• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Dr Małgorzata Uchman w gronie Liderek z #SukcesJestKobietą!
    • Barbara Potoczna: Moja droga zawodowa w Parku Wodnym w Krakowie
    • Irena Nowysz: TalentPLUS w projekcie #SukcesJestKobietą
    • Dr Ewa Rybicka: Zdrowe spojrzenie na piękno
    • Alina Grodzicka w gronie Liderek biznesu w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    • Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur
    • Elżbieta Pełka, założycielka „Pełka i Partnerzy” w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Treningi HIIT pomaga na chorobę Parkinsona
    • Ile pestycydów spożywamy wraz z owocami?
    • Menopauza: jak zadbać o kobiecą skórę, kiedy spada poziom estrogenów?
    • Coraz częściej młodzi chorują na serce. Dlaczego?
    • Cukier równa się próchnica
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Toronto jak Nowy Jork, tylko spokojniejszy
    • Bilety czarterowe – wygodny sposób na lot bez stresu
    • Dlaczego warto czytać dzieciom, nawet niemowlętom
    • Pamiętaj, że w górach lęk może przerodzić się w panikę
    • Błędne koło uzależnienia od alkoholu
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Szkoła La Mancha świętuje 15-lecie!
    • Polacy bywają na bakier z higieną
    • Najlepsza kołdra dla roślin zimą
    • Kto ma zimą problemy ze snem?
    • Podczas łagodnych zim nie trzeba dokarmiać zwierząt
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

W praktyce

Anna Piotrowska: Pasja jest dla mnie najważniejsza

Anna Piotrowska: Pasja jest dla mnie najważniejsza
Anna Chodacka-Penier
14 lutego 2019

Swoją pracowitością i niepoddawaniem się przeciwnościom losu zbudowała swoją siłę i świetnie prosperujący biznes szkoleniowy. Otacza się tylko wspierającymi ludźmi, krytykujących i stojących w miejscu żegna bez żalu. Mama córki zakochanej w sporcie, opiekunka domowego mruczka i kobieta, która życiu mówi „tak!”.

Jak ważna jest dla pani pasja w życiu zawodowym?
Pasja dla mnie jest najważniejsza, bez pasji nie byłabym w miejscu, w którym jestem. Myślę, że męczyłabym się w pracy, która nie jest dla mnie a ja w mojej się czuje świetnie i lubię to, co robię. Uważam, że tylko firmy budowane na pasji są w stanie przetrwać, gdyż jak to się mówi „pracują tam właściwi ludzie na właściwym miejscu”.

Pierwsze kroki w biznesie zawsze są najtrudniejsze. Jak je stawiać, by zaprowadziły nas do upragnionego celu? Jak pani zaczęła przygodę z własną firmą?
Moja przygoda zaczęła się tak po prostu, bez planowania. Skończyłam liceum, ale zawsze interesowała mnie kosmetyka, więc zrobiłam kurs przedłużania paznokci metodą akrylową. Wtedy to była jedyna dostępna metoda. Pozytywnym skutkiem kursu było to, że mogłam mieć pieniądze na swoje wydatki, gdyż studiowałam na studiach dziennych. Pracowałam po wykładach i w weekendy, robiąc paznokcie koleżankom.

Później, w trakcie studiów, na drugim roku dziennie kontynuowałam zarządzanie a zaocznie zaczęłam szkołę wizażu i stylizacji „Beauty Art” w Gdańsku. Skończyłam ją z ogromną przyjemnością. Następnie nadal były studia, ale zaocznie już, magisterskie i praca w ubezpieczeniach na pół etatu. Tak to wszystko jakoś płynęło, zdążyłam wziąć ślub, urodzić dziecko, pracować trochę w ubezpieczeniach i do tego chwile w sklepie spożywczym, gdyż pojawił się pomysł otworzenia sklepu „Żabka” (ale jednak ten pomysł upadł i zrezygnowałam). Mąż zaczął wyjeżdżać za granicę a ja byłam sama z małym dzieckiem. Poświęciłam wtedy czas tylko pracy przy odszkodowaniach, gdzie doszłam do poziomu stanowiska dyrektora grupy sprzedaży.

I akurat wtedy przyszedł zwrot w moim życiu. Poszłam pewnego dnia pierwszy raz zrobić sobie rzęsy do koleżanki. Tak mi się to spodobało, że pomyślałam: skoro kiedyś robiłam paznokcie to czemu by nie spróbować zakładać paniom rzęsy. To przecież też manualna praca.

Wyszukałam szkolenia w internecie i tak wybrałam szkolenie w Bydgoszczy u Izabeli Rabinek. Pojechałam, kupiłam zestaw i tak to się zaczęło. Jako że miałam już działalność, bo kancelaria tego wymagała to dopisałam kolejne PKD i zaczęłam kolejna przygodę zawodową.

Moje pierwsze rzęsy wykonałam na współlokatorce Natalii – metodą 1:1. Wykonywałam aplikację na dwie raty. 1 dzień – 4 godziny leżała wytrwale i w drugi dzień dokończyłam upiększać jej oczy w niecałe 2 godziny.

Ależ byłam wtedy z siebie dumna, wykleiłam 100% rzęs na kanapie w domu z latarka czołową na głowie i zgięta tak, że kręgosłup aż bolał. I tak to się zaczęło, powoli ale bardzo uparcie do celu. Dalsze szkolenie było już z metod objętościowych w połowie 2013 roku u Agnieszki Kwiatkowskiej. Od 2014 roku jestem instruktorem. Szkoleń, jakie odbyłam, jest na pewno ponad 20 u różnych szkoleniowców z całego świata. Podnoszenie kwalifikacji i poznawanie nowych technik to jedyna droga, gdy się chce coś osiągnąć. Praca, dokładność, pasja i upartość w tym, co się robi.

W pani branży panuje spora konkurencja. Czym stara się pani wyróżnić i na co kładzie nacisk, by wyróżniać się na tle innych firm?
Nie uważam, by była konkurencja. Nie patrzę na to w ten sposób. Nikt mi rąk nie jest w stanie podrobić, skopiować czy nimi pracować. Każdy klient znajdzie swoją stylistkę. To nie jest tak, że każdy będzie wykonywał tę prace tak samo. To jak trochę z makijażem – jest pełno makijażystek, ale nie każda nam pasuje, bo każda ma trochę inny obraz naszego wyglądu. Tak samo ze szkoleniami: każdy może mieć tą samą wiedzę, ale przekazać może ją w różny sposób lub też jej nie umieć przekazać. Dla mnie najważniejsze jest, żeby szkolenia były przekazane jak najprostszym językiem a modelki nie miały łatwych oczu do wyklejenia rzęsami. Później kursant kończy szkolenie i musi pracować nie z super pięknymi i idealnymi oczami, tylko z paniami w różnym wieku, czasem z asymetrią lub np. z opadającymi powiekami i musi umieć to skorygować. Rzęsy są po to, aby upiększać nas a nie szpecić.

Co jest dla pani najważniejsze w karierze zawodowej?
Najważniejsze w karierze mojej jest to, aby wspomóc rozwój stylistek poprzez organizowanie mistrzostw i szkoleń. Równorzędnie ważne jest zadowolenie klientów, którzy nas wybierają i oddają w nasze ręce swój wygląd i oczy do upiększania. Którzy nam poniekąd muszą zaufać, że efekt będzie dopasowany do ich oczekiwań.

Pani praca to ciągłe interakcje z innymi. Za co pani lubi ludzi, bo w tym zawodzie to chyba konieczność?

Zawsze lubiłam pracę z ludźmi. Od zawsze z nimi też pracowałam – czy to w ubezpieczeniach, sprzedając polisy i dając zabezpieczenia ich mienia czy życia, czy to w odszkodowaniach po drugiej stronie, widząc nieszczęścia i często śmierć. Lubię poznawać innych ludzi i uczyć się od nich. Tylko poprzez wymianę zdań i spostrzeżeń z innymi osobami, jesteśmy w stanie się rozwijać. Człowiek, który jest zamknięty w swoich poglądach, stoi w miejscu.

Jak radzi sobie pani ze stresem, presją czasu i ogromną odpowiedzialnością, która spoczywa na pani barkach?
Jakoś wyzbyłam się stresu w ostatnim czasie. Na zasadzie, co ma być to będzie. Wiem, że to co robię, robię dobrze. W tej branży nie jest tak, że każdy klient będzie z każdej stylistki zadowolony, bo tak jak już mówiłam, może 5 osób robić taką samą pracę prawidłowo, ale jednej osoby styl nam bardziej pasuje a drugiej mniej. I to ma związek nie tylko z usługą, ale i z energią, jaką ma dany instruktor czy stylistka. Ważne, by robić wszystko profesjonalnie, brać odpowiedzialność za to, czego uczymy i wkładać w pracę całe swoje serce.

To teraz mały zakręt w stronę prywatnego życia. Jak godzi pani obowiązki zawodowe z życiem rodzinnym?
Prywatnie wszystko mam poukładane z kalendarzem, bo wychowuję sama córkę. Bez kalendarza dosłownie nigdzie się nie ruszam. Lekarzy, rehabilitację, treningi moje czy córki układam pod pracę. Wychodzę z domu około godziny 9 rano i czasem wracam o 14 a czasem nawet o 20.

Jeśli dzień jest zapełniony do późnej godziny to w ciągu dnia układam pracę tak, że odbieram córkę ze szkoły i jadę z nią na jej zajęcia, później wracam do pracy a ona idzie na kilka godzin do moich rodziców. Po treningu gimnastyki zabieram ją ze szkoły i jedziemy do domu. Mamy jeszcze kota, ale kot żyje sobie sam w domu przez cały dzień i jakoś sobie radzi 🙂 i tak upływa nam czas, z tygodnia na tydzień.

 Z czego jest pani w tej chwili najbardziej dumna na gruncie zawodowym, a z czego na prywatnym?
Zawodowo uważam, że jestem spełniona. Szkolę przyszłe stylistki, pracuję cały czas z klientkami, rozwijamy powoli gabinet o kolejne usługi. Największe wyzwanie nasze organizacyjne, jakimi były Mistrzostwa stylizacji rzęs i brwi w Sopocie „International Lash Competition in Sopot 2018″ wyszły na piątkę z plusem. Kolejne będą na pewno ulepszane, zwracając uwagę na to, co aktualnie jest na topie na rynku oraz czego oczekują od nas uczestniczki.
Prywatnie mam świetną córkę, którą wspieram w jej sportowej karierze. Mam też gdzie mieszkać i mam świetną pracę i mi już więcej nie potrzeba. Doceniam małe radości życia i jego piękno.

Najważniejsze zawodowe cele przed panią na najbliższy czas to…
Cele moje to organizacja mistrzostw i szkoleń i może w przyszłości konferencji. Mam też jeden pomysł na rewolucję w branży, ale to czas pokaże czy się ten zamysł ziści.

Gdyby mogła pani spotkać się z kimkolwiek, kto jest dla pani autorytetem, kto by to był i dlaczego akurat ta osoba?
Czy ja mam taki autorytet?  Na co dzień dążę do tego, by spotykać się z osobami, które mnie inspirują lub jadę na ich szkolenia albo czytam ich książki. Myślę, że wszystkich, którzy są dla mnie ważni i inspirujący pod kątem szeroko rozumianego rozwoju to spotkałam już. A jeśli nie to na pewno spotkam. Nie ma nad czym się zastanawiać tylko trzeba działać.

Jakich wskazówek może pani udzielić wszystkim początkującym bizneswoman, które dopiero zaczynają przygodę z własną firmą?
Wskazówki na początek są proste i powtarzam to na każdym szkoleniu: trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, chodzić na szkolenia, ale nigdy nie do jednego instruktora a do wielu, aby czerpać różne triki i wiedzę z wielu źródeł. Samodyscyplina i wstawanie z porażek, bo nikt nie jest taki, że wszystko będzie szło idealnie od początku aż do końca.

A i najważniejsze – nie słuchać nikogo, poza sobą bo mi mówili, że po co mi te rzęsy. Że i tak nic nie osiągnę i mam przestać a teraz z tymi ludźmi na szczęście wzięłam „rozwód” w moim życiu i dzięki temu doszłam do punktu, w którym jestem, bo nikt mnie w niczym nie blokuje i „nie podcina skrzydeł, kiedy latam.”

Niniejszy materiał pochodzi z E-booka „Akcja 100 na 100. Wybitne Polki”, do przeczytania tu (Uwaga! E-book jest DARMOWY!):

 

 

Related Items100 wybitnych polek na 100 lat wolnej polskiakcja 100 na 100kobieta sukcesu anna piotrowskakobiety sukcesu polskawybitne Polki
W praktyce
14 lutego 2019
Anna Chodacka-Penier

Redaktor Naczelna Sukces Jest Kobietą

Related Items100 wybitnych polek na 100 lat wolnej polskiakcja 100 na 100kobieta sukcesu anna piotrowskakobiety sukcesu polskawybitne Polki

More in W praktyce

Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!

Karolina Nowakowska5 stycznia 2026
Read More

Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją

Michal Karas1 stycznia 2026
Read More

Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur

Michal Karas18 grudnia 2025
Read More

Elżbieta Pełka, założycielka „Pełka i Partnerzy” w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!

Dagna.Starowieyska17 grudnia 2025
Read More

Edyta Pawluśkiewicz w książce #SukcesJestKobietą!

Michal Karas9 grudnia 2025
Read More

Anna Izabela Banasiak: Mistrzyni florystyki i twórczyni Prezentowo

Michal Karas8 grudnia 2025
Read More

Patrycja Tomys: Z Energią w przyszłość razem z Węglokoks Energia!

Michal Karas8 grudnia 2025
Read More

Dr Izabella Tymińska i Rafał Ozga w 10. edycji książki #Sukces jest kobietą!

Michal Karas3 grudnia 2025
Read More

Katarzyna Knapik: Prawdziwy sukces rodzi się z poświęcenia, pasji i wytrwałości!

Michal Karas17 listopada 2025
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    W praktyce5 stycznia 2026
  • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    W praktyce1 stycznia 2026
  • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    W teorii23 grudnia 2025

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version