• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Barbara Potoczna: Moja droga zawodowa w Parku Wodnym w Krakowie
    • Irena Nowysz: TalentPLUS w projekcie #SukcesJestKobietą
    • Dr Ewa Rybicka: Zdrowe spojrzenie na piękno
    • Alina Grodzicka w gronie Liderek biznesu w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Sabina Stubba-Wolska na kartach książki #SukcesJestKobietą!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    • Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur
    • Elżbieta Pełka, założycielka „Pełka i Partnerzy” w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Treningi HIIT pomaga na chorobę Parkinsona
    • Ile pestycydów spożywamy wraz z owocami?
    • Menopauza: jak zadbać o kobiecą skórę, kiedy spada poziom estrogenów?
    • Coraz częściej młodzi chorują na serce. Dlaczego?
    • Cukier równa się próchnica
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Toronto jak Nowy Jork, tylko spokojniejszy
    • Bilety czarterowe – wygodny sposób na lot bez stresu
    • Dlaczego warto czytać dzieciom, nawet niemowlętom
    • Pamiętaj, że w górach lęk może przerodzić się w panikę
    • Błędne koło uzależnienia od alkoholu
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Szkoła La Mancha świętuje 15-lecie!
    • Polacy bywają na bakier z higieną
    • Najlepsza kołdra dla roślin zimą
    • Kto ma zimą problemy ze snem?
    • Podczas łagodnych zim nie trzeba dokarmiać zwierząt
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

W praktyce

W poszukiwaniu pierwszej pracy

W poszukiwaniu pierwszej pracy
Aneta Zadroga
12 kwietnia 2018

Można szukać jej w tradycyjny sposób, można w kreatywny, można chodzić od firmy do firmy, albo postawić na Internet. Co szczęśliwszych, czyli z dobrymi, głównie technicznymi studiami, znajduje sama. Pierwsza praca.

Anna, 27 lat, Warszawa, skończyła dziennikarstwo i komunikację społeczną:
Miałam bardzo bogate CV, zanim jeszcze skończyłam studia. Od pierwszego roku nauki pracowałam w gazetce uniwersyteckiej, później w uczelnianej rozgłośni radiowej, odbyłam staże we wszystkich większych mediach w mieście – lokalnych i ogólnopolskich. Dodatkowo udzielałam się w kołach naukowych, podczas różnego rodzaju konferencji, wydarzeń organizowanych przez wydział, akcji charytatywnych, itp. Po prostu nie mogłam usiedzieć na miejscu.
Minus tego wszystkiego był taki, że na stażach i praktykach w trakcie studiów, wszyscy pracodawcy płacili bardzo mało, albo nie płacili wcale. Ale, na zakończenie studiów, miałam CV bogatsze niż niejeden pracownik z kilkuletnim stażem. Dzięki praktykom zdałam też sobie sprawę, że nie do końca chcę zawodowo wiązać się z mediami. Zarobki były zbyt niskie, a i szanse rozwoju raczej średnie. Pomyślałam więc o branży PR.
Zaczęłam tradycyjnie, od dokładnego researchu i wysyłania CV. Bez względu na lokalizację i firmę. Każde wysłane CV poprzedzał jednak kontakt z daną firmą i dokładne określenie osoby, która zajmuje się poszukiwaniem nowych pracowników. Do CV i listu motywacyjnego dołączałam krótką graficzną prezentację z moimi sukcesami i osiągnięciami. Podeszłam do poszukiwania pracy jak do sprzedawania produktu. Do tego, na kilku portalach społecznościowych, takich jak Goldenline i Facebook, utworzyłam swoją stronę, pt.: „Anna szuka pracy.” Tam również pojawiły się moje największe sukcesy. Byłam przekonana, że skoro szukam pracy w branży, w której promuje się firmy i produkty, to w końcu ktoś zainteresuje się osobą, która potrafi się sprzedać. I tak się stało. Po kilkudziesięciu CV i trzech miesiącach kampanii w mediach społecznościowych, do której mogłam zaangażować setki znajomych ze studiów i z mediów, przez które się „przewinęłam”, zgłosiła się do mnie stołeczna agencja reklamowa. Najzabawniejsze jest to, że akurat do tej agencji nie aplikowałam. Okazało się, że firma zajmuje się głównie kampaniami internetowymi i ktoś trafił ma moją promocję mnie na Facebooku. Tak dostałam swoją pierwszą pracę. Pracuję tu od dwóch lat.

Paweł, 25 lat, Warszawa, skończył weterynarię:
Kiedy kończyłem studia, chciałem załapać się na dobre praktyki w klinice zajmującej się małymi zwierzętami, czyli głównie psami i kotami. Zależało mi na tym, żeby te praktyki odbyć za granicą, ponieważ medycyna weterynaryjna stoi na zachodzie na bardzo wysokim poziomie, można się tam dużo nauczyć i mieć cenne doświadczenie, szukając później pracy, nie tylko w Polsce. Znałem biegle język niemiecki, dlatego szukałem czegoś w krajach niemieckojęzycznych.
Chcąc zwiększyć swoje szanse w zagranicznych klinikach, uruchomiłem wszystkie swoje kontakty i na ostatnim roku studiów, tuż przed obroną, zacząłem zapisywać się na konferencje naukowe w Polsce, w których brali udział zagraniczni specjaliści z ośrodków, w których chętnie bym się widział. Udział w tych konferencjach był niestety płatny, na szczęście dla studentów były duże zniżki i jeden taki wyjazd kosztował mnie ok. 100 – 200 zł.
Po częściach oficjalnych takich konferencji zawsze był czas na rozmowy w kuluarach. Wówczas miałem okazję podejść do konkretnych osób, przedstawić się, wypytać o szczegóły ewentualnych praktyk i dzięki temu, po pierwsze mieć informacje z pierwszej ręki na temat możliwości aplikowania i rozwoju, a po drugie – już jakoś dać się zapamiętać.
W czasie jednej z takich konferencji organizowanych przez moją uczelnię, zgłosiłem się jako wolontariusz do opieki nad grupą naukowców, którzy przyjechali na kilkudniowy panel z Monachium. Odebrałem ich z lotniska, w wolnym czasie oprowadzałem po Warszawie, a ponieważ świetnie znałem niemiecki, nie miałem najmniejszego problemu z kontaktem. Pod koniec wizyty, zapytałem jednego z profesorów o możliwość praktyki. Profesor był tak zachwycony mną, że zgodził się od razu. I tak udało mi się zdobyć półroczny staż w jednej z najlepszych klinik weterynaryjnych w Europie. Sam staż był bezcennym zawodowym doświadczeniem, co więcej, klinika zgodziła się go przedłużyć i nadal tam jestem.

Adam, 30 lat, Wrocław, skończył filozofię:
Jednym z największych błędów w mojej zawodowej karierze, był wybór studiów. Nie pamiętam już teraz, dlaczego zdecydowałem się na filozofię, ale wiem, że to była pomyłka. I pięć zmarnowanych lat. Po studiach więc pojechałem do pracy za granicę, jak większość znajomych – do Wielkiej Brytanii. Jedyny plus był taki, że moja dziewczyna miała tam świetną pracę, pomyślałem więc, że i ja coś znajdę i jakoś się urządzę. Jednak nie za bardzo mi to „urządzanie się” szło, ponieważ jedyną pracą, jaką byłem w stanie znaleźć, był przysłowiowy zmywak.
Po dwóch latach zdecydowałem się wrócić do Polski, ogarnąć się życiowo. I postanowiłem sobie, że przecież nie mogę do końca życia płacić za „edukacyjne błędy młodości”. Pomyślałem więc, że poszukam pracy w zawodzie zupełnie nie związanym ze studiami, a raczej z moim hobby. Hobbystycznie zajmowałem się naprawianiem komputerów, pisaniem programów komputerowych i różnego typu nowinkami technologicznymi.
A ponieważ nie miałem za wiele do stracenia, postawiłem na starą metodę chodzenia od drzwi do drzwi. Wybrałem banki. Zaopatrzyłem się w plik CV i listów motywacyjnych i wędrowałem od banku do banku z CV w kieszeni, nie ważne czy w danym obiekcie szukali pracowników, czy nie i, jeśli ktoś z kadr chciał ze mną rozmawiać, przedstawiałem się i otwarcie mówiłem, że nie mam wykształcenia ekonomicznego i tak naprawdę mam zupełnie nieprzydatny dyplom uczelni, ale jestem osobą kreatywną, znam się na komputerach i błyskawicznie się uczę. I że gwarantuję firmie, która mnie zatrudni, że nie starci zainwestowanych pieniędzy. Jeśli zaś po miesiącu uznają, że nie spełniam wymagań, to oddam pensję. W większości miejsc menedżerowie patrzyli na mnie z lekkim przymrużeniem oka, ale po pięciu tygodniach chodzenia, dostałem pracę. I pracowałem tak prawie sześć lat. Dzięki wewnętrznym szkoleniom i podnoszeniu kwalifikacji, zostałem cenionym pracownikiem. I przeszedłem do międzynarodowej korporacji z branży IT. Teraz pracuję w dziale wdrażania nowych produktów. Obecnie w Kanadzie.

Adrian, 32 lata, Kraków, skończył informatykę
Praca znalazła mnie praktycznie sama. To zabawne, ale w całym swoim życiu nie wysłałem ani jednego CV, byłem tylko na trzech rozmowach kwalifikacyjnych, bo pracowałem do tej pory w trzech miejscach. Pierwszą pracę dostałem na studiach, zaraz po stażu, który miałem w jednej z krakowskich firm. To było na trzecim roku studiów. Pracowałem w tej pierwszej firmie ponad dwa lata.
Tuż przed zakończeniem studiów dostałem ofertę pracy w większej firmie i po rozmowie z pracodawcą, przeniosłem się. Trzy lata temu zgłosił się do mnie amerykański koncern wchodzący do Polski. Szukali inżynierów informatyków z doświadczeniem i biegłą znajomością języka angielskiego. Na swoje szczęście nie opierałem swojej językowej wiedzy tylko na programie studiów i chodziłem na kursy. Opłaciło się.
Stawka, jaką zaproponowała mi na wstępie nowa firma, była trzy razy wyższa niż poprzednia pensja. A wymagania były podobne. Teraz pracuję kilka miesięcy w Polsce, kilka miesięcy w Stanach i, szczerze mówiąc, nigdy nie byłem w stanie zrozumieć znajomych, którzy opowiadają o setkach wysłanych CV i zerowym odzewie pracodawców. Pewnie dlatego, że sam niczego takiego nie doświadczyłem.

Related Itemsjak szukać pracypierwsza pracaposzukiwania pracypracapraca w Polscerynek pracywykształcenie a praca
W praktyce
12 kwietnia 2018
Aneta Zadroga

Zafascynowana możliwościami, jakie stwarzają dziś media. Wieloletnia dziennikarka i publicystka Gazety Wyborczej, zawodowo zainteresowana tematami gospodarczymi, jak również społecznymi.

Related Itemsjak szukać pracypierwsza pracaposzukiwania pracypracapraca w Polscerynek pracywykształcenie a praca

More in W praktyce

Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!

Karolina Nowakowska5 stycznia 2026
Read More

Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją

Michal Karas1 stycznia 2026
Read More

Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur

Michal Karas18 grudnia 2025
Read More

Elżbieta Pełka, założycielka „Pełka i Partnerzy” w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!

Dagna.Starowieyska17 grudnia 2025
Read More

Edyta Pawluśkiewicz w książce #SukcesJestKobietą!

Michal Karas9 grudnia 2025
Read More

Anna Izabela Banasiak: Mistrzyni florystyki i twórczyni Prezentowo

Michal Karas8 grudnia 2025
Read More

Patrycja Tomys: Z Energią w przyszłość razem z Węglokoks Energia!

Michal Karas8 grudnia 2025
Read More

Dr Izabella Tymińska i Rafał Ozga w 10. edycji książki #Sukces jest kobietą!

Michal Karas3 grudnia 2025
Read More

Katarzyna Knapik: Prawdziwy sukces rodzi się z poświęcenia, pasji i wytrwałości!

Michal Karas17 listopada 2025
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    W praktyce5 stycznia 2026
  • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    W praktyce1 stycznia 2026
  • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    W teorii23 grudnia 2025

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version