• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Katarzyna Simonowicz: W życiu kocham spokój i słońce!
    • Inga Tymińska w gronie Bohaterek książki #SukcesJestKobietą!
    • Renata Rybacka: Uczę, jak być szczęśliwym!
    • Mecenas Małgorzata Krzyżowska dołącza do 10. Edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Liliana Poszumska: Od marzenia do realizacji!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Edyta Pawluśkiewicz w książce #SukcesJestKobietą!
    • Anna Izabela Banasiak: Mistrzyni florystyki i twórczyni Prezentowo
    • Patrycja Tomys: Z Energią w przyszłość razem z Węglokoks Energia!
    • Dr Izabella Tymińska i Rafał Ozga w 10. edycji książki #Sukces jest kobietą!
    • Sterydy i sport to słowa na „s”, którym nie po drodze
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Całe zdrowie w twoich jelitach!
    • Fałszywie wyniki zniechęcają do kolejnych badań
    • Wapowanie – „sport” nastolatków
    • Regeneracja organizmu przed zimą
    • Konflikt serologiczny: przyczyny, objawy i zagrożenia
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Po czterdziestce śpimy gorzej. Co z tym zrobić
    • Jak niebezpieczne są zaburzenia snu?
    • Reset nerwu X. Już w księgarniach!
    • Ponad 30 proc. Polaków uważa otyłość za oznakę słabości
    • Nowe rytuały spokoju. Dlaczego kobiety coraz częściej sięgają po masażery wellness?
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Jak prawidłowo mierzyć ciśnienie?
    • Wysiłek sprzyja nauce. Dlaczego?
    • Śmieciowe jedzenie podnosi poziom stresu
    • #JestemPewna: kampania społeczna w Krakowie
    • Otwarty dialog to możliwość prawdziwego spotkania
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Ciekawostki

Czy tzw. roślinne mięso jest zdrowe?

Czy tzw. roślinne mięso jest zdrowe?
Edyta Nowicka
14 marca 2023

Burgery, mielone kotlety, nawet kurczaki czy krewetki – te i inne przysmaki robi się już dzisiaj z roślin i na świecie stają się one coraz popularniejsze. Jak pokazują badania, takie frykasy mają wiele zalet i to nie tylko smakowych, choć warto sprawdzać ich skład.

„Roślinne mięso” jest zdrowsze od prawdziwego – stwierdził dr Chris Bryant z University of Bath w pracy opublikowanej właśnie, na łamach pisma „Future Foods”. Pod nazwą „roślinne mięso” kryją się różnego rodzaju wytwory, które odtwarzają smak, wygląd i ogólne wrażenia typowe dla produktów mięsnych. Można wymienić np. kiełbasy, mielone, burgery, a nawet kurczaka, ryby czy krewetki. Takie przysmaki stają się coraz popularniejsze. W ubiegłym roku globalny rynek tego typu wyrobów osiągnął wartość ponad 5 mld dolarów!

Specjalista z Bath przeanalizował kilkadziesiąt badań naukowych. Część z nich wskazywała np. na korzystne działanie takich produktów przy zmniejszaniu masy ciała czy budowie masy mięśniowej, a także przy różnych zaburzeniach zdrowotnych. Niektóre pozytywne skutki jedzenia takiego „mięsa” mogą wynikać przy tym z dodawania do niego szczególnie korzystnych składników bogatych w witaminy, przeciwutleniacze czy aminokwasy. Produkty bywają bowiem wzbogacane np. o wartościowe gatunki grzybów czy alg.

Dla środowiska i dla zdrowia

Jednocześnie zdaniem naukowca takie wyroby są bardziej przyjazne środowisku niż prawdziwe mięso. Jedno z badań pokazało na przykład, że w porównaniu do burgerów wołowych, te oparte na roślinach powodują o 98 proc. mniejszą emisję dwutlenku węgla do atmosfery. „Coraz częściej widzimy, jak roślinne wyroby przejmują popyt z produktów zwierzęcych dzięki zaspokajaniu trzech głównych wymagań konsumentów – smaku, odpowiedniej ceny i wygody. Ten przegląd badań pokazuje przytłaczające dowody na to, że oprócz stwarzania dużo mniejszego obciążenia dla środowiska w zakresie emisji gazów cieplarnianych, zużycia wody i ziemi, w porównaniu do produktów zwierzęcych alternatywne wyroby przynoszą wiele korzyści zdrowotnych” – twierdzi dr Bryant.

Jego zdaniem roślinne mięso można jeszcze znacząco udoskonalić. „Pomimo niesamowitych postępów dokonanych przez producentów roślinnej żywności w ostatnim czasie, nadal istnieje ogromny potencjał ulepszenia smaku, tekstury i metod przygotowania takich wyrobów. Duży potencjał drzemie także w możliwościach ulepszenia składu i produkcji, tak aby poprawić walory żywieniowe, na przykład przez zwiększenie zawartości witamin” – uważa ekspert. Dla uczciwości trzeba jednak zaznaczyć, że choć dr Bryant nie zadeklarował żadnego konfliktu interesów w tym konkretnym badaniu, to jak podaje, współpracuje z firmami pracującymi nad alternatywnymi źródłami białka.

Dla układu krążenia

Inne, przytaczane przez niego badanie przeprowadzone przez ekspertów ze Stanford University School of Medicine wskazało na korzystne oddziaływanie roślinnych produktów mięsopodobnych na ryzyko chorób układu krążenia. Naukowcy sprawdzili poziom różnych biochemicznych markerów we krwi u ochotników, którzy według instrukcji, zależnie od etapu jedli dwa posiłki dziennie oparte na mięsie roślinnym lub naturalnym. Pozostałe składniki diety były przez cały czas podobne. Naukowcy zmierzyli poziom tlenku trimetyloaminy (TMAO), a także insulinozależnego czynnika wzrostowego, lipidów, glukozy, insuliny.

„W grupie ogólnie zdrowych dorosłych żywiących się produktami zwierzęcymi lub roślinnymi, przy zachowaniu innych składników diety na podobnym poziomie, produkty roślinne poprawiły stężenie kilku markerów związanych z ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, w tym TMAO. Nie wystąpiły przy tym żadne skutki niepożądane” – piszą w swojej pracy naukowcy.

Na metabolizm i mózg

Warto pamiętać, że wiele badań wskazuje na korzystne działanie roślin obecnych w diecie. Na przykład analiza prac naukowych opublikowana na łamach „Nature”, wykonana przez specjalistów z  Max Planck Institute for Human Cognitive and Brain Sciences w Lipsku pokazała korzyści z opartego na roślinach stylu żywienia. Autorzy analizy zanotowali poprawę parametrów metabolicznych, redukcję stanów zapalnych, a także korzyści dla rzadziej badanych w tym kontekście zdolności poznawczych. Pozytywne efekty utrzymywały się przez co najmniej przez dwa lata (taka była maksymalna długość uwzględnionych badań).
Dotyczyły przy tym zarówno osób zdrowych, jak i otyłych oraz chorujących na cukrzycę. Niektóre badania wskazały jednocześnie na wspierane przez rośliny pozytywne działanie jelitowego mikrobiomu, czyli zamieszkujących układ pokarmowy mikroorganizmów. Jednak w tym obszarze można dopiero mówić o wstępnych wynikach.

„Podsumowując, można stwierdzić, że zwiększone zainteresowanie dietami roślinnymi otwiera nowe możliwości opracowania prewencyjnych i terapeutycznych strategii przeciwko otyłości, zaburzeniom odżywiania i towarzyszącymi im chorobami. Domniemane efekty opartej na roślinach diety na zdrowie mózgu i zdolności poznawcze, a także stojące za nimi mechanizmy pozostają jednak w dużej mierze niezbadane i wymagają dalszych analiz” – piszą autorzy opracowania.

Jeśli ktoś jest miłośnikiem mięsa, może zdecyduje się na „mięso” z roślin. Oczywiście trzeba pamiętać, że przy dietach wykluczających różne, typowe produkty spożywcze (np. prawdziwe mięso) trzeba dołożyć odpowiednich starań do skomponowania jadłospisu, tak aby zapewnić organizmowi wszystkie niezbędne składniki. Warto poradzić się specjalisty.

Gorsze białko?

Można bowiem natknąć się na mniej entuzjastyczne informacje. Badanie opublikowane w czerwcu, na łamach „Journal of Agricultural and Food Chemistry” wskazało na przykład, że pochodzące z roślinnego „mięsa” białko może być trudniejsze w wykorzystaniu przez organizm. Badacze przygotowali przypominający kurczaka substytut mięsa sporządzony z białka sojowego i pszenicznego glutenu, po czym porównali je z białkiem z prawdziwego kurczęcia. Po zmieleniu i oddziaływaniu enzymem używanym przez człowieka w czasie trawienia, białko z roślinnego produktu różniło się pod względem wartości dla komórek.

Powstające w czasie trawienia peptydy, w przypadku białka z roślin trudniej rozpuszczały się w wodzie i nie były z równą łatwością przez komórki przyswajane. Badacze proponują poszukiwanie dodatkowych składników, które wspomogą wchłanianie białka tego typu.

Specjaliści od żywienia przypominają zaś, że przy decyzji o całkowicie roślinnej diecie, należy bardzo dbać o dobór produktów i suplementować te mikro- i makroskładniki, których w roślinach po prostu nie ma lub są nieprzyswajalne z roślin, a są nam konieczne, jak np. witamina B12.

Warto sprawdzać skład

Wnikliwe badanie składu „mięsa” nowego typu zalecają australijscy badacze z Grains & Legumes Nutrition Council. Sprawdzili oni skład 137 różnych naśladujących mięso roślinnych produktów dostępnych na australijskim rynku – 50 burgerów, 10 próbek „mięsa” mielonego, 29 „kiełbas”, 24 „kurczaków”, 9 „owoców morza” i 15 innych. W porównaniu do odpowiadających im wyrobów zwierzęcych, roślinne przysmaki miały zwykle mniej kalorii oraz tłuszczów, w tym nasyconych. Za to zawierały więcej węglowodanów, w tym cukrów, oraz więcej błonnika. Tylko 4 proc. z nich zawierało mniej sodu (a globalnie spożywamy go za dużo niezależnie od rodzaju diety). Jednocześnie, mniej niż jedna czwarta miała dodaną witaminę B12, do 20 proc. dodano żelazo, a do 18 proc. – cynk.

Według informacji z opakowań, 80 proc. produktów było całkowicie bez mięsa, 34 proc. było oznaczone jako organiczne/niemodyfikowane genetycznie, a 28 proc. jako bezglutenowe.

„Moda na białko roślinne sprowokowała innowacje w dziedzinie substytutów mięsa, jednak duże rozbieżności w wartościach odżywczych i wyższy poziom sodu wskazują na potrzebę przestrzegania odpowiednich zasad w przygotowaniu takich produktów, aby zapewnić ich podobieństwo do białka zwierzęcego” – stwierdzają w swojej publikacji badacze. Zapewne więc warto spróbować, ale z rozwagą.

Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl

Related ItemsmięsoPolecaneroślinne mięsoweganizmzamienniki mięsa
Ciekawostki
14 marca 2023
Edyta Nowicka

Related ItemsmięsoPolecaneroślinne mięsoweganizmzamienniki mięsa

More in Ciekawostki

Jak prawidłowo mierzyć ciśnienie?

Karol Pisarski12 grudnia 2025
Read More

Wysiłek sprzyja nauce. Dlaczego?

Zofia Kicińska5 grudnia 2025
Read More

Śmieciowe jedzenie podnosi poziom stresu

Julia Nieznalska25 listopada 2025
Read More

Otwarty dialog to możliwość prawdziwego spotkania

Karol Pisarski20 listopada 2025
Read More

Terapia par: Dlaczego warto?

Karolina Nowakowska19 listopada 2025
Read More

Kontrolowane granie jako część terapii

Sylwia Cukierska14 listopada 2025
Read More

Słońce może powodować kichanie

Julia Nieznalska5 listopada 2025
Read More

Kombucha może być źródłem fluoru w diecie

Karol Pisarski1 listopada 2025
Read More

Czy kasza to rzeczywiście samo zdrowie?

Karol Pisarski31 października 2025
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Edyta Pawluśkiewicz w książce #SukcesJestKobietą!
    W praktyce9 grudnia 2025
  • Anna Izabela Banasiak: Mistrzyni florystyki i twórczyni Prezentowo
    W praktyce8 grudnia 2025
  • Patrycja Tomys: Z Energią w przyszłość razem z Węglokoks Energia!
    W praktyce8 grudnia 2025

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version