• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Miłość silniejsza niż konwenanse: Barbara Radziwiłłówna i Zygmunt II August
    • Agnieszka Ert-Eberdt w gronie Bohaterek książki #SukcesJestKobietą!
    • Monika Guzek: Sukces rodzi się z radości
    • Agata Patynowska: Twoje zdrowie to nasza misja!
    • Sukces zaczyna się od zdrowej pewności siebie!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Liliana Poszumska: Centrum Języka Hiszpańskiego LA MANCHA ma już 15 lat!
    • Pracownicy biurowi chętni do zmian
    • Co 4 Polka myśli o sobie źle. One mówią: Bądź pewna!
    • Dieta ma duży wpływ na wyniki w pracy
    • Trener wysoko wykwalifikowany
      Zielona transformacja – Czy Polska jest na nią gotowa?
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Jak żyć z zaburzeniem psychicznym
    • Metody na uporczywą migrenę
    • Ciałopozytywność: mądra miłość ciała
    • Niezwykłość jest w codzienności: nieZWYKŁA KOBIETA 2026
    • Niedokrwistość z niedoboru żelaza
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Gazownia Warszawska – 170 lat historii — bogatej, ciężkiej, pełnej trudów i nagłych zwrotów losu
    • Magiczna Wielkanoc w Królewskiej Białowieży na początku kwietnia!
    • „Niepełnosprawny” czy „osoba z niepełnosprawnością”?
    • Wszystkie badania profilaktyczne mają sens?
    • Tapas, które przenoszą w świat hiszpańskich smaków
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Rokitnik: numer 1 wśród superowoców!
    • Miasta, w których przeklina się najczęściej
    • Fascynująca historia chirurgii
    • Stres może być pożyteczny?
    • Niedożywienie: cichy zabójca dzieci
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Warto odwiedzić

Odwiedź prawdziwe Casino Royale

Odwiedź prawdziwe Casino Royale
Aneta Zadroga
17 listopada 2016

Może na co dzień brytyjscy agenci nie rozbijają tu aston martinów, ale to właśnie w Estoril narodziła się jedna z historii o Bondzie. W małym miasteczku, w którym o tej porze roku hula wiatr. Turyści pojawią się dopiero wiosną, teraz mieszkańcy mają chwilę spokoju

Lizbona leży o rzut beretem, ale o niej można pisać książki i mimo to nie powiedzieć wszystkiego. Za to o Estoril świat pamięta tylko przy okazji wyścigów (jest tu tor F1) i latem, kiedy miasto zalewają fale upałów, zimnego morza i miliony turystów. Miliony to nie przenośnia. W tym miasteczku wielkości Sandomierza wysokie hotele zasłaniają mieszkańcom słońce, a rosną jeden na drugim i wysokie żurawie zwiastują powstawanie kolejnych. Dwie, trzy, cztery czy pięć gwiazdek – do wyboru, do koloru. Wokół kafejki i puby – tu wybór niewiele mniejszy.

Jeśli lubicie leżenie plackiem na plaży i odrobinę nocnego życia, gościnni mieszkańcy chętnie powitają Was latem. Oczywiście zapłacicie znacznie więcej niż poza sezonem, ale to cena pięknego słońca i długich plaż. Jeśli jednak na wczasach szukacie spokoju, jesień to pora dla Was. Tutejsze wybrzeże przestaje wtedy być zapleczem wczasowym wielkiej Lizbony, do której pociągi podmiejskie ruszają co kilka, kilkanaście minut (co zresztą czyni miasteczko świetną bazą wypadową do stolicy).

Wtedy tak naprawdę można poznać Estoril. Mieszkańcy nie giną w morzu przyjezdnych, a że Portugalczycy są otwarci, po paru dniach zna się już wszystkich kelnerów, barmanki czy sprzedawców w miejscowych lokalach. Temperatura jak na polskie warunki wiosenno-letnia – dużo słońca, ciepły wiatr, czasem łagodny deszcz. Krótkie rękawki i cienki sweter wystarczą nawet późnym wieczorem, a i na plaży można złapać lekką opaleniznę. Mieszkańcy masowo wykorzystują czas poza sezonem na bieganie wzdłuż wybrzeża, bo deptaki wreszcie nie są zatłoczone.

Jesień to też świetna okazja na korzystanie z dóbr natury. Owoce, te z drzew i te morskie, są w całkiem przyzwoitych cenach, a przy odrobinie szczęścia te pierwsze można zerwać samemu. Parzą tu też dobrą kawę, choć i tak wśród napojów króluje wino. To słodkie i mocne – porto można kupić we wszelkich odmianach i przedziałach cenowych. A nawet to z „niższej półki” może naprawdę zadowolić niejedno podniebienie.

Gdy spacery na świeżym powietrzu i wieczory z lampką (choć raczej butelką) wina już nie wystarczą, można zapuścić się w miasto. Nie ma go wiele, ale dość, by zobaczyć jak żyją tu ludzie, napawać się charakterystyczną architekturą czy wpaść do paru klubów. Rytmy latino rozgrzewają lokalne parkiety, a kolorytu dodają mniejszości etniczne – Brazylijczycy, Angolczycy i Mozambijczycy. Wybór alkoholi równie skromny, co muzyczna różnorodność – parę miejscowych browarów (przyzwoite, choć trzeba pamiętać, że nasze zwykłe piwo tam uznawane jest za rozmiar „large”), kilka globalnych marek wysokoprocentowych. Wino to raczej nie trunek na noc w klubie…

Ale i bez tego można się dobrze bawić, bo kompan do rozmowy czy tańca zawsze się znajdzie. Tu jednak trzeba pamiętać, że w lokalach niektóre imigrantki i imigranci „odpracowują” przyjazd do Portugalii, więc nagłe wyznania miłości na parkiecie rzadko są bezinteresowne. To po prostu jedne z niewielu słów, które młodzi ludzie – zwykle dziewczyny, więc nie puszczajcie facetów samych! – opanowują, by z turysty zrobić klienta. Bez obaw, brak zainteresowania kończy znajomość i można bawić się dalej.

Jeśli już nacieszycie się plażami, zwiedzicie okolicę, a potem zakosztujecie południowej kuchni i nocnego życia, jest jeszcze jeden obowiązkowy punkt wycieczki. Fani Kubicy mogą się obrazić, ale mowa tu nie o torze wyścigowym, a o największym europejskim kasynie. Casino Estoril leży w samym środku miasta, górując nad kameralnym parkiem i oferując gościom widok wprost na morze. Nocą mieni się tysiącami barw i na zewnątrz, i w środku. Jego największa sala, nazywana księżycową, robi ogromne wrażenie. Nie każdemu musi przypaść do gustu, za to „przepych” będzie z pewnością Waszym pierwszym słowem po pozbieraniu szczęki z podłogi. Nad sceną piętrzą się eleganckie tarasy z restauracyjnymi stolikami. Nic dziwnego, że właśnie tu Ian Fleming postanowił wrzucić Bonda w hazardową rozgrywkę „Casino Royale”.

Kiedy zobaczycie już wszystko, pozostaje Wam podjechać do Lizbony i zwiedzić jedno z najpiękniejszych miast Europy. Tam smaki, marki i ludzie są bardziej światowi, za to na brak atrakcji nie będą narzekać ani miłośnicy architektury i sztuki, ani amatorzy dobrej kuchni, ani fani piłki nożnej. Za to i Estoril, i Lizbona, mają jedną zasadniczą wadę: zwykle nie chce się stamtąd wracać…

Estoril1_500 Estoril2_500 portugalia1_800 portugalia2_500

 

Related Itemsestorillizbonaportugalia
Warto odwiedzić
17 listopada 2016
Aneta Zadroga

Zafascynowana możliwościami, jakie stwarzają dziś media. Wieloletnia dziennikarka i publicystka Gazety Wyborczej, zawodowo zainteresowana tematami gospodarczymi, jak również społecznymi.

Related Itemsestorillizbonaportugalia

More in Warto odwiedzić

Gazownia Warszawska – 170 lat historii — bogatej, ciężkiej, pełnej trudów i nagłych zwrotów losu

Michal Karas25 lutego 2026
Read More

Magiczna Wielkanoc w Królewskiej Białowieży na początku kwietnia!

Michal Karas22 lutego 2026
Read More

Tapas, które przenoszą w świat hiszpańskich smaków

Magda Dzik-Kordas11 lutego 2026
Read More

Quebec: Francuskojęzyczna perła Kanady

Aneta Zadroga5 lutego 2026
Read More

Ottawa: Stolica przyjazna Kanadyjczykom

Aneta Zadroga25 stycznia 2026
Read More

Europejski przyczółek w Kanadzie: Z wizytą w Montrealu

Aneta Zadroga19 stycznia 2026
Read More

Toronto jak Nowy Jork, tylko spokojniejszy

Aneta Zadroga5 stycznia 2026
Read More

Bilety czarterowe – wygodny sposób na lot bez stresu

Dagna.Starowieyska31 grudnia 2025
Read More

Historia na Halloween: Hotel, w którym powstało LŚNIENIE!

Aneta Zadroga13 października 2025
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Liliana Poszumska: Centrum Języka Hiszpańskiego LA MANCHA ma już 15 lat!
    W praktyce9 marca 2026
  • Pracownicy biurowi chętni do zmian
    W praktyce8 marca 2026
  • Co 4 Polka myśli o sobie źle. One mówią: Bądź pewna!
    W praktyce2 marca 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version