• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Agata Patynowska: Twoje zdrowie to nasza misja!
    • Sukces zaczyna się od zdrowej pewności siebie!
    • Ewa Piekarska-Dymus: Pomoc humanitarna jest kobietą
    • Aleksandra Bieniek: Każda blizna ma swoją historię
    • Kamila Śniegoska w gronie Bohaterek i Bohaterów 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • #JestemPewna bo… Jak przedsiębiorcze Polki postrzegają pewność siebie?
    • Jak chcą pracować Polacy, a jak pracują?
    • Globalny sukces polskiego gamedevu. Premiery z 2025 roku z setkami milionów zasięgu
    • Boris Kudlička with Partners: Uciekamy przed byciem modnymi w projektowaniu
    • Jak wygląda pomaganie w działaniu
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Jak żyć z zaburzeniem psychicznym
    • Metody na uporczywą migrenę
    • Ciałopozytywność: mądra miłość ciała
    • Niezwykłość jest w codzienności: nieZWYKŁA KOBIETA 2026
    • Niedokrwistość z niedoboru żelaza
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Gazownia Warszawska – 170 lat historii — bogatej, ciężkiej, pełnej trudów i nagłych zwrotów losu
    • Magiczna Wielkanoc w Królewskiej Białowieży na początku kwietnia!
    • „Niepełnosprawny” czy „osoba z niepełnosprawnością”?
    • Wszystkie badania profilaktyczne mają sens?
    • Tapas, które przenoszą w świat hiszpańskich smaków
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Fascynująca historia chirurgii
    • Stres może być pożyteczny?
    • Niedożywienie: cichy zabójca dzieci
    • Kradną, bo muszą – czym jest kleptomania
    • Dlaczego mózg to mięsień szczęścia
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Ciekawostki

W głowach zostały nam resztki PRL

W głowach zostały nam resztki PRL
Michal Karas
12 kwietnia 2017

Mieszkańcy Polski i naszej części Europy inaczej od społeczeństw zachodnich traktują dobra wspólne. Infrastruktura, czyste powietrze, lasy czy zwykła klatka schodowa są traktowane jak dobra niczyje

W krajach Europy Środkowo-Wschodniej dobra publiczne i zasoby wspólne wciąż traktowane są jak dobra niczyje – potwierdziły badania naukowców z UW. To efekt m.in. doświadczenia komunizmu i transformacji. Dr hab. Natalia Letki z Uniwersytetu Warszawskiego swoje badania na temat postrzegania dóbr publicznych w krajach Europy Środkowo-Wschodniej przeprowadziła w ramach grantu Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych (European Research Council – ERC). Zasięgiem objęły 14 państw Europy Środkowo-Wschodniej.

– Dobra publiczne to takie, do których wszyscy mają dostęp. Są skrajnym przeciwieństwem dóbr prywatnych. To dobra wytworzone po to, aby każdy mógł z nich skorzystać. (…) W ich tworzeniu powinna brać udział maksymalnie duża liczba osób. Najlepiej, gdyby to byli wszyscy, ale jak wiemy w życiu społecznym rzadko się to zdarza – powiedziała dr hab. Natalia Letki.

Przykładami dobra publicznego mogą być: system edukacji, system opieki zdrowotnej, infrastruktura. – Państwo oczywiście pomaga nam w wytwarzaniu tych dóbr, pobierając podatki – zaznaczyła.

Istnieje też pewna grupa dóbr publicznych, nazywana raczej zasobami wspólnymi. W ich przypadku chodzi nie tyle o wytwarzanie, ale takie działanie, aby ich nadmiernie nie zużywać, nie wyczerpywać, chronić i samoograniczać się. Ich przykładami mogą być czyste powietrze, różnego rodzaju zasoby środowiskowe.

Jak wyjaśniała dr Letki podczas spotkania zorganizowanego z okazji 10-lecia przyznawania grantów ERC, po sześciu latach studiowania w Wielkiej Brytanii i powrocie do Polski zauważyła, że w codziennym życiu jej rodacy mają bardzo odmienny stosunek do rzeczy wspólnych niż w Brytyjczycy.

– Zwykłym przykładem może być to, że w budynku mieszkalnym w Londynie klatka schodowa, piętra były miejscami wspólnymi, które należały do wszystkich. Za tym szło poczucie, że to jest nasza wspólna własność, że wszyscy z tego korzystamy i wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni. W Polsce oczywiście mamy schody, półpiętro, piętro, ale nie ma tego poczucia, że to jest przestrzeń, która rzeczywiście należy do nas wszystkich i wszyscy jesteśmy za nią odpowiedzialni – powiedziała dr Letki.

– W krajach postkomunistycznych widzimy, że ludzie niechętnie współpracują z państwem, ale też niechętnie współpracują ze sobą nawzajem. A to są dwa typy relacji, które są kluczowe dla wytwarzania dóbr publicznych. Bardzo często mamy do czynienia z podejściem, że dobra wspólne to dobra niczyje: coś, co nie ma prywatnego właściciela nie ma właściciela w ogóle – zaznaczyła badaczka.

Dlaczego ta kwestia jest aż tak istotna zwłaszcza w krajach postkomunistycznych? Ze względu na doświadczenie komunizmu, ale również doświadczenie związane z transformacją, m.in. gwałtowne różnicowanie się struktury społecznej; podział społeczeństw na grupę wygranych i przegranych. – W latach 90. zakładano, że zaufanie do państwa i do współobywateli przyjdzie razem z umacnianiem się demokracji i wolnego rynku, a okazało się, że rosnące nierówności społeczne, korupcja i nieefektywność instytucji negatywnie wpłynęły na zaufanie polityczne i relacje międzyludzkie – wyjaśniła PAP dr Letki.

– U wielu osób pojawia się taki dylemat: jeżeli mogę z czegoś skorzystać i nie można mnie wykluczyć za karę, to dlaczego miałbym tracić czas, swoje zasoby, swoją energię, aby to dobro wytwarzać – mówi dr Letki. Główne pytanie jej projektu brzmiało więc: jakie czynniki sprawiają, że ludzie chętniej wytwarzają dobra publiczne i dbają o zasoby wspólne.

Jednym z elementów badania był eksperyment związany z recyklingiem. Każdy respondent otrzymywał inny scenariusz, a w nim informację, że obok jego domu znajduje się punkt, w którym można zostawić szklane butelki, za które automat wydaje resztę. Ten punkt – w zależności od wylosowanego scenariusza – mógł mieścić się o 100, 200, 500 metrów lub nawet kilometr od miejsca zamieszkania badanego. Ankietowany musiał też odpowiedzieć na pytanie: na ile prawdopodobne jest, że będzie on korzystał z tego miejsca.

– Okazało się, że każde odsunięcie punktu recyklingu o 500 metrów od miejsca zamieszkania obniżało skłonność do korzystania z niego o 6 proc. Przesunięcie miejsca recyklingu o kilometr dla osoby mieszkającej na wsi obniżało tę skłonność o 6,3 proc. Nie zmniejszała się ona więc tak bardzo. W przypadku miasta efekt był dwa razy silniejszy i wynosił ponad 12 proc. Tutaj ludzie byli już mniej chętni, aby chodzić aż kilometr, aby pozbyć się butelek w sposób ekologiczny. Najsilniejszy efekt uzyskaliśmy w małych miasteczkach. Wynosił aż ponad 16 proc. Tam ludzie są przyzwyczajeni, że mają wszędzie blisko. Przesunięcie pojemnika o kilometr powodowało, że byli zdecydowanie mniej chętni, by iść ze swoimi butelkami – opisywała dr Letki.

Taki wynik – podkreśliła badaczka – może mieć bardzo silny wymiar praktyczny. Jeżeli ktoś chciałby maksymalizować poziom recyklingu, to może wziąć mapę, zobaczyć, jaki to jest typ miejscowości, jaka jest koncentracja ludzi i w oparciu o takie dane poustawiać pojemniki.

Badaczka chciała też zidentyfikować czynniki sprawiające, że ludzie nie zniechęcają się tym, że muszą przejść ten dodatkowy kilometr. Okazało się, że na naszą skłonność do ponoszenia kosztów dla dobra zasobu wspólnego, jakim jest środowisko, istotnie wpływa to, jak postrzegamy zachowanie innych ludzi.

– Dla osób przekonanych o proekologicznych postawach innych dodatkowy kilometr do przejścia nie miał istotnego znaczenia. Właściwie tak samo chętnie oddawali butelki do pojemnika tuż przy domu, co do pojemnika położonego znacznie dalej. Dla przekonanych o braku ekologicznych postaw w społeczeństwie różnica dodatkowego kilometra do pokonania miała już duże znaczenie, które zmniejszało zainteresowanie recyklingiem – opisała dr Letki.

Jak wyjaśniła, to właśnie pokazuje wpływ norm społecznych, ale też racjonalności w kolektywnym działaniu. Jeżeli jest naśmiecone, to jaką różnicę zrobi to, że ja też naśmiecę? Ale jeżeli jest czysto i schludnie, to moje zachowanie ma bardzo duży wpływ negatywny i jest szansa, że inni mnie przywołają do porządku. – Potrzebne jest więc współdziałanie instytucji i społeczeństwa: instytucje stwarzają takie „warunku ramowe”, a potem społeczeństwo już samo się reguluje – powiedziała PAP socjolog.

W ramach badania w latach 2009-2014 naukowcy przeprowadzili sondaże wśród prawie 22 tys. respondentów. Każdy z nich miał około 300 pytań. Na realizację badania dr Letki otrzymała z European Research Council ponad 1,7 mln euro na pięć lat. – Dobierając respondentów staraliśmy się, aby nie tylko były to osoby reprezentatywne, ale też uwzględnialiśmy ich lokalne sąsiedztwo. Dzięki temu byliśmy w stanie badać ich indywidualne postawy, ale też (…) przypisać bardzo konkretne cechy dotyczące miejscowości, w której mieszkają: poziom bezrobocia, bogactwo, strukturę wieku. Patrzyliśmy nie tylko na cechy indywidualne, ale też na to, jak kontekst warunkuje decyzje podejmowane przez respondentów – opisała socjolog.

Źródło: PAP – Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

Related Itemsbadaniadobra wspólnenaukaPolecanespołeczeństwo
Ciekawostki
12 kwietnia 2017
Michal Karas

Related Itemsbadaniadobra wspólnenaukaPolecanespołeczeństwo

More in Ciekawostki

Fascynująca historia chirurgii

Karol Pisarski19 lutego 2026
Read More

Stres może być pożyteczny?

Karolina Nowakowska16 lutego 2026
Read More

Kradną, bo muszą – czym jest kleptomania

Dagna.Starowieyska8 lutego 2026
Read More

Dlaczego mózg to mięsień szczęścia

Sylwia Cukierska31 stycznia 2026
Read More

Ayahuasca – cudowny rytuał czy zagrożenie?

Kalina Samek23 stycznia 2026
Read More

Inspiracji randkowych szukamy w TV

Karol Pisarski22 stycznia 2026
Read More

Jak chemia ratuje książki?

Karolina Nowakowska20 stycznia 2026
Read More

Zęby mówią o nas wszystko

Dagna.Starowieyska13 stycznia 2026
Read More

Polacy bywają na bakier z higieną

Edyta Nowicka11 stycznia 2026
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • #JestemPewna bo… Jak przedsiębiorcze Polki postrzegają pewność siebie?
    W praktyce19 lutego 2026
  • Jak chcą pracować Polacy, a jak pracują?
    W praktyce9 lutego 2026
  • Globalny sukces polskiego gamedevu. Premiery z 2025 roku z setkami milionów zasięgu
    W praktyce4 lutego 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version