• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Agnieszka Król: Ufam sobie!
    • Monika Mucha: Umiem słuchać ludzi
    • Agnieszka Król: Moja dewiza to jakość nad ilość!
    • Muzeum Gazowni Warszawskiej: Jak odwaga i kompetencje kobiet zmieniały świat
    • Agnieszka Król: Jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Jakub Batko z Hotelu SWING: Ważny jest codzienny, wspólny rozwój!
    • Agnieszka Król: Inspiracja jest wszędzie!
    • Cyberbezpieczeństwo na rynku pracy
    • Agnieszka Król: Motywują mnie małe zwycięstwa każdego dnia
    • Za co świat lubi Polskę? I co na tym zyskujemy
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Co musisz wiedzieć o kleszczach?
    • O interakcjach leków z żywnością
    • Przerzuty nowotworowe w kościach się leczy?
    • Praca mózgu: dysortografia to nie lżejsza forma dysleksji
    • Jak zrozumieć i pielęgnować cerę wrażliwą?
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Weekend Dziecka w Art Box Experience
    • Pijawki lekarskie – dawna metoda stosowana i dziś
    • Krakowska wystawa o lotnictwie walczy o „muzealnego Oscara”
    • Jak zaradzić wypaleniu rodzicielskiemu
    • Świńskie organy będą ratować ludzkie życie?
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Srebrny medal dla Donaty Ignaszak za propagowanie gry w golfa!
    • Dietą powstrzymasz siwienie włosów?
    • Można mieć zawał serca i o tym nie wiedzieć?
    • Dlaczego dom jest skarbnicą wiedzy o człowieku?
    • Triki na aktywne życie z bolącymi stawami
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Warto odwiedzić

Na walizkach: Jak (nie) zakochać się w Porto?

Na walizkach: Jak (nie) zakochać się w Porto?
Ela Prochowicz
23 sierpnia 2016

Wiele jest takich miejsc, gdzie można zaspokoić wszystkie zmysły jednocześnie. W dzisiejszych czasach, przy tempie w jakim żyjemy, niewiele może nas jeszcze zaskoczyć. A jednak… Porto uwodzi, kusi i czaruje nawet najbardziej wybredne podniebienia… W pogoni za słońcem i ja dałam się zaczarować portugalskiemu wybrzeżu

Porto a raczej O’porto jest to malownicze miasto położone w północnej części Portugalii, nad Oceanem Atlantyckim, u ujścia rzeki Douro. Plan jest prosty. Najbliższych kilka dni zamierzam spędzić przemierzając malownicze zakątki miasta. Próbując wszystkich możliwych, lokalnych dań. Weryfikując światowy zachwyt nad jedynym w swoim rodzaju winem Porto. Oddając się urokom śródziemnomorskiego klimatu. Pozwolę się uwieść i przeżyć niesamowity romans z tym barwnym miasteczkiem. Zaczynajmy więc…

Czy Porto najlepiej smakuje w Porto!?

O’Porto jest znane na arenie międzynarodowej przede wszystkim dzięki wyśmienitemu lokalnemu winu o tej samej nazwie. Przemierzając wąskie uliczki miasta, krainy miodem i winem płynącej, moją pierwszą uwagę przykuły winnice. Zaraz, zaraz, jakim miodem!? Winem! I to nie byle jakim – przecież to Porto. Dzielnica Vila Nova de Gaia jest moim celem. Prawy i lewy brzeg Douro, mimo niewielkiej odległości (0,5 km), to administracyjnie dwie odrębne miejscowości. Aby dostać się do Vila Nova de Gaia , wystarczy przespacerować się po przepięknym, dwupoziomowym moście stalowym Ponte Dom Luís I.

Z daleka już widać ogromne litery składające się na firmowe nazwy piwnic i magazynów, widniejące na dachach. Znaczna część piwnic stoi dumnie wzdłuż wybrzeża, ale są też inne, ukryte pośród XVIII w. uliczek. Mimo że większość z nich już dawno została wykupiona przez międzynarodowe przedsiębiorstwa (włącznie ze słynną marką Cockburn), ciągle starają się utrzymać przyjazny wizerunek rodzimych przedsięwzięć. Przy długiej alei biegnącej wzdłuż rzeki znajdują się trzy najbardziej popularne caves: Sandeman, Ramos Pinto i Cálem.

Dlatego właśnie postanowiłam przeznaczyć jeden dzień pobytu w mieście na spacer po Vili Nova de Gaia i degustację lokalnego trunku. Wiele piwnic w tej okolicy oferuje odpłatne wycieczki z przewodnikiem po danej piwnicy, połączone z degustacją. Wybieram jedną z nich, która przyciąga mnie znaną nazwą. W czasie tej wycieczki dowiaduje się wiele na temat produkcji i przechowywania porto oraz poznaję historię roczników (vintage) osiągających rekordowe ceny. Wycieczka kończy się degustacją. Zdecydowanie ten trunek jest jednym z najlepszych, jakie kiedykolwiek piłam.

Uwaga, uwaga! Wino to ma ponad 20 proc. alkoholu i podobno to właśnie w Porto smakuje najlepiej, bez wątpienia jest to jeden z „must see, must do” w Porto.

Porto swoją sławę i niepowtarzalny smak zawdzięcza panującemu w dolinie Douro mikroklimatowi. Zimy są tu mroźne, lata gorące, deszcze ulewne, a rosnąca na tarasach, na stromych brzegach, winorośl znakomicie to wszystko absorbuje. Owoce rodzą się wyjątkowo słodkie, a mocy dodaje im brandy, dolana przed zakończeniem fermentacji; beczki z taką właśnie młodą mieszanką spławia się wiosną do miasta i składa w piwnicach, by trunek dojrzał. Choć ze słowem „porto” wciąż najbardziej kojarzy się wino mocne i słodkie, od lat, oprócz czerwonego, wytwarza się także białe porto wytrawne, a nawet – różowe. Dumą każdego producenta jest jednak tzw. vintage, które robi się tak, jak przed wiekami nie używając maszyn, tylko ludzkich rąk, a właściwie nóg: kilkadziesiąt osób wchodzi do kamiennego, mieszczącego 7 tys. litrów, basenu i drepcząc kilka godzin ugniata winogrona. Przygotowany z nich trunek trafia do beczek, ale nie na kilka do dwudziestu godzin – jak w przypadku porto czerwonego i białego – tylko na dwa lata. Potem rozlewa go się do butelek i przechowuje w pozycji horyzontalnej – nawet cały wiek.

Istnieje 6 głównych typów porto: Vintage, Late Bottled Vintage, Tawny, Late Tawny, Ruby i białe porto. Warto spróbować różnych typów, by odnaleźć swój ulubiony. Porto nie zawsze jest winem słodkim. Białe jest różnicowane na wytrawne, półsłodkie i słodkie; przy czerwonych nie podaje się poziomu cukru i stanowi to zwykle rodzaj zagadki. Olbrzymia większość najtańszej odmiany porto – Ruby, jest czerwonym winem słodkim lub półsłodkim. Jednak większość Porto Tawny i LBV to wina wytrawne lub półwytrawne. W zależności od odmiany mają one barwę od ciemnoczerwonej (prawie brunatnej) do słomkowej. Wspólny dla wszystkich rodzajów porto jest mocny aromat wanilii, dębu i korzenny posmak. Wino to pije się zależnie od okazji. Należy jednak pamiętać, że porto to wino deserowe o wysokiej zawartości alkoholu (ponad 20 proc.). Zwyczajna runda po piwnicach może mieć swój upojny finał!

Czego (nie) zjeść, by się (nie) zakochać! Przewodnik po krainie smaków

Zgadzam się ze zdaniem wszystkich śmiałków, iż kuchnia portugalska jest niewątpliwie jedną z najbogatszych i najciekawszych kuchni na świecie. Jej różnorodność wynika z kolonialnej historii tego kraju, który miał szerokie wpływy na całej kuli ziemskiej, czerpał z dziedzictwa kulinarnego różnych zakątków świata, m.in. kuchni Japonii, Chin, Indii, Brazylii oraz swoich kolonii w Afryce (np. Angola, Mozambik oraz Wyspy Zielonego Przylądka). Z drugiej strony, potrawy kuchni portugalskiej są mało skomplikowane, często przyprawiane jedynie solą morską i oliwą z oliwek. Ogromną zaletą jest fakt, iż większość dań bazuje na świeżych składnikach. To dlatego wszystkie potrawy są bardzo smaczne i tak wyraziste.

W kuchni tej szczególnie wyróżnia się zamiłowanie mieszkańców do ryb. Dzięki położeniu nad Oceanem Atlantyckim, Portugalczycy mają dostęp do świeżych ryb, szczególnie sardynek (sardinha) i makreli (carapau). Grillowanie sardynki i suszony dorsz bacalhau to niemalże symbole tego kraju. Suszonego dorsza przyrządza się tu ponoć na tysiąc sposobów. Świeże ryby najczęściej podaje się grillowane, posypane solą morską i polane oliwą z oliwek: dourada, robalo (okoń morski) czy peixe espada.

Moją ulubioną potrawą szybko zostają ośmiornice oraz dorsz w każdej postaci, a szczególnie zapiekany z śmietaną – Bacalhau com natas (Codfish with cream). Nie mogę powstrzymać się przed nałożeniem sobie kolejnej porcji. Dorsz podbija moje serce, pieści podniebienie i prowadzi wszystkie zmysły do szału. Warto spróbować dania z tej ryby w różnej postaci. Na pewno będzie to niezapomniane wspomnienie.

Zaraz obok ryb, owoce morza królują wśród tutejszych przysmaków. Jeśli zakochać się w nich, to tylko w O’Porto – tylko w Portugalii. Pyszne są krewetki (camarão), gotowane w wodzie z solą lub smażone z czosnkiem w oliwie. Kraby (caranguejo) podawane zazwyczaj są w formie sałatki podawanej w skorupce. Słynne potrawy z owocami morza to: Arroz de Marisco (ryż z owocami morza), Polvo à lagareiro (ośmiornica pieczona z oliwą i czosnkiem), Creme de Marisco (zupa krem z owoców morza). Słynne danie Amêijoas à Bulhão Pato, powstało na cześć portugalskiego poety Raimunda de Bulhão Pato, a jego składnikami są małże, czosnek, kolendra i oliwa z oliwek oraz sok z cytryny. W Portugalii można próbować całego bogactwa owoców morza: ostryg (ostras), pąkli (percebes), przegrzebków (vieira), omułek (mexilhão). Ciekawie przyrządzane są mątwy (choco) i kałamarnice (lulas). Najdroższe są homary i langusty (lagosta).

Oczywiście będąc w Porto należy spróbować możliwie jak największej ilości różnych dań. To tutaj należy spróbować grillowanych świeżych ryb i licznych przystawek z owoców morza, choć każdemu łasuchowi będzie bardzo trudno oprzeć się doskonale przyrządzanym daniom mięsnym. Bez względu na porę dnia, rodzaj posiłku – zawsze, doskonałym dodatkiem do każdej potrawy, jest butelka portugalskiego wina (nie tylko wysławione już Porto ale i wina takie jak tinto, branco lub orzeźwiające vinho verde). Natomiast na deser, oprócz niezwykłego bogactwa tradycyjnych słodyczy, koniecznie trzeba zasmakować wyśmienitej kawy.

Właśnie w tym miejscu należy wspomnieć o kolejnym atucie kuchni portugalskiej, jakimi są dojrzewające sery owcze, oliwki, sezonowe owoce i różnorodne przekąski, czyli petiscos. Posiłki smakują jeszcze lepiej, kiedy spożywamy je wśród rodziny i przyjaciół. Jak przystało w każdym portugalskim domu, celebrując każdą minutę spędzoną w gronie najbliższych.

porto_kolaz

Tekst i zdjęcia: Justyna Szczurek

***

Justyna SzczurekJustyna Szczurek – rodowita Krakowianka, włóczykij, który jest ciągle w biegu i planuje kolejne wyprawy.  Nie wyobraża sobie życia bez walizki, dobrej książki, aparatu, pisania i jedzenia. Nieustannie fotografuje otaczający ją świat i  przelewa na papier wszystko to, czego doświadcza podczas podróży. Instynkt podróżnika ponownie zaprowadził ją na inny koniec globu, tym razem do Meksyku, gdzie mieszka i pracuje. Co ją do tego pchnęło – ciekawość, miłość do TACOS i Mariachi czy może praca? Ciągle szuka odpowiedzi.  Jaki jest jej przepis na życie? Szczypta szaleństwa, intuicja, upór godny największego osła, wielki uśmiech i pozytywne myśli – tylko tyle i aż tyle.

Related ItemsJustyna Szczurekna walizkachPolecaneportoporto portugaliza
Warto odwiedzić
23 sierpnia 2016
Ela Prochowicz

Trzyma rękę na pulsie najciekawszych wydarzeń w Polsce i za granicą, śledzi ciekawostki ze świata nauki i przekłada je na język zrozumiały dla każdego z nas.

Related ItemsJustyna Szczurekna walizkachPolecaneportoporto portugaliza

More in Warto odwiedzić

Weekend Dziecka w Art Box Experience

Michal Karas28 maja 2026
Read More

Krakowska wystawa o lotnictwie walczy o „muzealnego Oscara”

Michal Karas22 maja 2026
Read More

Hamlet w cieniu transformacji w Narodowym Starym Teatrze

Aneta Zadroga13 maja 2026
Read More

Na styku rozrywki, edukacji i wyobraźni: Kosmiczne Ranczo zaprasza!

Michal Karas12 maja 2026
Read More

Wystawa #SukcesJestKobietą w Hotelu SWING

Michal Karas10 maja 2026
Read More

Długi czerwcowy weekend? Wybierz Białowieżę!

Michal Karas9 maja 2026
Read More

Restauracja FUGU SUSHI dołączyła do projektu #SukcesJestKobietą!

Edyta Nowicka7 kwietnia 2026
Read More

Gazownia Warszawska – 170 lat historii — bogatej, ciężkiej, pełnej trudów i nagłych zwrotów losu

Michal Karas25 lutego 2026
Read More

Magiczna Wielkanoc w Królewskiej Białowieży na początku kwietnia!

Michal Karas22 lutego 2026
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Jakub Batko z Hotelu SWING: Ważny jest codzienny, wspólny rozwój!
    W praktyce25 maja 2026
  • Agnieszka Król: Inspiracja jest wszędzie!
    W praktyce21 maja 2026
  • Cyberbezpieczeństwo na rynku pracy
    W praktyce17 maja 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version