• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Dr Małgorzata Uchman w gronie Liderek z #SukcesJestKobietą!
    • Barbara Potoczna: Moja droga zawodowa w Parku Wodnym w Krakowie
    • Irena Nowysz: TalentPLUS w projekcie #SukcesJestKobietą
    • Dr Ewa Rybicka: Zdrowe spojrzenie na piękno
    • Alina Grodzicka w gronie Liderek biznesu w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    • Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur
    • Elżbieta Pełka, założycielka „Pełka i Partnerzy” w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Treningi HIIT pomaga na chorobę Parkinsona
    • Ile pestycydów spożywamy wraz z owocami?
    • Menopauza: jak zadbać o kobiecą skórę, kiedy spada poziom estrogenów?
    • Coraz częściej młodzi chorują na serce. Dlaczego?
    • Cukier równa się próchnica
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Toronto jak Nowy Jork, tylko spokojniejszy
    • Bilety czarterowe – wygodny sposób na lot bez stresu
    • Dlaczego warto czytać dzieciom, nawet niemowlętom
    • Pamiętaj, że w górach lęk może przerodzić się w panikę
    • Błędne koło uzależnienia od alkoholu
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Szkoła La Mancha świętuje 15-lecie!
    • Polacy bywają na bakier z higieną
    • Najlepsza kołdra dla roślin zimą
    • Kto ma zimą problemy ze snem?
    • Podczas łagodnych zim nie trzeba dokarmiać zwierząt
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Warto odwiedzić

Sukces on Tour: Pierwsze, wyjątkowe kilometry Route 66

Sukces on Tour: Pierwsze, wyjątkowe kilometry Route 66
Michal Karas
13 listopada 2019

No dobra, wcale nie pierwsze kilometry. Ale z pewnością wyjątkowe na tyle, by poświęcić im osobny tekst. Wrażenie, jakie robi Route 66 po wyjeździe na pierwsze bezdroża, trudno porównać z czymkolwiek innym.

Pisaliśmy już, że byliśmy na Route 66 w Los Angeles, że byliśmy na Route 66 w Victorville. I w cyklu „Sukces on Tour” słynna droga pojawi się jeszcze nie raz. Ale tylko tym razem poświęcamy tekst odcinkowi, który obejmuje raptem 50 kilometrów. Dlaczego? Z kilku powodów.

Po pierwsze, przeżyliśmy tu jeden z naszych pierwszych kryzysów (a przecież ledwie przejechaliśmy sto mil!). Po drugie, to pustkowie jest autentycznie ujmujące. Po trzecie, wiecie, to pierwszy prawdziwy odcinek Route 66.

Tej filmowej, legendarnej, gdzie po lewej i prawej jest bezmiar pięknego krajobrazu, a pośrodku nitka asfaltu i na niej my, jadący wprost przed siebie. Takie pierwsze wrażenie zostaje w pamięci na zawsze! I właśnie ono czeka na wszystkich pomiędzy Victorville i Barstow (przy okazji – w drugim z miast również jest muzeum Route 66, ale czynne tylko w weekendy).

Skoro już wyjaśniliśmy wyjątkowe poczucie wolności i przygody, przejdźmy do dwóch pozostałych argumentów: pustka we wschodniej Kalifornii naprawdę bywa piękna, a przynajmniej fascynująca. Miejsce wygląda nie tyle na niezamieszkałe przez ludzi, co zamieszkałe niegdyś, a porzucone dziś. Jadąc można trafić na wystające z roślinności chatki, auta i meble, z których część – ku naszemu zdziwieniu – jest zamieszkała do dziś. Na pytanie „Kto chciałby mieszkać na takim odludziu?!” najwyraźniej sporo osób odpowiada wskazaniem na siebie.

Właśnie w głąb tegoż odludzia postanowiliśmy wjechać po kilkunastu kilometrach, przecież po coś wypożyczyliśmy terenowe auto. Było pięknie, przygodowo i z tumanami kurzu wzniecanymi za naszą „czerwoną strzałą”. Aż do postoju, gdzie wykonaliśmy to zdjęcie:

Właśnie wtedy okazało się, że jedna z opon jest gwałtownie traci powietrze. Wiemy, co powiecie: to tylko zmiana opony. Owszem, tylko zmiana opony, ale do zmiany konieczne jest podniesienie auta, a na wyposażeniu nie było lewarka. Do tego byliśmy jakieś 2 kilometry poza ubitą drogą, między dwoma małymi miasteczkami, w leniwe niedzielne popołudnie. Gdzie my tu zmienimy koło?!

Podjęliśmy szybką decyzję o powrocie do Victorville zanim ciśnienie w oponie spadnie do zera i Ford dosłownie wtoczył się do zakładu wulkanizacyjnego tuż przy muzeum z poprzedniej relacji. Zakład jest w niedziele nieczynny, a jednak czynny był. Co przysporzyło pytań: czy koło przecięliśmy na bezdrożu, czy też ktoś mu „pomógł”, gdy auto stało, a my zwiedzaliśmy? Wiecie, takie wyjazdowe teorie spiskowe. Na szczęście 50 dolarów później byliśmy znów w drodze i nie musieliśmy roztrząsać sprawy. Co nie oznacza, że tego nie robiliśmy. Oj, robiliśmy.

Nie ma jednak tego złego, skoro mieliśmy szansę jeszcze raz wyjechać na Route 66 i przeżyć to wspaniałe pierwsze wrażenie ponownie. I owszem, było równie wspaniale, jak za pierwszym razem!

Przy okazji musimy wspomnieć o rzadkiej urody małych atrakcjach na tej krótkiej trasie. Jadąc od Victorville warto zwolnić lub zatrzymać się we wsi Oro Grande, gdzie stoi kilka budynków pamiętających czasy świetności Route 66, restaurowanych pieczołowicie (acz niskobudżetowo) przez miejscowych entuzjastów. Obok siebie znajdziecie sklep z antykami, pizzerię i monopolowy. Na końcu głównej ulicy stoi starusieńka stacja benzynowa, ale – niestety – w chwili naszego przejazdu historyczne dyspozytory były usunięte.



Zaraz za Oro Grande znajdują się zakłady cementowe CalPortland, które w połączeniu z kamienistą okolicą tworzą krajobraz nie tyle przemysłowy, co księżycowy! Może kilometr dalej można zjechać do Iron Hog, restauracji i saloonu w… ekscentrycznym stylu. Znajdziecie tu zezłomowane limuzynę, wóz strażacki, motorówkę i inne osobliwości.

Jeszcze parę kilometrów dalej warto zatrzymać się na Ranczo Drzew Butelkowych Elmera (Elmer’s Bottle Tree Ranch). To bardzo przyjemne miejsce, zrodzone z pasji Elmera do tworzenia niecodziennej sztuki. Na własnoręcznie wykonanych metalowych „drzewach” autor osadzał latami butelki, co – w połączeniu z przechodzącym przez butelki światłem – pozwoliło stworzyć miejsce o jedynej w swym rodzaju atmosferze. Z przykrością dowiedzieliśmy się później, że Elmer niedługo przed naszym wyjazdem zmarł na raka, dlatego ranczo było nieczynne. Na pocieszenie możemy potwierdzić, że rodzina Elmera postanowiła pod koniec lata otworzyć ranczo ponownie dla zwiedzających!

Tak bardzo zachwycaliśmy się pierwszymi kilometrami, że na samo Barstow dosłownie brakło czasu. Jeśli jednak będziecie mieć okazję, gorąco polecamy stare centrum z dwoma muzeami, które nam tylko mignęły przed oczami, gdy pędziliśmy zwiedzić jak najwięcej przed zmrokiem.

Related ItemsBarstowElmer's Bottle Tree RanchkaliforniaOro GrandePolecaneRoute 66Sukces on TourVictorville
Warto odwiedzić
13 listopada 2019
Michal Karas

Related ItemsBarstowElmer's Bottle Tree RanchkaliforniaOro GrandePolecaneRoute 66Sukces on TourVictorville

More in Warto odwiedzić

Toronto jak Nowy Jork, tylko spokojniejszy

Aneta Zadroga5 stycznia 2026
Read More

Bilety czarterowe – wygodny sposób na lot bez stresu

Dagna.Starowieyska31 grudnia 2025
Read More

Historia na Halloween: Hotel, w którym powstało LŚNIENIE!

Aneta Zadroga13 października 2025
Read More

Beata Nadzieja-Szpila: Wolność zaczyna się w sercu

Michal Karas29 września 2025
Read More

Islandia Północna: Magia elfów zaklęta w klifach

Magda Dzik-Kordas27 sierpnia 2025
Read More

Zapraszamy na Jesienny Wypoczynek w Hotelu Białowieski Conference Wellness & SPA!

Michal Karas13 sierpnia 2025
Read More
Isola Bella - rajska plaża w Taorminie

La Dolce Vita: Isola Bella, perła w koronie Taorminy

Michal Karas9 sierpnia 2025
Read More

Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie dołączyło do kampanii #JestemPewna!

Michal Karas21 lipca 2025
Read More

Hyatt Place Krakow: Miejsce, gdzie możesz być sobą. #WhySettle

Michal Karas21 lipca 2025
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    W praktyce5 stycznia 2026
  • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    W praktyce1 stycznia 2026
  • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    W teorii23 grudnia 2025

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version