• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Dr Małgorzata Uchman w gronie Liderek z #SukcesJestKobietą!
    • Barbara Potoczna: Moja droga zawodowa w Parku Wodnym w Krakowie
    • Irena Nowysz: TalentPLUS w projekcie #SukcesJestKobietą
    • Dr Ewa Rybicka: Zdrowe spojrzenie na piękno
    • Alina Grodzicka w gronie Liderek biznesu w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    • Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur
    • Elżbieta Pełka, założycielka „Pełka i Partnerzy” w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Treningi HIIT pomaga na chorobę Parkinsona
    • Ile pestycydów spożywamy wraz z owocami?
    • Menopauza: jak zadbać o kobiecą skórę, kiedy spada poziom estrogenów?
    • Coraz częściej młodzi chorują na serce. Dlaczego?
    • Cukier równa się próchnica
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Toronto jak Nowy Jork, tylko spokojniejszy
    • Bilety czarterowe – wygodny sposób na lot bez stresu
    • Dlaczego warto czytać dzieciom, nawet niemowlętom
    • Pamiętaj, że w górach lęk może przerodzić się w panikę
    • Błędne koło uzależnienia od alkoholu
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Szkoła La Mancha świętuje 15-lecie!
    • Polacy bywają na bakier z higieną
    • Najlepsza kołdra dla roślin zimą
    • Kto ma zimą problemy ze snem?
    • Podczas łagodnych zim nie trzeba dokarmiać zwierząt
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Warto przeczytać

Skłodowska i Einstein: Wzniosła i pogodna przyjaźń

Skłodowska i Einstein: Wzniosła i pogodna przyjaźń
Redakcja Sukces
27 października 2017

On zwykle pisał do niej listy po niemiecku. Ona do niego – po francusku. Nawet po 25 latach nie przeszli na „ty”. Ale była to szczera, trwała przyjaźń – o znajomości Marii Skłodowskiej-Curie i Alberta Einsteina mówi prof. Jan Piskurewicz

Pierwszy raz spotkali się w 1909 r. podczas obchodów 350-lecia Uniwersytetu Genewskiego, gdzie oboje odbierali tytuł doktorów honorowych. Wtedy mieli okazję porozmawiać, ale jeszcze nie zawarli bliższej znajomości.

Maria była już wtedy sławną uczoną – laureatką Nagrody Nobla. Miała 42 lata. A Albert miał 30. Choć ogłosił już szczególną teorię względności, to dopiero zyskiwał sławę w świecie naukowym. Ona mieszkała we Francji, on w Szwajcarii. Skłodowska-Curie zajmowała się fizyką eksperymentalną, a Einstein był fizykiem teoretykiem. On był osobą otwartą i towarzyską, a ona – jeśli chodzi o kontakty towarzyskie – dość powściągliwą. Wtedy nic nie wskazywało jeszcze, że może to być początek pięknej przyjaźni.

– Maria i Albert na dobre poznali się dopiero dwa lata później – powiedział w rozmowie z PAP prof. Jan Piskurewicz z Instytutu Historii Nauki PAN i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Jak dodał, było to na kongresie w Brukseli w 1911 r., zorganizowanym przez Ernesta Solveya, w którym brali udział ówcześni najwybitniejsi fizycy europejscy. Dopiero wtedy Skłodowska-Curie i Einstein mieli możliwość, by spokojnie porozmawiać i bliżej się poznać. Prof. Piskurewicz domyśla się, że uczonych mógł zapoznać ze sobą ich wspólny przyjaciel, znakomity fizyk i laureat Nobla Hendrik Lorentz.

EINSTEIN? POLECAM GO. MARIA CURIE

W tym samym roku Einstein zabiegał o stanowisko profesora na Politechnice w Zurychu (ETH). Był osobą znaną, ale mimo to potrzebował listów rekomendacyjnych. Zwrócił się do dwóch osób z prośbą o polecenie. Jedną z nich była Maria Skłodowska-Curie (a drugą wybitny matematyk i fizyk Henri Poincare). W liście rekomendacyjnym Skłodowska pisała: „Zważywszy, że Einstein jest jeszcze bardzo młody, zasadne jest pokładanie w nim ogromnych nadziei i postrzeganie go jako jednego z czołowych teoretyków przyszłości”.

SKANDAL? KOGO OBCHODZI MOTŁOCH…

W roku 1911, jeszcze zanim Maria otrzymała drugą Nagrodę Nobla, wybuchł skandal. W prasie ukazały się wiadomości o romansie uczonej (od 5 lat była już wdową) i żonatego fizyka Paula Langevina. – Wtedy Albert Einstein napisał do Marii ciepły, życzliwy list, krytykujący prasę. Przesyłał jej wyrazy współczucia i wsparcia. Radził, żeby nie przejmowała się żądnym sensacji motłochem i nie czytała tego, co o niej wypisują. Naukowiec nie dawał wiary pogłoskom, że mogło dojść do romansu. Wierzył w to, że Maria jest na tyle prostolinijna i dobra, że nie mogłaby uwieść żonatego mężczyzny – podsumował prof. Piskurewicz. Po tym przyjaznym liście znajomość obojga uczonych się zacieśniła.

Jak dodał jednak historyk nauki, był jeszcze jeden powód, dla którego Einstein wątpił w romans Skłodowskiej. – Einstein po prostu nie uważał Marii za kobietę atrakcyjną. Nie wierzył, że mogłaby uwieść kogokolwiek nawet, gdyby tego chciała – stwierdził prof. Piskurewicz i wyjaśnił, że Einstein napisał tak w liście do swojego przyjaciela.

WSPÓLNE ZDOBYWANIE SZCZYTÓW

W 1913 r., kiedy Einstein przyjechał na konferencję naukową do Paryża, znów miał okazję spotkać się ze Skłodowską-Curie. Z listów uczonego wynika, że był on pod dużym wrażeniem osobowości noblistki z Polski. Zrodził się wtedy pomysł, by oboje uczeni – w rodzinnym gronie – wybrali się wspólnie na kilkudniową wycieczkę w Alpy. Einstein miał pojechać z żoną – Milevą – i dwójką synów, a Skłodowska-Curie – z córkami Ireną i Ewą. Jednak młodszy syn Alberta zachorował i musiał zostać ze swoją mamą w domu. Na wycieczkę pojechała więc Maria z córkami i ich guwernantką oraz Albert ze starszym synem. Uczeni mieli wtedy okazję spędzić ze sobą sporo czasu. Ewa Curie wspominała potem, że podczas tej wycieczki Maria i Albert szli zazwyczaj razem z przodu, dyskutując m.in. na tematy naukowe.

Einstein był wtedy na etapie rozwodu z żoną i podejmował pierwsze kroki, by poślubić swoją kuzynkę Elsę. W liście do Elsy Albert opisał tę wycieczkę w Alpy. Pisał, że Maria to wybitny umysł, ale uczuciowo jest „zimna jak ryba” – nie potrafi uzewnętrzniać uczuć. Swe uczucia wyraża narzekając na rzeczy, których nie lubi. Być może jednak Einstein pisał tak tylko po to, aby Elsa nie była o Marię w żaden sposób zazdrosna – uważa prof. Piskurewicz.

NAUKA DLA POKOJU

W czasie I wojny światowej kontakty między obojgiem uczonych ustały. Nawiązali je jednak znów po wojnie. Jak powiedział prof. Piskurewicz, Maria prężnie działała wtedy w Międzynarodowej Komisji Współpracy Intelektualnej przy Lidze Narodów. Komisja ta (na jej bazie powstało potem UNESCO) miała nawiązywać kontakty między europejskimi intelektualistami i działać w ten sposób na rzecz pokoju w Europie i na świecie. Einstein, który cieszył się już wtedy dużą sławą, był w tym gronie naukowcem bardzo pożądanym. Był jednak niechętny udziałowi w Komisji, nie wierząc w możliwości Ligi Narodów.

Po namowach Skłodowskiej-Curie Albert w końcu wstąpił do tego grona. Potem złożył rezygnację, a później – znów po namowach uczonej z Polski – do komisji powrócił. Jego wahanie wynikało z faktu, że czuł się w komisji nie na miejscu. Reprezentować miał tam Niemcy, a w Niemczech wypominano mu jego żydowskie pochodzenie i postawę w czasie wojny (był pacyfistą). – Albert nie był w komisji twórczą postacią. Ale zawsze popierał inicjatywy Skłodowskiej-Curie. Bo ona grała tam, przynajmniej na początku, pierwsze skrzypce – podkreślił rozmówca PAP.

Członkowie komisji przyjeżdżali na obrady do Genewy na kilka dni raz w roku. Wtedy Einstein i Skłodowska-Curie spotykali się i mogli spędzać ze sobą trochę czasu. Nie były to więc spotkania tylko fachowe, ale i przyjacielskie. To podczas jednego z takich spotkań powstało znane zdjęcie obojga uczonych nad Jeziorem Genewskim.

ĆWIERĆ WIEKU „WZNIOSŁEJ i POGODNEJ PRZYJAŹNI”

– Maria Skłodowska-Curie i Einstein przyjaźnili się raczej na gruncie towarzyskim. Zdecydowanie mniej – na gruncie naukowym. Pola ich zainteresowań badawczych się nie pokrywały. Korespondencja między nimi nie wskazuje na to, że wymieniali ze sobą jakieś idee naukowe – zaznaczył prof. Piskurewicz.

Prof. Piskurewicz nie ma wątpliwości, że Skłodowska-Curie i Einstein byli przyjaciółmi. – Einstein po śmierci Marii w 1934 r. na uroczystości jej poświęconej w Nowym Jorku mówił, że miał szczęście być związany z nią wzniosłą i pogodną przyjaźnią i zawsze podziwiał jej wybitną osobowość. Wskazywał na jej wymagania wobec siebie, obiektywizm, skromność, oddanie społeczeństwu. Zauważył, że gdyby choć część tych wartości była obecna wśród europejskich intelektualistów, Europę czekałaby lepsza przyszłość.

Źródło: Ludwika Tomala, PAP – Nauka w Polsce

Related ItemsAlbert EinsteinMaria Skłodowska-Curienauka dla pokojuPolecaneprzyjaźń
Warto przeczytać
27 października 2017
Redakcja Sukces

Related ItemsAlbert EinsteinMaria Skłodowska-Curienauka dla pokojuPolecaneprzyjaźń

More in Warto przeczytać

Błędne koło uzależnienia od alkoholu

Magda Dzik-Kordas26 grudnia 2025
Read More

Czy cukrzyca to choroba dziedziczna?

Michal Karas22 grudnia 2025
Read More

Jak i czy naprawdę działa aromaterapia?

Dagna.Starowieyska20 grudnia 2025
Read More

Jak niebezpieczne są zaburzenia snu?

Magda Nowak9 grudnia 2025
Read More

Ponad 30 proc. Polaków uważa otyłość za oznakę słabości

Zofia Kicińska4 grudnia 2025
Read More

Opiekun osoby z chorobą Alzheimera: cień człowieka

Kalina Samek22 listopada 2025
Read More

Niebezpieczny smartfon, zagrożenie dla dzieci

Dagna.Starowieyska11 listopada 2025
Read More

Niebezpieczne ekrany telefonów

Ela Prochowicz6 listopada 2025
Read More

Jedz wolniej, to zdecydowanie sprzyja zdrowiu

Magda Dzik-Kordas29 października 2025
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    W praktyce5 stycznia 2026
  • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    W praktyce1 stycznia 2026
  • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    W teorii23 grudnia 2025

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version