Islandia – niewielka wyspa na północy Atlantyku, kraina lodu i ognia, gdzie natura i mity przenikają się na każdym kroku. To miejsce niezwykłe, pełne kontrastów – surowe, a jednocześnie magiczne. Dziś zabierzemy was w krótką podróż po Islandii: od faktów, które zadziwiają, po legendy, które rozpalają wyobraźnię.

- Mało ludzi, dużo przestrzeni
Islandia to kraj, w którym mieszka niecałe 390 tysięcy osób. Dla porównania – to mniej więcej tyle, ile w Gdańsku. Cała ta niewielka populacja rozsiana jest po wyspie, która ma powierzchnię większą niż Portugalia. To sprawia, że jadąc przez islandzkie bezdroża, godzinami można nie spotkać żywej duszy. Nie licząc owiec ale do nich wrócimy za chwilę.

- Reykjavik – stolica najbliżej bieguna północnego
Reykjavik to najbardziej na północ wysunięta stolica świata. Żyje w nim ponad dwie trzecie wszystkich mieszkańców kraju. To tu tętni życie kulturalne Islandii, ale jednocześnie wszędzie czuć bliskość natury – bo wystarczy 20 minut jazdy, by znaleźć się wśród pól lawowych, gór czy gorących źródeł.

- Kraj bez armii
Islandia nie ma własnej armii. Nie ma też marynarki wojennej ani lotnictwa wojskowego. Bezpieczeństwo kraju spoczywa w rękach policji, straży przybrzeżnej oraz w ramach współpracy z NATO. To niezwykłe rozwiązanie w świecie, w którym wojsko jest standardem.

- Energia prosto z ziemi
Islandczycy żyją praktycznie oraz w zgodzie z naturą. Ponad 99% energii elektrycznej pochodzi ze źródeł odnawialnych – głównie z hydroelektrowni i geotermii. Dzięki temu ogrzewanie domów jest tanie, a mieszkańcy mogą korzystać z gorącej wody płynącej prosto z wnętrza ziemi.

- Najstarszy parlament świata
Islandzki parlament, Althing, został założony w 930 roku. Uznaje się go za najstarszy, nieprzerwanie działający parlament na świecie. Jego pierwsze zgromadzenia odbywały się pod gołym niebem, w malowniczej dolinie Þingvellir – miejscu, gdzie stykają się dwie płyty tektoniczne.
- Islandia to naród książkoholików
Islandczycy to prawdziwi miłośnicy literatury. Statystyki pokazują, że jeden na dziesięciu mieszkańców kraju wyda w swoim życiu książkę. Co roku w grudniu odbywa się Jólabókaflóð – świąteczny zalew książek. Ludzie obdarowują się nimi na Boże Narodzenie, a potem spędzają wieczór czytając.

- Nietypowe nazwiska
Na Islandii nie używa się nazwisk w naszym rozumieniu. Zamiast tego funkcjonują patronimy. Syn Jónasa to Jónasson, a córka – Jónasdóttir. W książce telefonicznej nie znajdziecie więc mieszkańców według nazwisk, lecz imion.
- Wulkany pod stopami
Islandia to jeden z najbardziej aktywnych sejsmicznie krajów na świecie. Na wyspie znajduje się około 130 wulkanów, z czego kilkanaście jest czynnych. Erupcja Eyjafjallajökull w 2010 roku sparaliżowała ruch lotniczy nad całą Europą.

- Koniki i owce – dumni mieszkańcy Islandii
Islandia słynie także ze swoich wyjątkowych zwierząt. Najbardziej rozpoznawalne są koniki islandzkie – niewielkie, ale niezwykle wytrzymałe. To jedna z najczystszych ras na świecie, bo od czasów wikingów nie wpuszcza się tu obcych koni, by nie zaburzyć genetyki. Co ciekawe, koniki te potrafią poruszać się specjalnym chodem zwanym tölt, który jest niezwykle wygodny dla jeźdźca. Drugim symbolem wyspy są owce – jest ich tu prawie dwa razy więcej niż ludzi. Latem pasą się swobodnie na górskich pastwiskach, a jesienią rolnicy organizują wielkie spędy, podczas których całe wioski pomagają sprowadzić stada z gór do zagrody.

- Kraina wodospadów
Na Islandii znajduje się ponad 10 tysięcy wodospadów. Niektóre, jak Gullfoss – Złoty Wodospad – zachwycają złocistymi refleksami i tęczą, inne, jak Dettifoss, zadziwiają swoją siłą – to jeden z najbardziej potężnych wodospadów w Europie.

- Kosmiczne krajobrazy
Islandzkie pola lawowe, czarne plaże i lodowe pustkowia wyglądają tak, jakby pochodziły z innej planety. Nic dziwnego, że to właśnie tutaj trenowali amerykańscy astronauci przed misjami Apollo. Kręcono tu też sporo produkcji filmowych, jak chociażby Gra o tron czy Interstellar.
- Brak lasów
Dawniej wyspa była częściowo zalesiona, ale po przybyciu wikingów większość drzew wycięto na opał i budulec. Do dziś Islandia uważana jest za kraj niemal bez lasów – choć od lat prowadzi się programy zalesiania, to wciąż dominują tu gołe pola lawy i tundra.

- Adresy bez ulic
W wielu miejscach nie istnieją klasyczne adresy. Poczta i tak trafia, bo listonosze znają mieszkańców. Zdarza się nawet, że na kopercie zamiast adresu narysowana jest mapka – i przesyłka dociera bez problemu.

- Elfy i ukryty lud
Wielu Islandczyków wierzy w istnienie Huldufólk – ukrytego ludu. To elfy, które żyją w skałach i pagórkach. Drogi, które miałyby przeciąć ich siedliska, często omija się szerokim łukiem, by nie sprowadzić nieszczęścia.

- Trolle zaklęte w skały
Według islandzkich wierzeń trolle nie znoszą światła dnia. Gdy promienie słońca dotkną trolla – ten zamienia się w kamień. Dlatego niezwykłe formacje skalne nad brzegiem oceanu, takie jak Hvítserkur, uznawane są za zastygłe sylwetki olbrzymów.

- Czarownicy i czarownice
W XVII wieku także na Islandii odbywały się procesy o czary. Co ciekawe, w przeciwieństwie do większości Europy, tutaj częściej oskarżano mężczyzn niż kobiety. Na 21 straconych za praktykowanie czarnej magii, była tylko jedna kobieta.
Do dziś w muzeach można zobaczyć reprodukcje Galdrabók – księgi pełnej magicznych znaków i zaklęć.

- Runiczna magia
Islandczycy wierzyli w moc tajemnych symboli – tzw. stave’ów. Rysowano je na przedmiotach, ubraniach czy ciele, by chroniły przed złem, dawały siłę lub przyciągały powodzenie. Najsłynniejszy to Ægishjálmur, czyli Hełm grozy – symbol odwagi.
- Jólakötturinn – świąteczny kot
Legenda mówi, że w Boże Narodzenie po Islandii grasuje olbrzymi kot. Zjada tych, którzy nie dostali na święta nowych ubrań. Historia miała motywować ludzi do pracy – leniwi mogli skończyć w paszczy kota.

- Trzynastu chłopców z gór
W grudniu dzieci odwiedza trzynastu świątecznych psotników – to Yule Lads, islandzki odpowiednik Mikołaja. Każdy z nich ma swoje imię i przyzwyczajenia, na przykład „Podglądacz okien” albo „Złodziej kiełbasek”. Przez 13 nocy zostawiają dzieciom prezenty w butach, a niegrzecznym – zgniłego ziemniaka.
- Morze pełne potworów
Islandzkie sagi opowiadają o morskich bestiach – wielkich wężach i gigantycznych rybach. Choć do dziś nikt ich nie widział, stare mapy pełne są rysunków straszliwych stworzeń czających się w oceanicznych głębinach.

- Skarb ukryty w Þingvellir
W Þingvellir – miejscu pierwszych zgromadzeń parlamentu – według legend ukryty jest skarb strzeżony przez węża. Skarb ten może znaleźć tylko odważny i czysty sercem, ale wielu, którzy próbowali, spotkał tragiczny los.
Islandia to kraj, gdzie fakty i legendy splatają się w jedną opowieść. Z jednej strony – nowoczesny, bezpieczny i ekologiczny. Z drugiej – przesycony mitami, w których elfy, trolle i magia są tak samo realne, jak dym unoszący się z wulkanu. To właśnie ta niezwykła mieszanka sprawia, że Islandia wciąga i urzeka każdego, kto ją odwiedzi.

Realizacja materiału: Grupa Medialna LIFESTYLE
Kierowniczka produkcji: Aneta Zadroga
Asysta: Magdalena Dzik Kordas
Redaktor: Michał Karaś, Łukasz Frydel

Islandia – kraina lodu i ognia
Poznaj niezwykły kraj, w którym natura i mity splatają się w jedną opowieść. W tym filmie zabiorę Cię w podróż przez 21 fascynujących ciekawostek o Islandii – od faktów o wulkanach, wodospadach i energii geotermalnej, aż po baśniowe legendy o trollach, elfach i magicznych symbolach.
Dowiesz się m.in.:
- Dlaczego Islandia nie ma własnej armii
- Jak działa najstarszy parlament na świecie
- Ile owiec i koników żyje na wyspie
- Skąd wzięły się islandzkie nazwiska
- Co kryje się w opowieściach o trollach, elfach i czarownikach
To film o miejscu, gdzie rzeczywistość spotyka się z legendą – i gdzie każdy zakątek opowiada niezwykłą historię.
Jeśli marzysz o podróży na Islandię albo po prostu kochasz ciekawostki o niezwykłych krajach – ten film jest dla Ciebie!

Realizacja filmu: Grupa Medialna LIFESTYLE
Kierowniczka produkcji: Aneta Zadroga
Asysta: Magdalena Dzik Kordas
Redaktor: Michał Karaś, Łukasz Frydel
Muzyka: Journey
Muzyk: Oliver Hughes (Instrumental)(from Audiio)

Facebook
RSS