• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Paulina Piliszek: Tam, gdzie inni widzą ryzyko, my widzimy szansę!
    • Ewa Szymańska: Małe zwycięstwa tworzą solidny fundament!
    • Beata Nadzieja-Szpila: Wolność zaczyna się w sercu
    • Edyta Młynarczyk: Po każdej burzy wychodzi słońce
    • Barbara Misterska-Dragan: Cokolwiek robisz, rób to dobrze!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Ewolucja wartości vs. rewolucja technologiczna
    • Jacy powinni być obecni przywódcy?
    • Sztuczna inteligencja w służbie medycyny
    • Jak cyfryzują się polskie firmy?
    • Jak się miewają kobiety w finansach?
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Powszechny lęk przed odłączeniem od sieci
    • Pijesz? Uważaj na kleszcze!
    • Co wiemy o cyberprzemocy po latach badań
    • Jak dobrać szampon i pokonać problemy skóry głowy
    • Natura służy psychice seniorów
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Migracja młodych do metropolii: problem wsi
    • Nauczyciele vs. przekonania na temat płci
    • Jak samoocena chroni przed cyberprzemocą
    • Kobiety w Powstaniu Warszawskim: Pamiętamy o nich!
    • Populistyczna konsumpcja sztuki i przyrody
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Spadek liczby ludności to zły sygnał
    • Lasy z drapieżnikami bardziej atrakcyjne
    • Dzieciństwo nad wodą to zdrowsza psychika
    • Sieci neuronowe mają rozpoznawać emocje
    • chemia jest kobieta
      Biologia nie nadąża za technologią?
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Ciekawostki

Donatien Alphonse François de Sade: Obrazoburca

Donatien Alphonse François de Sade: Obrazoburca
Dagna.Starowieyska
21 grudnia 2020

Donatien Alphonse François de Sade urodził się 2 czerwca 1740 w Paryżu. Przeżył 72 lata. Ponad połowę życia spędził w więzieniach i na wygnaniu, głównie przez zamiłowanie do dość sadystycznych, nawet jak na nasze czasy – zabaw seksualnych. Poznajcie Markiza de Sade.

Markiz de Sade był jedną z bardziej kontrowersyjnych postaci epoki Ancien Régime – czasów monarchii i rewolucji francuskiej. Twierdził, że wolność jednostki jest w życiu najważniejsza i należy ją stawiać ponad moralnością, prawem i religią. A osiągnięcie tej wolności możliwe jest jedynie poprzez podążanie za pragnieniami i instynktami skrywanymi w każdym z nas. Markiz publicznie przyznawał się do ateizmu, krytykował duchowieństwo i francuską arystokrację. Dwukrotnie skazano go na karę śmierci i dwukrotnie udało mu się jej uniknąć. Służył w królewskiej gwardii, brał udział w wonie siedmioletniej.

W roku 1757 Markiz de Sade wziął udział w najsłynniejszej orgii w historii, która trwała 120 dni. Tam poznał pewną kobietę, która słynna była z powodu swoich sadystycznych skłonności. 21 kwietnia 1759 został wtrącony do więzienia za bycie rozpustnikiem i szerzenie niechrześcijańskich zachowań. Jednak to przykre doświadczenie nie przeszkodziło mu w późniejszym napisaniu o swych przeżyciach w książce „120 dni Sodomy czyli szkoła libertynizmu”.

3 kwietnia 1768 markiz zaproponował kobiecie żebrzącej pod kościołem, Róży Keller, wyjazd do swojej willi Arcueil, gdzie praktykował sadystyczne doświadczenia seksualne. Nie wiadomo dokładnie, co działo się w domu de Sade’a. Poranionej kobiecie udało się uciec przez okno i mur w ogrodzie. Sprawa trafiła do izby karnej parlamentu paryskiego. Markizowi jednak udało się tym razem uniknąć więzienia.

W czerwcu 1772 de Sade wyjechał do Marsylii w interesach. 27 czerwca zaprosił do swojego apartamentu cztery prostytutki i podał im afrodyzjak. Źle przygotowana substancja wywołała zatrucie prostytutek, wybuchła tak zwana „afera cukierków kantarydowych”. Oskarżony o sodomię i trucicielstwo de Sade musiał uciekać. 9 września 1772 został aresztowany z polecenia swojej teściowej i osadzony w twierdzy Miolans. Rok później udało mu się uciec z więzienia.

W styczniu 1775 wybuchł kolejny skandal z udziałem markiza. Z zamku zbiegła jedna z pokojówek, którą pobito podczas orgii. Rodzice złożyli skargę przed trybunałem w Lyonie. W sierpniu de Sade zbiegł do Włoch. Tam prowadził zapiski na temat libertyńskich praktyk seksualnych.

Ponownie do więzienia trafił w 1778 roku, a w 1784 został przewieziony do Bastylii. 14 lipca 1790 roku Bastylia została zdobyta przez ludność Paryża. Większość pism markiza została zniszczena. „Sto dwadzieścia dni Sodomy, czyli szkoła libertynizmu” dostała się w ręce jednego z plądrujących Bastylię Arnouxa de Saint-Maximima, który następnie ofiarował go markizowi de Villenevue-Trans, którego rodzina przechowywała rękopis przez trzy pokolenia. W 1900 r. manuskrypt zakupił anonimowy niemiecki bibliofil, wywiózł go do Berlina i przez 30 lat przechowywał w futerale w kształcie fallusa. W tym samym roku opublikował go seksuolog Iwan Bloch. De Sade nigdy się nie dowiedział, że dzieło jego życia przetrwało…

Oto krótka próbka twórczości Markiza de Sade. Fragment opowieści jednej z fikcyjnych narratorek „100 dni…”: „Mężczyzna, którego jeszcze nie widziałyśmy (…) zaproponował nam dość osobliwą ceremonię; chodziło o przywiązanie go do trzeciego szczebla rozstawionej drabiny; do tego szczebla przywiązywało mu się stopy, powyżej tułów, a uniesione ręce wystawały nad drabinę. Mężczyzna był w tym położeniu nagi; należało go z całej siły chłostać uchytem rózeg, gdy ich końce się zużyły. Był nagi, dotykanie go nie było konieczne, sam też się nawet nie dotknął, ale po pewnej dawce jego monstrualny instrument unosił się, widać było, jak miota się między szczeblami niczym serce dzwonu, a nieco później gwałtownie wyrzucał spermę na środek pokoju. Odwiązywano go, płacił, i to już wszystko. Nazajutrz przysłał nam jednego ze swych przyjaciół, któremu złotą szpilką należało kłuć kutasa i jaja, pośladki i uda; spuszczał się dopiero wtedy, gdy cały ociekał krwią. Sama go obsługiwałam, a ponieważ kazał mi się w tym posuwać coraz dalej, zobaczyłam spermę tryskającą na mą dłoń dopiero wówczas, gdy niemal po główkę wbiłam mu szpilkę w żołądź. Rozlewając ją, rzucił się do mych ust, które wspaniale wyssał, i to już wszystko”.

Magda Nowak

Related ItemsDonatien-Alphonse-François de Sademarkiz de sadePolecanesadyzm
Ciekawostki
21 grudnia 2020
Dagna.Starowieyska

Specjalistka od kreowania wizerunku, a w wolnych chwilach zapalona dziennikarka, która dba o to, żeby w dziale „IKONY” pojawiały się fascynujące i inspirujące historie.

Related ItemsDonatien-Alphonse-François de Sademarkiz de sadePolecanesadyzm

More in Ciekawostki

Spadek liczby ludności to zły sygnał

Karol Pisarski27 lipca 2026
Read More

Lasy z drapieżnikami bardziej atrakcyjne

Julia Nieznalska24 lipca 2026
Read More

Dzieciństwo nad wodą to zdrowsza psychika

Julia Nieznalska23 lipca 2026
Read More

Sieci neuronowe mają rozpoznawać emocje

Kalina Samek21 lipca 2026
Read More
chemia jest kobieta

Biologia nie nadąża za technologią?

Karolina Nowakowska19 lipca 2026
Read More

Nowa odsłona pielęgnacji cery naczyniowej od polskiej marki

Dagna.Starowieyska14 lipca 2026
Read More

Dbanie o zdrowie uwarunkowane religijnie?

Sylwia Cukierska14 lipca 2026
Read More

Gdzie i jak sypiają bociany w podróży?

Edyta Nowicka10 lipca 2026
Read More

Ile kosztują programy prozdrowotne?

Zofia Kicińska27 czerwca 2026
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Ewolucja wartości vs. rewolucja technologiczna
    W praktyce21 lipca 2026
  • Jacy powinni być obecni przywódcy?
    W praktyce16 lipca 2026
  • Sztuczna inteligencja w służbie medycyny
    W praktyce7 lipca 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version