• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Agata Patynowska: Twoje zdrowie to nasza misja!
    • Sukces zaczyna się od zdrowej pewności siebie!
    • Ewa Piekarska-Dymus: Pomoc humanitarna jest kobietą
    • Aleksandra Bieniek: Każda blizna ma swoją historię
    • Kamila Śniegoska w gronie Bohaterek i Bohaterów 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • #JestemPewna bo… Jak przedsiębiorcze Polki postrzegają pewność siebie?
    • Jak chcą pracować Polacy, a jak pracują?
    • Globalny sukces polskiego gamedevu. Premiery z 2025 roku z setkami milionów zasięgu
    • Boris Kudlička with Partners: Uciekamy przed byciem modnymi w projektowaniu
    • Jak wygląda pomaganie w działaniu
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Jak żyć z zaburzeniem psychicznym
    • Metody na uporczywą migrenę
    • Ciałopozytywność: mądra miłość ciała
    • Niezwykłość jest w codzienności: nieZWYKŁA KOBIETA 2026
    • Niedokrwistość z niedoboru żelaza
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Gazownia Warszawska – 170 lat historii — bogatej, ciężkiej, pełnej trudów i nagłych zwrotów losu
    • Magiczna Wielkanoc w Królewskiej Białowieży na początku kwietnia!
    • „Niepełnosprawny” czy „osoba z niepełnosprawnością”?
    • Wszystkie badania profilaktyczne mają sens?
    • Tapas, które przenoszą w świat hiszpańskich smaków
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Fascynująca historia chirurgii
    • Stres może być pożyteczny?
    • Niedożywienie: cichy zabójca dzieci
    • Kradną, bo muszą – czym jest kleptomania
    • Dlaczego mózg to mięsień szczęścia
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Ikony

Sarah Chayes: „Rób mydło, nie opium”

Sarah Chayes: „Rób mydło, nie opium”
Michal Karas
29 grudnia 2017

Zmieniła życie wielu ludzi swym dziennikarstwem, ale innym pomogła bardziej dosłownie. Gdy Afganistan zamienił się w piekło na ziemi, ona odłożyła mikrofon radiowy i poszła walczyć o lepsze życie dla ludzi. Oto Sarah Chayes!

Urodzona w raju

Miała „życie jak w Madrycie”, można by powiedzieć. Sarah urodziła się w uprzywilejowanej amerykańskiej rodzinie. Ojciec był profesorem prawa i członkiem kancelarii prezydenta Johna F. Kennedy’ego, a matka doszła do stanowiska podsekretarza stanu USA.

Nie dziwi więc, że najpierw poszła do elitarnej Philips Academy, gdzie odrzucanych jest prawie 90% kandydatów, a następnie na legendarny Uniwersytet Harvarda. Tam wyspecjalizowała się w historii średniowiecznego islamu, nie przypadkiem łącząc studia ze służbą w Korpusie Pokoju na terenie Maroka.

Korzystając ze swobody podróżowania wybrała kierunek, który wydaje się niemal stereotypowym miejscem docelowym Amerykanów w Europie: Paryż. Sarze nie w głowie były jednak romanse, pojechała tam pracować jako korespondentka radiowa publicznej rozgłośni NPR. Przez siedem lat przybliżała Amerykanom tematy Unii Europejskiej, Północnej Afryki czy Bałkanów. Za relację z konfliktu w Kosowie otrzymała prestiżową nagrodę Sigma Delta Chi.

Zstąpiła do piekła

Można powiedzieć, że Chayes miała ocean możliwości. Urodzona zamożnie pracę wybierała według pasji, nie zarobków. Mogła zdecydować się na wygodne życie w cieniu wieży Eiffla, a ona zrobiła coś zupełnie odwrotnego. Sarah w 2002 roku zakończyła współpracę z NPR po swojej wizycie w Afganistanie.

Zamiast relacjonować wydarzenia na miejscu, postanowiła wziąć w nich aktywnie udział. Od początku miała świadomość, że trafiła do jednego z najgorszych krajów pod względem praw kobiet, w dodatku rozdartego między skrajnie ortodoksyjnych talibów traktujących kobiety przedmiotowo, lokalnych watażków i stronników prozachodnich władz ustanawianych przez USA.

Była więc, z oczywistych powodów, postrzegana jako emisariuszka tych ostatnich, zresztą w pewnym sensie słusznie. Zaprzyjaźniła się z rodziną prezydenta Hamida Karzaja, zaczęła pracę na rzecz jego fundacji. Arabski znała już z uczelni, tu uczyła się pasztuńskiego, bo w kraju o skrajnie wysokim analfabetyzmie oczekiwanie od innych znajomości języków obcych byłoby naiwne.

Praca przy nowo powołanej administracji mogła wydawać się łatwa, ale z dala od murów prezydenckiej cytadeli w Kabulu Sarah była zdana tylko na siebie. By lokalni mężczyźni, a tym bardziej starszyzna plemienna czy przywódcy zbrojni, traktowali ją poważnie, Sarah zaczęła ubierać się jak mężczyzna. Nie zasłaniała twarzy, nosiła spodnie. Zwykłej kobiecie mogliby nawet nie podać ręki, a ona była w stanie umówić się z gubernatorem i lobbować na rzecz odbudowy zbombardowanej wioski. Choć stała się rozpoznawalną figurą, to wciąż ryzykowała. Wielu ludzi wokół niej zginęło, zwłaszcza tych nieidących na układy z brutalnymi przywódcami.

Zapach mydła zamiast opium

Sarah ChayesNiestety, amerykańska „misja Afganistan” pod rządami George’a W. Busha zakończyła się fiaskiem. Talibowie odzyskali dziś część wpływów, straty humanitarne okazały się ogromne, a kraj pozostaje w ogonie światowych rankingów pod prawie każdym względem, może wyłączając produkcję narkotyków. Właśnie im wypowiedziała wojnę, choć w zupełnie inny sposób niż robią to rządy państw. Chayes nie miała ani środków zbliżonych do tych publicznych, ani władzy w swoich rękach.

Miała jednak poparcie dla pomysłu, by krok po kroku odrywać ludzi od uprawiania maku na opium. Jej spółdzielnia Arghand zaczęła oferować miejscowym rolnikom alternatywy. Zamiast półproduktu dla rynku narkotykowego zaczęli uprawę migdałów, granatów, anyżu, kminu i bylic, z których Arghand wytwarza ekologiczne mydła, balsamy i olejki.

Chayes od 2009 nie mieszka już w Afganistanie, ale efekty jej pracy trwają. Arghand działa do dziś, w 2010 Amerykanka została doradczynią Kolegium Połączonych Szefów Sztabów ds. Afganistanu i Pakistanu, udziela wykładów i wciąż z pomocą nienagannej prozy relacjonuje rodakom, co działo się w tym zapomnianym kraju po odejściu wojsk USA.

Zdobywczyni wielu nagród i autorka świetnie sprzedających się książek, Chayes dziś jest członkinią Carnegie Endowment for International Peace. Doświadczenie zdobyte na ziemi w Pakistanie i Afganistanie procentuje w tropieniu korupcji na znacznie wyższych szczeblach. Opisany w książce „Thieves of State” związek korupcji ze wzrostem radykalizmu, w tym islamskiego, jest przejmujący i niestety uchodzi zainteresowaniu zachodniego świata w imię upraszczania. A szkoda, dlatego tym bardziej polecamy sprawdzenie nazwiska naszej dzisiejszej bohaterki w literaturze!

Related ItemsAfganistankorupcjaPolecanepomoc humanitarnaprawa kobietSarah Chayes
Ikony
29 grudnia 2017
Michal Karas

Related ItemsAfganistankorupcjaPolecanepomoc humanitarnaprawa kobietSarah Chayes

More in Ikony

Ewa Piekarska-Dymus: Pomoc humanitarna jest kobietą

Michal Karas12 lutego 2026
Read More

Pomoc humanitarna jest kobietą

Michal Karas15 stycznia 2026
Read More

#JestemPewna i #JestemWystarczająca!

Aneta Zadroga18 kwietnia 2024
Read More

Miłka O. Malzahn: Kobiety z Kiedyś

Michal Karas4 marca 2024
Read More

Znamy laureatów Paszportów Polityki 2023

Dagna.Starowieyska17 stycznia 2024
Read More

Co Raisa Ghazi mówi o piątej rewolucji technologicznej?

Julia Nieznalska11 grudnia 2023
Read More

156 lat temu urodziła się Maria Skłodowska–Curie

Dagna.Starowieyska7 listopada 2023
Read More
Magdalena Mortęska - Pałac Mortęgi

O tym jak Magdalena łyżeczkami żonglowała

Michal Karas9 kwietnia 2023
Read More

Anna i Jakub Górniccy (Outriders)

Dagna.Starowieyska9 stycznia 2023
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • #JestemPewna bo… Jak przedsiębiorcze Polki postrzegają pewność siebie?
    W praktyce19 lutego 2026
  • Jak chcą pracować Polacy, a jak pracują?
    W praktyce9 lutego 2026
  • Globalny sukces polskiego gamedevu. Premiery z 2025 roku z setkami milionów zasięgu
    W praktyce4 lutego 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version