• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Barbara Potoczna: Moja droga zawodowa w Parku Wodnym w Krakowie
    • Irena Nowysz: TalentPLUS w projekcie #SukcesJestKobietą
    • Dr Ewa Rybicka: Zdrowe spojrzenie na piękno
    • Alina Grodzicka w gronie Liderek biznesu w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Sabina Stubba-Wolska na kartach książki #SukcesJestKobietą!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    • Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur
    • Elżbieta Pełka, założycielka „Pełka i Partnerzy” w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Kilka tricków na to, by uczyć się lepiej
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Ile pestycydów spożywamy wraz z owocami?
    • Menopauza: jak zadbać o kobiecą skórę, kiedy spada poziom estrogenów?
    • Coraz częściej młodzi chorują na serce. Dlaczego?
    • Cukier równa się próchnica
    • Warto wiedzieć: zdrowie a niska temperatura
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Toronto jak Nowy Jork, tylko spokojniejszy
    • Bilety czarterowe – wygodny sposób na lot bez stresu
    • Dlaczego warto czytać dzieciom, nawet niemowlętom
    • Pamiętaj, że w górach lęk może przerodzić się w panikę
    • Błędne koło uzależnienia od alkoholu
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Najlepsza kołdra dla roślin zimą
    • Kto ma zimą problemy ze snem?
    • Podczas łagodnych zim nie trzeba dokarmiać zwierząt
    • Palenie fajki wodnej wcale nie jest nieszkodliwe
    • Czy lepsze są częste przerwy czy regularne ćwiczenia?
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Kobiety Showbiznesu

Roma Ligocka: Dorosłość

Fot. Archiwum Wydawnictwa Literackiego
Roma Ligocka: Dorosłość
Łukasz Kędzior
9 kwietnia 2015

Chciałam opowiedzieć o „wibrowaniu kobiecości”, które zaczyna się w nas, w duszy, w ciele, w umyśle – kiedy mamy 16-18 lat – i potem nie opuszcza nas już przez całe życie. Ale ta książka mówi też o alkoholizmie, aborcji, uzależnieniu od mężczyzny – pisarka Roma Ligocka o swojej najnowszej powieści „Droga Romo”

O czym jest pani nowa powieść?
Roma Ligocka: Moja nowa powieść jest, jak zwykle, o wszystkim, co jest w kręgu mojego świata, do którego zawsze wracam, w którym się poruszam. Moja bohaterka przeżywa trudne momenty, ale zdarzają się jej także miłe rzeczy. Myślę, że chociaż żyje ona jakiś czas temu – w dwudziestym wieku, nie w dwudziestym pierwszym, to jednak problemy, z którymi się boryka i o których opowiada, są bliskie również dzisiejszym kobietom. Podczas rozmów z moimi czytelnikami, przekonałam się, że nawet kobiety, które się czasem do tego nie przyznają, walczą z takimi problemami, o których opowiadam w mojej książce.

Jest to historia młodej dziewczyny u progu dorosłości, nie nastolatki, ale młodej kobiety, która wchodzi w dorosłe życie, w pierwsze związki, pojawiają się również konflikty z jej matką. Co młode kobiety mogą znaleźć w pani powieści?
Muszę się odwołać do mojej poprzedniej powieści, mianowicie do „Dobrego dziecka”. Tamta historia zakończyła się w momencie, gdy bohaterka stała u progu dorosłości. Nie przekroczyła go jednak, bo wydawało mi się, że tak będzie lepiej, dyskretniej. Te poważne, trudne sprawy pojawiają się właśnie w mojej nowej książce – bohaterka jest już rok, dwa lata starsza i uświadamia sobie, że stała się kobietą i wszystkie problemy z tym związane nagle na nią spadają. Po napisaniu „Dobrego dziecka” pojawił się lekki niedosyt, również czytelnicy pytali o jego kontynuację. Wprawdzie myślę, że powieści nie powinno się kontynuować, zwłaszcza że nie jestem Tołstojem i nie piszę „Wojny i pokoju”, ale jednak postanowiłam pokazać, jak wyglądają problemy i sytuacje, przed którymi stanie kobieta u progu dorosłości. Mówi się, że to najpiękniejszy okres w życiu kobiety. Na pewno jest najtrudniejszy. Wszystko co robi się po raz pierwszy, zostawia bardzo silne ślady w mózgu, w myśleniu, duszy człowieka, ale jednocześnie jest piekielnie trudne.

W książce pojawia się pierwsza miłość, inicjacja seksualną, związki, na które bohaterka nie jest ani gotowa, ani nie wie tak naprawdę, na czym one polegają…
To jest właśnie jej główny problem. Wynika on i z przeżyć wojennych, i z braku pełnej rodziny, która została zniszczona podczas wojny, i z trudnej relacją z matką, w której nie ma miejsca na rozmowy i tłumaczenie wielu rzeczy i przyjaźń. Jest to jest specyficzna historia kobiety, która nie jest gotowa na związek, ponieważ nikt jej do tej roli nie przygotował, nikt jej nie pomógł. Nie było tak, jak zdarza się to teraz w wielu rodzinach, gdzie młoda dziewczyna, obserwując swoich bliskich, naturalnie dojrzewa do takiej roli, przynajmniej w dużym stopniu. Również w dzisiejszych czasach, wiele młodych dziewczyn jest potwornie bezradnych, nie mają z kim porozmawiać, nie mają możliwości albo nie potrafią porozumieć się z rodzicami, z nauczycielami. Młode dziewczyny są bardzo samotne. Widzę to na przykład w listach, które do mnie piszą. Samotność młodej dziewczyny nie zmieniła się, chociaż minęło pół wieku, od kiedy moja bohaterka ją przeżywała.

To prawda, problemy młodych kobiet, które wchodzą w dorosłość, w związki, są właściwie takie same. Teraz dziewczyny też spełniają jakieś wymagania zewnętrzne, oczekiwania, nie mając kontaktu ani ze swoją kobiecością, ani z tym, czego tak naprawdę pragną.
Wydawałoby się, że teraz powinno być zupełnie inaczej. Internet, który ma być lekarstwem na całe zło i samotność, jednak nim nie jest. Otwartość, z którą się tam mówi o pewnych tematach, ten dobrobyt, który sprawia, że młode dziewczyny mogą sobie razem wyjeżdżać, chodzić, rozmawiać. To daje im swobodę. Szkoła, do której ja uczęszczałam i moja bohaterka też, była szkołą tylko dla dziewcząt. Śmieję się mówiąc, że po raz pierwszy zobaczyłam, jak wygląda chłopak z bliska, dopiero kiedy miałam już jakieś siedemnaście lat. Przedtem nie było okazji, by nawet na nich popatrzeć. Okazuje się jednak, że przygotowanie do konfrontacji z mężczyzną, a później do życia z nim, odbywa się dzięki bliskim ludziom, z którymi się stykamy. Mam przyjaciółkę, która swojej córce wielokrotnie powtarzała: „Natalko, kocham cię!”. Ja natomiast, nigdy tego nie usłyszałam od nikogo z mojej rodziny. To sprawia, że się oswajamy z miłością i nie spada ona na nas, jak grom z jasnego nieba. Jeżeli od dziecka mamy tą świadomość, że miłość nam się należy, to potem nie jesteśmy tak potwornie przytłoczone miłością mężczyzny. Pokorny, metafizyczny stosunek do uczuć, którymi nas ktoś nagle obdarza, sprawia, że jesteśmy bezbronne i nie umiemy sobie sformułować, czego my tak w zasadzie oczekujemy, co uczucie ma nam dać i po co właściwie jest. Z powodu powtarzanego przez pokolenia zwyczaju, odzywa się w nas pokora i wdzięczność za to, że ktoś nas wybrał, że nie zostaniemy na tym rynku same, tylko ktoś zdecydował się ten towar, którym my jesteśmy, przynajmniej obejrzeć, a może nawet i kupić. I właśnie takie podejście, od początku stwarza niedobrą, niezdrową dla kobiety, krzywdzącą sytuację.

Mam wrażenie, że pani bohaterka miała potworny głód akceptacji i miłości.
Właśnie tak, właśnie o tym mówię. Tak naprawdę nie mogła rozróżnić tego, czy mężczyzna naprawdę ją kocha, czy tylko pożąda i chodzi mu o seks. To było dla niej kompletnie nie do rozróżnienia, nie była przygotowana na tego typu zjawiska. Jej prawdopodobnie w gruncie rzeczy, było wszystko jedno. Wystarczyło jej tylko czyjeś zainteresowanie, żeby się jej wydawało, że jest traktowana poważnie. Prawdopodobnie seks był wyrazem akceptacji i chyba dla niektórych dziewczyn, jest tym do dziś. Seks jest biletem, by zostać przez kogoś zauważonym. Nie zdają sobie jednak sprawy, że ta droga powinna przebiegać w odwrotnym kierunku. Tak mało ludzi o tym wie, mało dziewcząt ma tę świadomość, że seks to jest nie środek do celu, tylko jest to cel sam w sobie, do którego wcale nie powinno się tak śpieszyć. Wiele warunków musi być spełnionych, żeby oboje partnerzy dojrzeli do tej sytuacji. Ciągle duża ilość młodych kobiet uważa, że tak być musi i nawet nie próbuje tego zmienić. Jest też w tym pogarda i marnowanie tego, co jest później w życiu człowieka niezwykle ważne i szalenie wzbogacające, dodające ogromnej energii. Jednak tak się dzieje, tylko wtedy, gdy świadomie decydujemy się na seks, kiedy wiemy, że nie jest wymuszony, tylko jest to nasza własna decyzja. Wydaje się to prostą rzeczą, jednak wcale tak nie jest.

Miłość własna i akceptacja, to jest najlepsze chyba lekarstwo dla kobiet, które kochają za bardzo?
Tak, dla wszystkich kobiet. Najważniejsze, żeby miały świadomość, że to jest ich życie i że żadna jego godzina nie zasługuje na zmarnowanie. Kiedyś przeczytałam wspaniałe zdanie, chyba amerykańskiej autorki, które brzmiało: „Gdyby kobiety chociaż dwadzieścia procent energii, którą zużywają najpierw na nawiązanie, a później na utrzymanie związku, poświęciły dla siebie, na kształcenie psychiczne, sportowe bądź zawodowe, to miałyby sto procent więcej sukcesów.”

Related ItemsDroga RomoksiążkaksiążkipisarkaRoma Ligockawywiad
Kobiety Showbiznesu
9 kwietnia 2015
Łukasz Kędzior

Redaktor działu „GWIAZDY”, zafascynowany showbiznesem oraz mediami lifestyle’owymi. Trzyma rękę na pulsie towarzyskich nowinek.

Related ItemsDroga RomoksiążkaksiążkipisarkaRoma Ligockawywiad

More in Kobiety Showbiznesu

#KOBIETYwGRZE: Dla nich niemożliwe nie istnieje!

Michal Karas21 marca 2025
Read More

Joanna Brodzik: Jestem kosmetyczną minimalistką

Michal Karas23 lutego 2025
Read More

Joanna Modrzewska z Pucharem Świata w sportach motocyklowych

Ela Prochowicz27 grudnia 2024
Read More

Dorota Masłowska: Mam tak samo jak ty

Michal Karas14 czerwca 2024
Read More

Krystyna Zbylut: Pasja do piękna tego świata

Michal Karas19 marca 2024
Read More

Ewelina Klimko: Historia z książkami w tle

Michal Karas22 lutego 2024
Read More

Marta Gawłowska: Fryzura idealna jest możliwa!

Michal Karas6 grudnia 2023
Read More

Sylwia Jędrzejewska: Sztuka jest Kobietą

Edyta Nowicka16 maja 2023
Read More

Natalia Szroeder ambasadorką Czujesz Klimat? Rossmanna

Dagna.Starowieyska9 lutego 2023
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    W praktyce5 stycznia 2026
  • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    W teorii23 grudnia 2025
  • Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur
    W praktyce18 grudnia 2025

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version