• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Barbara Potoczna: Moja droga zawodowa w Parku Wodnym w Krakowie
    • Irena Nowysz: TalentPLUS w projekcie #SukcesJestKobietą
    • Dr Ewa Rybicka: Zdrowe spojrzenie na piękno
    • Alina Grodzicka w gronie Liderek biznesu w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Sabina Stubba-Wolska na kartach książki #SukcesJestKobietą!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    • Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur
    • Elżbieta Pełka, założycielka „Pełka i Partnerzy” w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Treningi HIIT pomaga na chorobę Parkinsona
    • Ile pestycydów spożywamy wraz z owocami?
    • Menopauza: jak zadbać o kobiecą skórę, kiedy spada poziom estrogenów?
    • Coraz częściej młodzi chorują na serce. Dlaczego?
    • Cukier równa się próchnica
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Toronto jak Nowy Jork, tylko spokojniejszy
    • Bilety czarterowe – wygodny sposób na lot bez stresu
    • Dlaczego warto czytać dzieciom, nawet niemowlętom
    • Pamiętaj, że w górach lęk może przerodzić się w panikę
    • Błędne koło uzależnienia od alkoholu
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Szkoła La Mancha świętuje 15-lecie!
    • Polacy bywają na bakier z higieną
    • Najlepsza kołdra dla roślin zimą
    • Kto ma zimą problemy ze snem?
    • Podczas łagodnych zim nie trzeba dokarmiać zwierząt
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Warto przeczytać

Kobiety w Świecie: Cherán – Powstanie rozpętane przez kobiety

Kobiety w Świecie: Cherán – Powstanie rozpętane przez kobiety
Michal Karas
31 października 2018

W ciągu kilku lat ze spokojnego miasteczka stali się zakładnikami gangów, zginęło kilkadziesiąt osób. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy kobiety wyszły na ulicę. Mieszkańcy zabarykadowali miasto, wyrzucili dotychczasowe władze i zaczęli życie od nowa.

Cherán to małe miasteczko na południowym zachodzie Meksyku, ponad 400 kilometrów od stolicy. W dolinie osiedla, pola i sady, a na stromych wzgórzach gęsty last. Mieszka tu ok. 20 tysięcy ludzi, przedstawicieli rdzennego ludu Purépecha.

Od ponad 500 lat żyli w zgodzie z naturą, zwłaszcza w dbałości o lasy otaczające miasto, ponieważ lokalne wierzenia uznają drzewa za niemych, dostojnych sąsiadów i wymagają szacunku dla nich. Tradycyjnie, gdy ktoś ścinał tu drzewo, wcześniej musiał wyjaśnić roślinie, dlaczego potrzebuje materiału, czemu drzewo posłuży, a następnie wyrazić wdzięczność za to, że dzięki ofierze drzewa będzie mógł lepiej żyć.

Zakłócony spokój

Ta piękna, niemal poetycka rzeczywistość skończyła się jednak bardzo boleśnie. Ponieważ Purépecha prawie nie wycinali drzew rosnących wokół nich, stan Michoacán okazał się atrakcyjnym łupem dla organizatorów nielegalnej wycinki. W dużych miastach budulec był drogi, tutaj niemal nie podlegał handlowi.

Okazją do wejścia na teren miasta były wybory z 2007 roku. Wybrano wówczas mało popularnego burmistrza, który zdobył ledwie 2 tysiące głosów i nie miał zaufania mieszkańców. Przez miasto zaczęły przejeżdżać wypełnione drewnem ciężarówki. Mieszkańcy zgłaszali nielegalne karczowanie, ale policja – według ich relacji – nie robiła nic.

Uciszenie krytyki

Proceder okazał się tak lukratywny, że wkrótce postanowiła się na nim dorobić również zorganizowana przestępczość. Weszli w układ z karczownikami: płacicie nam myto od każdej ciężarówki, a my w zamian za to uciszamy ludzi, którzy będą stawać przeciwko wam. W ciągu zaledwie kilku lat powierzchnia lasów wokół miasta skurczyła się o 70, a według niektórych szacunków nawet 80 procent!

Wielu liderów społeczności podnosiło głos przeciwko procederowi. Niektórych znajdowano zabitych, ale większości do dziś nie odnaleziono. Liczba ofiar sięga 50, głównie mężczyzn. Kobiety były z kolei najczęściej gwałcone, choć i wśród nich są ofiary. Gangi zbierały też haracze od sklepikarzy i przedsiębiorców, trzymając całą społeczność w strachu. Doszło do tego, że mieszkańcy – nie mając oparcia w lokalnych władzach i policji – zwrócili się o pomoc do prezydenta kraju Felipe Calderóna, który zapowiedział wysłanie wojska do walki ze zorganizowaną przestępczością. Ale ani jeden żołnierz do Cherán nie dotarł. Docierały za to kolejne puste ciężarówki, które wyjeżdżały pełne.

15 kwietnia coś pękło

Sytuacja była z pozoru nie do wygrania: mężczyźni reprezentujący interesy mieszkańców byli bezlitośnie zabijani, więc chętnych na następców nie było. Kto poprowadzi ludzi na pewną śmierć, gdy wie, że lokalne władze nie zrobią nic, by mu pomóc? Wycinki nie dało się też zatrzymać w lesie – tam drwali ochraniali strażnicy z karabinami.

Do punktu zwrotnego doszło 15 kwietnia 2011. Grupka kobiet w różnym wieku chwyciła za to, co było pod ręką, chcąc zatrzymać którąś z kolejnych ciężarówek. Nie było planu, co dalej. To miał być akt oporu w obliczu beznadziei. Z kijami, młotkami i innymi narzędziami wyszły na ulicę. Tu, w mieście, były u siebie. Udało się. Zatrzymano ciężarówkę i autobus z kolejnymi nielegalnymi karczownikami. W ruch poszły kamienie, mieszkańcy strzelali też fajerwerkami.

By przywołać innych ktoś pobiegł bić w dzwony kościelne. Zaalarmowani mieszkańcy tłumnie stawili się na miejscu i rozpoczęli – jak zostało to nazwane w całym Meksyku – powstanie. Kolejne ciężarówki zatrzymane, kierowcy brani za zakładników. Tłum był już na tyle silny, że przejął też posterunek policji i odebrał funkcjonariuszom broń. Sami policjanci uciekli, większość i tak miała tu tylko posterunek, a nie była z Cherán.

Na wszystkich trzech asfaltowych wjazdach do miasta ustawiono w poprzek ciężarówki, by nikt nie mógł wjechać. Uzbrojone posterunki na rogatkach, a na każdym osiedlu ognisko i czuwające straże, gotowe zaalarmować innych, gdyby tylko ktoś chciał wtargnąć do Cherán. W stanie mobilizacji trwali dniami i nocami. Płonęły samochody, ale nie ma doniesień o ofiarach.

Po lewej jedno z najważniejszych i wciąż aktualnych haseł powstania: Żądamy sprawiedliwości, chcemy pokoju.

Powrót do korzeni

W kolejnych dniach mieszkańcy tłumnie naradzali się, co zrobić, by utrzymać władzę nad miastem i nie pozwolić jej sobie odebrać. Powstało kilka różnych modeli zarządzania, z których wybrano ten najbardziej pierwotny, znany u Purépecha od pokoleń: decyzje w mieście podejmuje starszyzna.

Nie ma jednak mowy o wieku, chodzi o grono mądrych, godnych zaufania reprezentantów. Ogniska, które płonęły na osiedlach w trakcie powstania, dziś stały się okręgami wyborczymi. Członkowie 179 ognisk wybierają spośród siebie osoby, które nominują do starszyzny. W ostatecznym wyborze udział biorą wszyscy mieszkańcy miasta w prosty i bardzo transparentny sposób: ustawiają się w kolejce na dużym placu – każdy do wybranego przez siebie kandydata. Liczenie odbywa się na oczach wszystkich, by uniknąć zarzutów i niejasności.

Ważnym elementem jest silny udział kobiet i ludzi młodych w rządzeniu miastem. Społeczność uznała, że klasyczną politykę należy odrzucić, a dostęp do podejmowania decyzji dać wszystkim odpowiedzialnym mieszkańcom. Odrzucenie polityki jest bardzo dosłowne: żadna partia polityczna nie ma wstępu do Cherán. Jakakolwiek forma agitacji jest zakazana. Plakaty, ulotki i inne treści są konfiskowane przy wjeździe do miasta na trzech istniejących do dziś posterunkach granicznych. Nawet naklejki muszą być usuwane z aut. Miejscowi nie głosują w wyborach powszechnych, ignorują zwierzchnictwo państwa.

– Co oni mają nam do zaoferowania? Cały czas oglądamy roszady w partiach politycznych, a to wszystko jedno i to samo gówno. Oni chcą władzy i kontroli nad krajem. My nie. My chcemy żyć, borykać się z naszymi problemami, chronić lasy i wodę. Tego chcemy, a nie kawałka ich tortu. To, co mówią politycy, brzmi jak żart. Lopez Obrador (nowy prezydent Meksyku – przyp. red.) powiedział kiedyś, że zarabia „skromne 50 tysięcy peso”. Ja takiej sumy w jednym miejscu nie zobaczę przez całe życie. My pracujemy na roli albo mamy małe sklepy, zarabiamy 50-100 peso dziennie – mówi za pośrednictwem Cheran TV lektor w filmie podsumowującym separację od reszty kraju.

Wielka odbudowa

To, co wydawało się chwilowym zrywem, trwa już 7 lat. Trybunał konstytucyjny Meksyku uznał prawo Cherán do autonomii politycznej właśnie dzięki temu, że przyjęli utrwalony historycznie model rządzenia. Meksyk dopuszcza bowiem prawo plemion do swoich tradycji i samostanowienia.

W Cherán działa straż obywatelska (Ronda Comunitaria), składająca się z mieszkańców. W ciągu 7 lat od powstania nikt już nie zginął. Jedyne przestępstwa to bójki, spory sąsiedzkie i kradzieże. Drugą powołaną służbą jest silnie uzbrojona straż leśna, która chroni wzgórza przed dalszą nielegalną wycinką. W miasteczku powstał wielki program odtworzenia lasów. Do dziś obsadzono już ponad 20 tysięcy hektarów, z których będą korzystać kolejne pokolenia.

W mediach zachodnich Cherán zwykle przedstawiane jest jako cudowna historia, ale codzienność nie jest wcale różowa. Jak większość małych miasteczek w Meksyku, boryka się z poważnym problemem ubóstwa i autonomia sprawia logistyczne trudności. Finansowo wciąż ważną rolę odgrywa wsparcie stanowe. Jednak mieszkańcy wciąż są zdeterminowani, by nie dać się wchłonąć wielkiej polityce i korporacjom.

– To pięknie, że mamy swój model, to takie romantyczne. Ale jeśli nie uda nam się z jego pomocą podnieść jakości życia mieszkańców, to wszystko pójdzie w diabły – niepokoi się Salvador Adame, który musiał porzucić pracę jako wykładowca uniwersytecki, by zostać członkiem rady starszych. Teraz zarabia jedną czwartą swojej dotychczasowej pensji, ale nie wyobrażał sobie odrzucenia nominacji otrzymanej w głosowaniu od sąsiadów.

Do dziś mieszkańcy nie wymogli na władzach stanowych i centralnych śledztwa w sprawie serii morderstw i zaginięć z okresu przed powstaniem.

Zdjęcia: Purepecha.com. Źródła: CheranTV / LA Times / Guardian / Purepecha.com

Related Itemsa politykaCheránKobiety w ŚwiecieMeksykpowstaniePurepecha
Warto przeczytać
31 października 2018
Michal Karas

Related Itemsa politykaCheránKobiety w ŚwiecieMeksykpowstaniePurepecha

More in Warto przeczytać

Błędne koło uzależnienia od alkoholu

Magda Dzik-Kordas26 grudnia 2025
Read More

Czy cukrzyca to choroba dziedziczna?

Michal Karas22 grudnia 2025
Read More

Jak i czy naprawdę działa aromaterapia?

Dagna.Starowieyska20 grudnia 2025
Read More

Jak niebezpieczne są zaburzenia snu?

Magda Nowak9 grudnia 2025
Read More

Ponad 30 proc. Polaków uważa otyłość za oznakę słabości

Zofia Kicińska4 grudnia 2025
Read More

Opiekun osoby z chorobą Alzheimera: cień człowieka

Kalina Samek22 listopada 2025
Read More

Niebezpieczny smartfon, zagrożenie dla dzieci

Dagna.Starowieyska11 listopada 2025
Read More

Niebezpieczne ekrany telefonów

Ela Prochowicz6 listopada 2025
Read More

Jedz wolniej, to zdecydowanie sprzyja zdrowiu

Magda Dzik-Kordas29 października 2025
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    W praktyce5 stycznia 2026
  • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    W praktyce1 stycznia 2026
  • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    W teorii23 grudnia 2025

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version