• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Agata Patynowska: Twoje zdrowie to nasza misja!
    • Sukces zaczyna się od zdrowej pewności siebie!
    • Ewa Piekarska-Dymus: Pomoc humanitarna jest kobietą
    • Aleksandra Bieniek: Każda blizna ma swoją historię
    • Kamila Śniegoska w gronie Bohaterek i Bohaterów 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • #JestemPewna bo… Jak przedsiębiorcze Polki postrzegają pewność siebie?
    • Jak chcą pracować Polacy, a jak pracują?
    • Globalny sukces polskiego gamedevu. Premiery z 2025 roku z setkami milionów zasięgu
    • Boris Kudlička with Partners: Uciekamy przed byciem modnymi w projektowaniu
    • Jak wygląda pomaganie w działaniu
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Jak żyć z zaburzeniem psychicznym
    • Metody na uporczywą migrenę
    • Ciałopozytywność: mądra miłość ciała
    • Niezwykłość jest w codzienności: nieZWYKŁA KOBIETA 2026
    • Niedokrwistość z niedoboru żelaza
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Gazownia Warszawska – 170 lat historii — bogatej, ciężkiej, pełnej trudów i nagłych zwrotów losu
    • Magiczna Wielkanoc w Królewskiej Białowieży na początku kwietnia!
    • „Niepełnosprawny” czy „osoba z niepełnosprawnością”?
    • Wszystkie badania profilaktyczne mają sens?
    • Tapas, które przenoszą w świat hiszpańskich smaków
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Fascynująca historia chirurgii
    • Stres może być pożyteczny?
    • Niedożywienie: cichy zabójca dzieci
    • Kradną, bo muszą – czym jest kleptomania
    • Dlaczego mózg to mięsień szczęścia
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Warto odwiedzić

Kijów na ukraińskim szlaku

Kijów na ukraińskim szlaku
Ela Prochowicz
3 listopada 2016

Chłodny, rześki październikowy poranek. Słońce odbija się od szklanych gmachów banków. Żal opuszczać ciepły przedział pociągu i współtowarzyszy podróży, którzy częstowali nas krymskim koniakiem – Masandrą i innymi przysmakami, ale właśnie przyjechaliśmy do Kijowa – stolicy Ukrainy i pora wysiadać

Docieramy do dworca kolejowego. Jest to industrialny, piętrowy budynek przypominający galerię handlową. Tuż za głównym wejściem wzrok przykuwają dwie podświetlane tuby fontanny wypełnionej wodą z bąbelkami. Wewnątrz przestronnie i schludnie. Jest kilka poczekalni i barów, a przez szklane ściany głównego korytarza można podziwiać panoramę miasta. Pierwsze, zaskakujące wrażenie nie zmienia faktu, że wraz z Miwako, turystką z Japonii znalazłyśmy się w zupełnie nieznanym nam mieście. Zaczęłyśmy zatem dziarsko od śniadania i zakupu mapy.

Nocą przez Ukrainę

Dla leniwych bądź bardziej wymagających do wyboru zawsze pozostają taksówki i busy (marszrutki), których pełno na pobliskim parkingu. Zawiozą nas wszędzie dokądkolwiek chcemy. Marszrutki są bardzo tanie, trzeba się jednak dopytać o trasę – kierowcy chętnie udzielą informacji, gdzie należy wysiąść. Taksówka to oczywiście nieco droższa alternatywa. Miwako trzyma się dzielnie, chociaż pierwszy raz podróżowała nocnym pociągiem przez Ukrainę – zupełnie egzotyczny dla niej kraj.

Wyruszamy na miasto, nie bardzo wiedząc, w którą stronę się udać. Zakup mapy okazał się świetnym pomysłem, tym bardziej że napotykani po drodze ludzie nie bardzo orientują się w położeniu głównych ulic albo też sami są turystami i podążają w swoją stronę z mapą w ręku.

Dwie, może trzy przecznice od „Ż.D. Wakzała”, czyli dworca kolei żelaznej, zaczyna wyłaniać się pełny obraz miasta − jasny, pastelowy i industrialny, z wysokimi konstrukcjami budynków. Po kilku minutach marszu spomiędzy ogołoconych już z liści gałęzi drzew dostrzegamy złote gwiazdy na kopułach Cerkwi św. Włodzimierza (Wołodymira). Idziemy w kierunku Starówki. Ulice nabierają barw, pojawiają się kolejne świątynie oraz budynki w odcieniach czerwieni, a nawet turkusu – zwłaszcza w dzielnicy ambasad i Złotych Wrót.

Zadziwiająca harmonia

Kijów urzeka nas swoją architekturą. Nowoczesne gmachy w centrum, np. hotele i banki są tak wkomponowane w pejzaż miasta, aby nie zaburzały atmosfery klasycyzmu kamienic wzniesionych pod koniec dziewiętnastego lub na początku dwudziestego stulecia. Całość stanowi godną podziwu, spójną kompozycję, realizującą wizję projektantów. Daje o sobie znać dziewiętnastowieczny historyzm: neorenesans, neobarok, neoklasycyzm. Wizytę w mieście szczególnie polecam historykom sztuki – będą mogli na własne oczy przekonać się, jak wygląda ukraiński neobarok.

Kiedy tak sobie idziemy i oglądamy budowle, jesteśmy naprawdę pod wrażeniem, w związku z tym co chwila pstrykamy zdjęcia. Gród został założony już na początku V wieku i był jednym z etapów szlaku łączącego Skandynawię z Konstantynopolem. Oleg Mądry, który zdobył Kijów w 882 roku, przeniósł tutaj swoją siedzibę i wkrótce miasto stało się stolicą Rusi Kijowskiej. W swojej historii ma również etap przynależności do Korony Polskiej. Do pierwszej połowy xx wieku, o czym zapominamy, był również ważnym centrum kultury polskiej, a Polacy wnieśli bardzo duży wkład w rozwój tutejszego uniwersytetu, a także w rozwój społeczny i gospodarczy miasta.

 Z wizytą u Chmielnickiego

Idąc ulicą Włodzimierską (ukr. Wołodymirską) napotykamy słynny Sobór św. Zofii, wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. Ta najsłynniejsza kijowska świątynia pochodzi z XI wieku. Dzięki freskom przedstawiającym między innymi sceny z życia Jarosława Mądrego przenosimy się do średniowiecza, czerpiącego z tradycji bizantyjskiej. Atmosferę misterium potęgują delikatnie jarzące się w półmroku pomarańczowe ogniki świec zawieszonych nad balkonami. Na tym samym placu znajduje się pomnik Bohdana Chmielnickiego. W tle roziskrzone złote kopuły następnego monastyru – św. Pawła. Kijów w ogóle słynie z pięknych cerkwi i żeby je wszystkie obejrzeć potrzeba naprawdę sporo wolnego czasu.

Stąd blisko już do parku, z którego roztacza się widok na Dniepr i panoramę miasta. Raz po raz rzekę przemierzają białe statki. Schodzimy krętymi ścieżkami w dół, aby, nie wiedząc o tym wcześniej, znaleźć most prowadzący na drugi brzeg rzeki, czyli piaszczyste plaże.

Docieramy również do Ławry Pieczerskiej. Odwiedzającym to miejsce radziłabym skorzystać z pomocy przewodnika, który opowie ciekawą historię monastyrów.

Z misją założenia klasztoru przybyli tu w XI wieku dwaj mnisi − Antoni i Teodozy. Nazwa wyraźnie wskazuje na pochodzenie od pieczar nad Dnieprem, gdzie powstał pierwszy monastyr. Budowla, po przekształceniu nabrała barokowego charakteru i obecnie znajduje się, podobnie jak Sofia Kijowska na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Ale Ławra to nie tylko położony na wzgórzu klasztor i zespół cerkwi, to również rozległy, otaczający je park z ogrodem i widokiem na rzekę. (Przy odrobinie szczęścia można zobaczyć w niej księżyc.) Tu i ówdzie pojawiają się prawosławne kobiety z charakterystycznymi chustami na głowie. Muszę przyznać, że tu po raz pierwszy zobaczyłam na żywo takie tradycyjne nakrycia głowy.

Dźwięk imion

Na co dzień Ukrainki ubierają się podobnie do wszystkich innych europejskich kobiet. Wśród nastolatek i młodych kobiet królują dżinsy. Skoro poruszyłam już temat kobiet, warto wspomnieć, że szczególnie wdzięcznie brzmią w uszach ich imiona, na przykład: Liera, Nastia, Wika, Katia, Lena, Rita.

Wszystkie te formy mają charakter skrótowy – odpowiednio dla imion: Waleria, Anastazja, Wiktoria, Katerina, Elena, Margarita. Julia, Natalia i Aleksandra także należą do popularnych. W takim towarzystwie moje własne imię wręcz poraża swą prostotą. Oczywiście, należy wziąć małą poprawkę na to, że Ania Shirley również chciała być Cordelią Fitzgerald…

I bardzo ważne – nie należy mylić imion męskich z żeńskimi, bo na Ukrainie, podobnie jak w Rosji i na Białorusi, krótkie formy imion męskich mają zakończenia na -a.

Miwako jest zachwycona kolorami budynków, ponieważ w Japonii takich nie ma. Koniecznie chce zwiedzić galerię malarstwa współczesnego i przyjechać tu jeszcze raz latem, ale to już jest temat na zupełnie nową wędrówkę po Kijowie.

kijow1 kijow3 kijow4

Tekst i zdjęcia: Agata Frydel 

Related Itemskijówukraiński szlak
Warto odwiedzić
3 listopada 2016
Ela Prochowicz

Trzyma rękę na pulsie najciekawszych wydarzeń w Polsce i za granicą, śledzi ciekawostki ze świata nauki i przekłada je na język zrozumiały dla każdego z nas.

Related Itemskijówukraiński szlak

More in Warto odwiedzić

Gazownia Warszawska – 170 lat historii — bogatej, ciężkiej, pełnej trudów i nagłych zwrotów losu

Michal Karas25 lutego 2026
Read More

Magiczna Wielkanoc w Królewskiej Białowieży na początku kwietnia!

Michal Karas22 lutego 2026
Read More

Tapas, które przenoszą w świat hiszpańskich smaków

Magda Dzik-Kordas11 lutego 2026
Read More

Quebec: Francuskojęzyczna perła Kanady

Aneta Zadroga5 lutego 2026
Read More

Ottawa: Stolica przyjazna Kanadyjczykom

Aneta Zadroga25 stycznia 2026
Read More

Europejski przyczółek w Kanadzie: Z wizytą w Montrealu

Aneta Zadroga19 stycznia 2026
Read More

Toronto jak Nowy Jork, tylko spokojniejszy

Aneta Zadroga5 stycznia 2026
Read More

Bilety czarterowe – wygodny sposób na lot bez stresu

Dagna.Starowieyska31 grudnia 2025
Read More

Historia na Halloween: Hotel, w którym powstało LŚNIENIE!

Aneta Zadroga13 października 2025
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • #JestemPewna bo… Jak przedsiębiorcze Polki postrzegają pewność siebie?
    W praktyce19 lutego 2026
  • Jak chcą pracować Polacy, a jak pracują?
    W praktyce9 lutego 2026
  • Globalny sukces polskiego gamedevu. Premiery z 2025 roku z setkami milionów zasięgu
    W praktyce4 lutego 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version