Zapraszamy bardzo serdecznie do przeczytania wywiadu z Anną Golan, Ekspertką w dziedzinie seksuologii, która przyjęła zaproszenie do udzielenia wywiadu portalowi #SukcesJestKobietą i tak mówi o sobie:
Jestem psycholożką, seksuolożką kliniczną i psychotraumatolożką. Prowadzę praktykę w Warszawie oraz pracuję online, wspierając osoby i pary w obszarze zdrowia seksualnego, relacji i pracy z traumą. Korzystam z metod o potwierdzonej skuteczności, m. in. terapii EMDR. Jestem autorką wielu publikacji z zakresu psychologii i seksuologii.
Dziękujemy za inspirujący i ważny wywiad i życzymy dalszych sukcesów a nasze Czytelniczki i Czytelników zapraszamy do lektury!
Dlaczego wybrała Pani właśnie taką drogę zawodową? Pomaganie pacjentom i pacjentkom w sprawach najbardziej intymnych to przecież coś więcej, niż tylko zwykła praca „od – do”. Dlaczego robi Pani to, co robi?
Anna Golan, seksuolożka, psychotraumatolożka: Wybrałam tę drogę, bo w pewnym momencie zobaczyłam, jak trudno jest wielu osobom w obszarze seksualności i relacji. Wiele z nich funkcjonuje bardzo dobrze zawodowo, a jednocześnie w sferze intymnej czują wstyd, lęk, poczucie winy albo zagubienie. To mnie poruszyło. Seksualność to nie dodatek do życia – to jeden fundamentów poczucia tożsamości, bezpieczeństwa i bliskości. Jeśli w tym obszarze coś boli, wpływa to na całe funkcjonowanie człowieka. Chciałam pracować tam, gdzie zmiana naprawdę przekłada się na jakość życia. To rzeczywiście nie jest praca „od – do”. Wymaga uważności, dojrzałości emocjonalnej i ciągłego rozwoju. Ale daje coś wyjątkowego: możliwość towarzyszenia ludziom w momentach, w których odzyskują głos, granice, pożądanie, zaufanie. Widzieć, jak ktoś przestaje się wstydzić własnych potrzeb i zaczyna o nich mówić wprost – to ogromna satysfakcja.
Robię to, co robię, bo wierzę, że bezpieczna, świadoma intymność jest jednym z najważniejszych źródeł siły człowieka. I warto o nią dbać tak samo poważnie jak o zdrowie fizyczne czy rozwój zawodowy.
Z jakimi problemami mogą do Pani przyjść pacjenci i pacjentki? W jakich tematach się Pani specjalizuje?
Moi klienci i klientki przychodzą z bardzo różnymi trudnościami, ale często wspólnym mianownikiem jest poczucie, że „coś nie działa” – czasem w relacjach, w seksualności, w kontakcie z własnym ciałem. Pracuję z osobami, które utraciły pożądanie, doświadczają trudności w sferze intymnej albo nigdy nie czuły się w niej bezpiecznie, doświadczają obniżonego pożądania, trudności z orgazmem, bólu, napięcia, lęku przed bliskością.. Często towarzyszy im poczucie wewnętrznego konfliktu – między tym, czego potrzebują, a tym, jak funkcjonują. Pracuję także z osobami, które czują się zagubione w relacjach, powtarzają destrukcyjne schematy albo nie potrafią postawić granic. Specjalizuję się w pracy na styku relacji, seksualności i traumy, której celem jest odzyskanie sprawczości, poczucia bezpieczeństwa i kontaktu z własnym ciałem i emocjami.
Co Panią najbardziej satysfakcjonuje w pracy, a co jest największym wyzwaniem?
Największą satysfakcję daje moment, w którym osoba odzyskuje sprawczość. Kiedy zaczyna rozumieć swoje reakcje, potrzeby, mechanizmy obronne – i przestaje się ich wstydzić. Kiedy mówi: „Teraz wiem, co się ze mną dzieje i mogę wybrać inaczej”. A największym wyzwaniem jest konfrontacja z głęboko zakorzenionym wstydem. W obszarze seksualności wciąż mamy ogrom kulturowych przekazów, które utrudniają otwartą rozmowę. Praca z seksuologiem polega na stopniowym odzyskiwaniu prawa do własnych odczuć i pragnień.
Dziś chcemy porozmawiać o partnerstwie i spełnieniu w związkach. Jak zadbać o relację partnerską, jakie są najprostsze sposoby na skuteczną komunikację?
Relacja wymaga świadomej uwagi. Najprostsze zasady są jednocześnie najtrudniejsze: mówienie o swoich uczuciach zamiast oceniania partnera, słuchanie z intencją zrozumienia, a nie riposty, oraz regularne sprawdzanie, jak obie strony czują się w związku. Partnerstwo nie jest stanem danym raz na zawsze. To proces, który wymaga rozmowy, elastyczności i gotowości do zmiany. Z perspektywy indywidualnej osoby będącej w tej relacji najważniejsze pytanie brzmi: jak ja funkcjonuję w relacji? Jak reaguję na konflikt? Czy potrafię mówić o swoich potrzebach bez ataku i bez wycofania? Dobra komunikacja zaczyna się od odpowiedzialności za siebie: mówienia o swoich emocjach, zamiast diagnozowania partnera; świadomości własnych schematów; umiejętności regulacji napięcia zanim wejdziemy w rozmowę. Jakość relacji zależny m. in. od dojrzałości osób w nią zaangażowanych.
Jakie są pierwsze sygnały tego, że związek zaczyna wpadać w rutynę i co można z tym zrobić?
Pierwszym sygnałem jest utrata ciekawości. Zaczynamy zakładać, że już wszystko o sobie wiemy. Rozmowy ograniczają się do spraw organizacyjnych, a emocjonalna bliskość schodzi na dalszy plan. Warto wtedy świadomie wprowadzić element nowości – niekoniecznie spektakularny. Może to być wspólne nowe doświadczenie, zmiana kontekstu spotkań czy po prostu rozmowa na temat, którego dawno nie poruszaliśmy. Kolejnym sygnałem jest zobojętnienie. Warto wtedy zadać sobie pytanie: czego dziś potrzebuję? Czego unikam? Co przestałam/przestałem komunikować?
Relacje z dłuższym stażem to już zwykle nie to samo, co pierwsze tygodnie czy miesiące fascynacji, zwłaszcza jeśli mówimy o seksie i bliskości intymnej.
Przyzwyczajamy się. Warto wybijać się co jakiś czas z tych przyzwyczajeń?
To naturalne, że intensywność pierwszej fascynacji się zmienia. Długotrwała relacja opiera się bardziej na bliskości i bezpieczeństwie niż na samej ekscytacji. Jednak warto od czasu do czasu wychodzić poza schemat, bo pożądanie potrzebuje odrobiny nowości i napięcia. Nie chodzi o rewolucję, ale o świadome przypominanie sobie, że partner to odrębna osoba, z własnym światem i pragnieniami.
Jak to robić? Wychodzić naprzeciw temu intymnemu marazmowi? Są jakieś specjalistyczne sposoby?
Podstawą jest rozmowa o tym, co się zmieniło i czego dziś potrzebujemy. W praktyce pomocne bywa eksperymentowanie z kontekstem – inne miejsce, inny rytm spotkań, więcej czasu na budowanie napięcia. A specjalistycznie mówiąc, chodzi o równowagę między bezpieczeństwem a ekscytacją. Oba te elementy są niezbędne, by intymność była żywa.
Często należy rozmawiać o seksie i intymności, o fantazjach? Tego ciągle mamy przecież za mało. A takie rozmowy robią wiele dobrego.
Tak, rozmowa o seksualności nie powinna pojawiać się wyłącznie wtedy, gdy pojawia się problem. Dzielenie się fantazjami czy pragnieniami buduje zaufanie i poczucie bycia widzianym. Ważne jednak, by pamiętać, że fantazja nie zawsze musi być realizowana. Czasem jej wartością jest samo bezpieczne wypowiedzenie jej na głos.
Pozostając przy realizacji pragnień, w miłości wszystkie chwyty podobno dozwolone.
Jak zatem chwytać i wprowadzać inspiracje do sypialni (czy innego pomieszczenia 😉 – te z książek, kina, filmów erotycznych?
Inspiracje warto traktować jako punkt wyjścia do rozmowy, a nie gotowy scenariusz do odtworzenia. Najpierw warto odpowiedzieć sobie na pytanie, co mnie w danej scenie czy historii porusza – klimat, dynamika, role, atmosfera? Dopiero później można wspólnie zastanowić się, czy i w jakiej formie chcemy to wprowadzić do własnej relacji.
Na co zwracać uwagę, żeby nie przesadzić w tej kwestii? 😉
Przede wszystkim na zgodę i komfort obu stron. Tempo zmian powinno być dostosowane do wrażliwości partnerów. Jeśli eksperyment ma budować bliskość, a zaczyna wywoływać napięcie lub presję, warto go zatrzymać i porozmawiać.
Na koniec prośba, zachęćmy czytelniczki i czytelników do fantazjowania, eksperymentowania, a przede wszystkim mówienia o swoich pragnieniach i potrzebach.
Fantazjowanie to naturalna część naszej psychiki. Eksperymentowanie w bezpiecznej relacji może pogłębiać bliskość i zaufanie. Najważniejsze jednak jest mówienie o swoich potrzebach – spokojnie, bez wstydu i bez presji. Spełnienie w związku nie polega na perfekcji, lecz na gotowości do rozmowy i do wspólnego odkrywania siebie na nowo.

Po więcej informacji o działalności Pani Anny zapraszamy tutaj:
https://www.instagram.com/anna_golan_seksuologia/
https://psychoterapiawarszawa.com.pl/
#SukcesJestKobietą, #Ekspertka, #seksualność, #odkrywaniesiebie, #relacje, #fantazje
Fot. Archiwum Bohaterki
Źródło: materiał promocyjny Partnera

Facebook
RSS