• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Dr Małgorzata Uchman w gronie Liderek z #SukcesJestKobietą!
    • Barbara Potoczna: Moja droga zawodowa w Parku Wodnym w Krakowie
    • Irena Nowysz: TalentPLUS w projekcie #SukcesJestKobietą
    • Dr Ewa Rybicka: Zdrowe spojrzenie na piękno
    • Alina Grodzicka w gronie Liderek biznesu w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    • Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur
    • Elżbieta Pełka, założycielka „Pełka i Partnerzy” w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Treningi HIIT pomaga na chorobę Parkinsona
    • Ile pestycydów spożywamy wraz z owocami?
    • Menopauza: jak zadbać o kobiecą skórę, kiedy spada poziom estrogenów?
    • Coraz częściej młodzi chorują na serce. Dlaczego?
    • Cukier równa się próchnica
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Toronto jak Nowy Jork, tylko spokojniejszy
    • Bilety czarterowe – wygodny sposób na lot bez stresu
    • Dlaczego warto czytać dzieciom, nawet niemowlętom
    • Pamiętaj, że w górach lęk może przerodzić się w panikę
    • Błędne koło uzależnienia od alkoholu
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Szkoła La Mancha świętuje 15-lecie!
    • Polacy bywają na bakier z higieną
    • Najlepsza kołdra dla roślin zimą
    • Kto ma zimą problemy ze snem?
    • Podczas łagodnych zim nie trzeba dokarmiać zwierząt
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Warto przeczytać

Zwierzęcy bohaterowie wśród nas

Zwierzęcy bohaterowie wśród nas
Karolina Nowakowska
5 kwietnia 2016

Gołąb, który uratował tysiąc żołnierzy, koń wynoszący na swoim grzbiecie rannego jeźdźca z pożaru – zwierzęta potrafią wykazać się nie mniejszym bohaterstwem niż ludzie

By symbolicznie nagrodzić ich odwagę i przywiązanie, w 1943 roku, w Wielkiej Brytanii, wymyślono Medale Dickina, odpowiedniki Krzyża Wiktorii, czyli brytyjskiego odznaczenia za zasługi dla kraju. Pomysłodawczynią nagrody była Maria Dickin, założycielka PDSA (narodowego ambulatorium dla chorych zwierząt). Odznaczenia są przyznawane zwierzakom do dziś.

Policyjne konie ratują życie
Konie są anonimowymi ofiarami II Wojny Światowej, podczas której towarzyszyły żołnierzom jako środek transportu. Szacuje się, że podczas walk mogło ich zginąć 8 milionów. Trzy wierzchowce – klacz Olga oraz ogiery Upstart i Regal, służące w londyńskiej konnej policji, otrzymały Medale Dickina.
Olga podczas akcji w Anglii udowodniła, że ważniejsza niż typowy dla koni instynkt ucieczki, jest pomoc człowiekowi. Gdy tuż obok niej wybuchła bomba, rzuciła się do ucieczki zostawiając rannego jeźdźca. Za moment opanowała się i wróciła po żołnierza ratując go z pożaru. Nie opuściła go na krok, aż do momentu, gdy nadeszła pomoc ratowników.
Ogier Upstart bezpiecznie wywiózł jeźdźca rannego po wybuchu bomby latającej. Nie przejmował się przy tym własnymi ranami. Kolejny policyjny koń, ogier Regal, wsławił się stoickim spokojem podczas pożarów w Londynie. Wszystkie trzy konie otrzymały medal w 1947 roku.

Zbawienne mruczenie kota
Wśród zwierzaków nagrodzonych medalem był tylko jeden przedstawiciel gatunku, który zawsze chodzi własnymi ścieżkami. Niepozorny czarno-biały kot o imieniu Simon zapisał się na stałe w historii brytyjskiej marynarki wojennej. W 1948 roku, gdzieś w portowych zaułkach Hongkongu, znalazł go kilkunastoletni członek załogi statku HMS Ametyst i zabrał na pokład. Kociak był w kiepskim stanie, ale szybko stanął na nogi. Dzień po dniu zdobywał sympatię załogi. Jego specjalnością stały się polowania na ogromne szczury pokładowe, które z dumą zanosił do marynarskich kajut. Załoga zaczęła go traktować jak maskotkę przynoszącą szczęście, a wysoki status Simona ugruntowało przyzwolenie na ucinanie drzemki w kapitańskiej czapce.
Wiosną 1949 roku HMS Ametyst, wraz z liczącą ponad 140 osób załogą, popłynął w górę rzeki Jangcy, by osłaniać brytyjski konsulat w Szanghaju. W czasie tej wyprawy statek został ostrzelany przez chińskich komunistów, zginęło blisko 50 członków załogi, a uszkodzony kadłub osiadł na mieliźnie. Poturbowana załoga walczyła z głodem, brakiem wody pitnej, część marynarzy zmagała się również z ranami odniesionymi w czasie walk. Ranny został również Simon, ale, mimo fatalnego stanu, starał się jak najszybciej wrócić do „przeglądów” pokładu i tak, jak przed wypadkiem, wytrwale tępił szczury, które usiłowały dobrać się do zapasów żywności. Był też mruczącym pocieszycielem załogi i podnosił na duchu morale marynarzy – co potem wielokrotnie podkreślali we wspomnieniach. Któregoś dnia wysiłki zmierzające do uruchomienia statku i odpłynięcia na bezpieczne wody powiodły się i jesienią HMS Ametyst wrócił do Wielkiej Brytanii. W porcie całą załogę, na czele z Simonem, witały uradowane tłumy. Po zejściu na ląd, zgodnie z przepisami, kot-marynarz musiał przejść kwarantannę. Szybko okazało się, że rany, które odniósł w czasie ostrzału statku są poważniejsze niż przypuszczano, na dodatek złapał groźnego wirusa. Umarł niecały miesiąc później. Został pochowany na cmentarzu dla zwierząt w Ilford, gdzie z honorami odprowadzała go cała załoga. Medal Dickina przyznano mu pośmiertnie.

Dzielne gołębie
Największą liczbę medali za odwagę przyznano, wbrew pozorom, nie psom, a gołębiom. Te ptaki były nagradzane Medalami Dickina aż 32 razy, a ich nieocenione umiejętności szybkiego przekazywania informacji wielokrotnie wykorzystywano w czasie wojny. Najsłynniejszym gołębiem pomagającym wojsku był G.I. Joe, który w czasie II wojny światowej przez wiele miesięcy służył amerykańskiej armii przenosząc tajne wiadomości. Początkowo latał w Tunezji, a potem został przeniesiony na teren Włoch, gdzie miała miejsce najsłynniejsza akcja z jego udziałem. Wojska amerykańskie i brytyjskie planowały szturm na miasteczko Calvi Ristorta. Ku zaskoczeniu brytyjskich oddziałów piechoty, Niemcy opuścili placówkę niemalże nie stawiając oporu. Łatwe zwycięstwo okazało się bardzo niebezpieczne – zgodnie z ustalonym wcześniej planem szturm miały wesprzeć z nieba amerykańskie bombowce. Anglicy nie mogli nawiązać z Amerykanami kontaktu radiowego, po to żeby odwołać akcję. Nad głowami Brytyjczyków mogły lada chwila pojawić się samoloty sprzymierzeńców… Złapano się ostatniej deski ratunku i informację o zajęciu miasta wziął na swoje skrzydła doświadczony G.I. Joe. Gołąb w ciągu zaledwie 20 minut przeleciał odległość 30 kilometrów i na czas dostarczył liścik do amerykańskiej bazy. Nalot bombowców w ostatniej chwili odwołano. Tym samym ptaszek uratował życie blisko tysiąca mężczyzn. G.I. Joe był pierwszym zwierzęciem spoza Wielkiej Brytanii nagrodzonym Medalem Dickina (miało to miejsce na specjalnej uroczystości w 1946 roku). Niezawodny gołąb dożył sędziwego wieku osiemnastu lat.

Gdzie diabeł nie może, tam psa pośle
Najbardziej znanym psim bohaterem z okresu wojen był Chips, sympatyczny kundelek, mieszaniec trzech zacnych ras: owczarka niemieckiego, collie i syberian husky. Był świetnie wyszkolonym psim wartownikiem, o czym może świadczyć fakt, że pilnował prezydenta Franklina D. Roosevelta i premiera Winstona Churchilla podczas konferencji w Casablance. Prawdziwe bohaterstwo wykazał w trakcie ciężkiego ostrzału na Sycylii, gdzie własnymi zębami poskromił czterech włoskich żołnierzy strzelających z karabinu maszynowego w oddział, do którego należał Chips. Warto dodać, że najpierw musiał niepostrzeżenie przedostać się do bunkra, w którym znajdowali się napastnicy. Dzielny pies okupił swoją misję oparzeniami. To nie przeszkodziło mu, jeszcze tej samej nocy, ostrzec swoich żołnierzy przed patrolem wroga. W 1943 roku Chips otrzymał odznaczenia, do tej pory przyznawane wyłącznie ludziom – Srebrną Gwiazdę za odwagę oraz Purpurowe Serce za odniesione w walce rany. Nim wojna się skończyła, medale zostały mu zabrane, ponieważ uznano, że psy nie powinny być honorowane w ten sam sposób, co ludzie…
Po II wojnie, aż do 11 września 2001 roku zaprzestano przyznawać Medale Dickina. Zamachy na WTC pokazały bohaterstwo nie tylko służb ratowniczych, ale i psich przewodników. Za wyprowadzenie niewidomych właścicieli z płonących wież medalami odznaczono dwa labradory – Sally i Roselle. W ostatnich latach psy nagradzane są głównie za udział w misjach w Iraku i Afganistanie, gdzie pomagają wykrywać bomby. W 2012 roku Medal Dickina otrzymał pośmiertnie spaniel Theo służący w jednostce saperskiej Armii Brytyjskiej w Afganistanie za odnalezienie rekordowej liczy prowizorycznych min lądowych. Psi saper zdechł w wyniku stresu po śmierci swojego opiekuna i ostrzale ze strony islamskich bojowników.

Joanna Jałowiec

Related ItemsbohaterowiePolecanespołeczeństwozwierzęcy bohaterowiezwierzęta i ludzie
Warto przeczytać
5 kwietnia 2016
Karolina Nowakowska

Wolontariuszka, dziennikarka, społeczniczka. Zafascynowana podróżami i ludźmi, którzy zawsze mają ciekawą historię do opowiedzenia.

Related ItemsbohaterowiePolecanespołeczeństwozwierzęcy bohaterowiezwierzęta i ludzie

More in Warto przeczytać

Błędne koło uzależnienia od alkoholu

Magda Dzik-Kordas26 grudnia 2025
Read More

Czy cukrzyca to choroba dziedziczna?

Michal Karas22 grudnia 2025
Read More

Jak i czy naprawdę działa aromaterapia?

Dagna.Starowieyska20 grudnia 2025
Read More

Jak niebezpieczne są zaburzenia snu?

Magda Nowak9 grudnia 2025
Read More

Ponad 30 proc. Polaków uważa otyłość za oznakę słabości

Zofia Kicińska4 grudnia 2025
Read More

Opiekun osoby z chorobą Alzheimera: cień człowieka

Kalina Samek22 listopada 2025
Read More

Niebezpieczny smartfon, zagrożenie dla dzieci

Dagna.Starowieyska11 listopada 2025
Read More

Niebezpieczne ekrany telefonów

Ela Prochowicz6 listopada 2025
Read More

Jedz wolniej, to zdecydowanie sprzyja zdrowiu

Magda Dzik-Kordas29 października 2025
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    W praktyce5 stycznia 2026
  • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    W praktyce1 stycznia 2026
  • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    W teorii23 grudnia 2025

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version