o dekorum w amerykańskiej polityce, gdy prezydent nazywa media ścierwem i publicznie zastanawia się, czy któregoś ze stojących niedaleko dziennikarzy chciałby zabić, wskazując na nich palcem? Gdy Trump używa jawnie rasistowskich sformułowań, zarzucając Murzynom brak inteligencji, Latynosom lenistwo, roznoszenie chorób i przestępczość? Gdy prezydent zachęca tłum, by atakowali każdego, kto będzie chciał protestować? Gdy oburzające się dziś media mają na koncie zachęcanie do wjeżdżania autami w tłum (!) protestujący przeciw Trumpowi (jak np. „Daily Caller”)?

Nie, nie cofnęła się

Dlatego Rashida Tlaib postanowiła, że nie zamierza przepraszać ani wycofywać się ze swoich słów, choć wie, że były obsceniczne. W piątkowym wywiadzie telewizyjnym dla WDIV Local 4 parlamentarzystka stwierdziła:

– Chyba trafił swój na swego. Nie znoszę tyranów i zabieram się za nich dokładnie tak samo, jak oni zabierają się za nas. Będzie musiał z tym żyć.

Skoro Tlaib odmówiła przeprosin, część mediów zaczęła się domagać przeprosin od partii demokratycznej. Niektórzy jej członkowie rzeczywiście potępili użycie takiego języka, ale przewodnicząca demokratów w Izbie Reprezentantów Nancy Pelosi – wbrew tradycji – postanowiła, że nie zamierza odcinać się od Tlaib z powodu takiej wypowiedzi.

– Mam z racji pokolenia swoje odczucia na ten temat, ale nie zamierzam bawić się w cenzorkę. Nie podoba mi się ten język i nie użyłabym go sama, ale nie zamierzam ustanawiać dla kolegów i koleżanek standardów językowych. I nie sądzę, by jej słowa były gorsze od słów naszego prezydenta – powiedziała Pelosi.

Niespodziewane wsparcie

Zwykle w takich sytuacjach wygrywa „grzeczność”, a osobę używającą niestosownych sformułowań spotyka tymczasowo ostracyzm ze strony kolegów i mediów. Jednak hipokryzja Trumpa i jego obrońców stała się tak jaskrawa, że nawet wstrzemięźliwy zwykle „Washington Post” opublikował felieton o tytule, jakiego nigdy dotąd nie widziano: „Co jest aż tak złego w matkoje#cy?”. W materiale Molly Roberts pada wiele porównań między zachowaniami poszczególnych polityków, na czele z Trumpem, rzecz jasna. Skoro Ameryka przywykła już do wyzwisk i wulgaryzmów ze strony najwyższego polityka, to dlaczego motherfucker ma oburzać? Podobny ton ma felieton w męskim magazynie „Esquire”.

Co więcej, Tlaib spotkała się z poparciem ze strony znanych kobiet. Pierwsza kobieta-premier Kanady Kim Campbell słuchała jednej z wypowiedzi Trumpa podczas piątkowej konferencji (że zamiast pensji urzędnicy rządowi otrzymają bezpieczną granicę z Meksykiem), po czym napisała publicznie: „on naprawdę jest matkoje#cą”. Znana komiczka i aktorka Wanda Sykes napisała na twitterze: „Niesłusznie nazwała go matkoje#cą. On jest kłamliwym matkoje#cą”. Z kolei prowadząca bijącego rekordy popularności programu The View, Joy Behar, zwróciła się do prezydenta Trumpa bezpośrednio: – Czyli co, uraziło cię to czy może to było tylko „pytlowanie w męskiej szatni”?

Przeważająca większość komentujących życzyłaby sobie oczywiście lepszego doboru słów ze strony Rashidy Tlaib, zwłaszcza podczas publicznego wystąpienia i w (symulowanej?) rozmowie ze swoim synem – starszy z potomków ma przecież dopiero 13 lat. Jednak kontekst ma znaczenie, a w tym wypadku wulgaryzm został użyty wobec osoby, która używa ich regularnie, w dużo bardziej kontrowersyjnych i publicznych okolicznościach.

Na szczęście święte oburzenie po jednej ze stron sceny politycznej pozwoliło kompletnie pominąć sedno wypowiedzi nowej reprezentantki demokratów: że zamierza głosować za impeachmentem prezydenta…

Foto: RashidaForCongress.com

Related ItemsDonald Trumpkobiety w politycePolecanepubliczne wystąpieniaRashida TlaibUSAwulgaryzmy
Warto przeczytać
7 stycznia 2019
Michal Karas

Related ItemsDonald Trumpkobiety w politycePolecanepubliczne wystąpieniaRashida TlaibUSAwulgaryzmy

More in Warto przeczytać

Technologie: jak używać, by pomagały?

Edyta Nowicka26 stycznia 2026
Read More

Męska „menopauza” to fakt czy mit?

Julia Nieznalska24 stycznia 2026
Read More

Dlaczego śpimy coraz gorzej?

Magda Dzik-Kordas21 stycznia 2026
Read More

Alicja Praszkiewicz: Reagujmy na przemoc!

Michal Karas20 stycznia 2026
Read More

Empatii emocjonalnej się nie nauczymy

Sylwia Cukierska16 stycznia 2026
Read More

Łykamy za dużo suplementów

Zofia Kicińska15 stycznia 2026
Read More

Błędne koło uzależnienia od alkoholu

Magda Dzik-Kordas26 grudnia 2025
Read More

Czy cukrzyca to choroba dziedziczna?

Michal Karas22 grudnia 2025
Read More

Jak i czy naprawdę działa aromaterapia?

Dagna.Starowieyska20 grudnia 2025
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Globalny sukces polskiego gamedevu. Premiery z 2025 roku z setkami milionów zasięgu
    W praktyce4 lutego 2026
  • Boris Kudlička with Partners: Uciekamy przed byciem modnymi w projektowaniu
    W praktyce28 stycznia 2026
  • Jak wygląda pomaganie w działaniu
    W praktyce27 stycznia 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version