• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Woman In Wonderlad: Anita Petryszyn o tworzeniu piękna
    • Witamy Alicję Knawę w projekcie #WomanInWonderland!
    • Ewa Budzowska: Kobieta, która woli robić właściwe rzeczy!
    • Maria Borys-Piątkowska współtworzy „Tomb Raider: Legacy of Atlantis”!
    • Aleksandra Wiener w projekcie #WomanInWonderland!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Misja to za mało, by przetrwać: Raport o kondycji NGOsów w Polsce
    • Księgowy ma być empatycznym doradcą?
    • Zdrowa dieta to również zdrowy mózg
    • Perfekcjonizm: Zgubne skutki wygórowanych standardów
    • Przedsiębiorstwa społeczne dla lokalnej społeczności
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Grupa krwi ma wpływ na otyłość?
    • Czy norowirusy wywołują „jelitówkę”?
    • Dieta w zespole jelita drażliwego, czyli IBS
    • Fakty i mity na temat glutenu
    • Zidentyfikowano sześć różnych typów depresji
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Niebezpieczne ekrany telefonów
    • Jedz wolniej, to zdecydowanie sprzyja zdrowiu
    • Czy żywienie wpływa na ryzyko lęków i depresji?
    • Opieka w rodzinie: jak przetrwać chorobę bliskich
    • Więzi społeczne mają terapeutyczną moc
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Wyróżnienie dla Wójt Gminy Sękowa podczas obchodów 70. rocznicy Powstania Węgierskiego
    • Słońce może powodować kichanie
    • Kombucha może być źródłem fluoru w diecie
    • Czy kasza to rzeczywiście samo zdrowie?
    • Roślinożercy kontra wszystkożercy
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Zdrowie

Reportaż: Kiedy dziecko rodzi wynajęta kobieta

Reportaż: Kiedy dziecko rodzi wynajęta kobieta
Sylwia Cukierska
16 sierpnia 2021

Surogatka – matka zastępcza. Z definicji – kobieta, która przyjmuje do swojej macicy zapłodnioną in vitro komórkę jajową innej kobiety, która sama nie może zajść w ciążę, bądź nie mogłaby donosić swojej ciąży. Rola matki zastępczej sprowadza się do donoszenia ciąży, urodzenia dziecka i oddania go rodzicom

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę słowo „surogatka” i pojawi się kilkanaście stron z artykułami i kontaktami do kobiet wynajmujących swoje brzuchy. Jedna z nich odsyła nas do stowarzyszenia ukraińskich matek – surogatek „La Vita Felice”. A tam wszystko, czego potrzeba przyszłym rodzicom, którzy chcą skorzystać z usług zastępczej matki. Można wybrać najodpowiedniejszą, ustalić szczegóły, mieć sprawozdanie z każdego tygodnia ciąży. Koszt – pakiet podstawowy – 18 tys. euro.

Ogłoszenie
Wiele osób twierdzi, że dziecko to największy skarb i cud, jaki może spotkać każdego rodzica. Co jednak, kiedy dziecko, nienarodzone jeszcze, staje się przedmiotem handlu? Co skłania matki do „wypożyczenia” swojego łona za niemałe pieniądze? Jakie historie ciągną się za nimi? Co po porodzie kobieta czuje do sprzedanego dziecka?
Marta z Łodzi nigdy nie lubiła dzieci i nie chciała ich mieć. Zarabiała jak przeciętny Polak – „najniższą krajową”. Pensja starczała jej na wszystko, czego potrzebowała.
27-letnia dziewczyna nie mogła jednak nigdy odłożyć pieniędzy – żyła od pierwszego do pierwszego.
I pewnego dnia zobaczyła w telewizji program o ukraińskich i indyjskich surogatkach. Pomyślała: „czemu nie?”.
– Przy dobrych wiatrach mogłam zarobić pieniądze, których nigdy bym nie zarobiła w sklepie z warzywami, w którym pracowałam – wyznaje dziewczyna. – Po tygodniach przeglądania stron internetowych, czytania, zapoznawania się z tematem, postanowiła na jednym z portali umieścić swój numer telefonu z notką: „27 letnia, zdrowa, bezdzietna, ale płodna kobieta, odsprzeda swoje jajeczka bądź zajdzie w ciążę, w zamian za pomoc finansową”.

Julia i Szymon
– Na początku nie było poważnych ofert. Przeważały osoby, które dzwoniły z wyzwiskami i groźbami – mówi Marta.
Po kilku tygodniach przestała wierzyć, że ktokolwiek zapłaci jej za urodzenie dziecka.
– I wtedy, stojąc za ladą w sklepie, dostałam smsa z numerem telefonu stacjonarnego oraz prośbą o kontakt. Potraktowałam to jako kolejny żart i, ignorując wiadomość, wróciłam do pracy. Wieczorem, kiedy kładłam się spać, otrzymałam kolejną wiadomość z pytaniem czy oferta sprzed kilku tygodni jest jeszcze aktualna, oraz podpis „Julia i Szymon”.
Marta długo zastanawiała się czy oddzwonić pod podany numer. Po namysłach uznała, że nie ma nic do stracenia, a jedynie może zyskać to na czym jej tak zależało – pieniądze.
– Zadzwoniłam. Telefon odebrała kobieta wymawiająca słowa: „A juz się baliśmy, że nie oddzwonisz”. Umówiłyśmy się na spotkanie w jednej z łódzkich kawiarni – opowiada.
Julia i Szymon byli z Warszawy. Mieli własną działalność gospodarczą. Julia była bezpłodna. Dlatego para zdecydowała się skorzystać z pomocy Marty.
– Spotykaliśmy się kilka razy. Ustalaliśmy wszystkie, najdrobniejsze szczegóły: zapłodnienie, badania kontrolne, pielęgnacja w trakcie ciąży i porodu i oczywiście wynagrodzenie. Ustaliliśmy kwotę 50 tys. zł plus oczywiście koszty pielęgnacyjne, koszty badań lekarskich potwierdzających moją płodność oraz koszty dojazdu i pobytu w prywatnej klinice położniczej w Warszawie – wylicza Marta.

Agatka
– Z naszych rozmów i uzgodnień wyszło, że zapłodniona będę naturalnie przez Szymona. Nie miałam z tym problemu, gdyż byłam singielką, a Szymon nie był aż taki strasznie brzydki. Chociaż zdziwiło mnie trochę, że Julia chciała być przy zapłodnieniu. Ale, za takie pieniądze, zgodziłam się.
Jak mówi Marta, w ciążę udało jej się zajść po piątym stosunku z Szymonem. – Ostatni test ciążowy powtarzaliśmy kilka razy, po czym miałam swoją pierwszą wizytę w klinice. Poczułam się dziwnie, kiedy dowiedziałam się od lekarza, że jestem w ciąży.
– Podczas wizyt kontrolnych u ginekologa w tej warszawskiej klinice, musiałam podawać się za Julię, abyśmy obie miały czysto w dokumentacji lekarskiej. Musiałam zwolnić się z pracy, przecież nie wytłumaczyłabym ciążowego brzucha… Rodzice? Wymyśliliśmy z Julią i Szymonem, że powiem im, iż wyjechałam za granicę do pracy. Odżywiałam się zdrowo, dbałam o siebie i czekałam na poród. Do momentu, kiedy poczułam po raz pierwszy, jak moja córka „kopie”. Agatka, bo tak nazywałam ją sobie, kiedy z nią rozmawiałam, stawała mi się bliższa z każdym dniem. Ale wiedziałam, że nie mogę się już wycofać z tego, na co się zgodziłam.
Marta podkreśla, że pomoc pieniężna, jaką otrzymywała od Julii i Szymona, była ogromna. Dostawała pieniądze na zdrową ekologiczną żywność, witaminy, ubrania ciążowe. Julia z Szymonem opłacali także rachunki za telefony i oczywiście wizyty lekarskie.

50 tysięcy
– Dnia 17.03.11 zaczęłam dostawać coraz silniejsze skurcze. Zaniepokojona zadzwoniłam do Szymona z wiadomością, że chyba się zaczęło, a na pytanie, co mam robić, usłyszałam, że dzwonić po taksówkę i jechać do kliniki. Oczywiście nie z Łodzi, bo na ostatni miesiąc ciąży przeniosłam się do Warszawy – wspomina Marta.
Alarm okazał się fałszywy, ale kobieta została w szpitalu. Na jej koncie widniało już 25 tysięcy złotych, resztę miała dostać po porodzie, podczas przekazania Agatki.
– Na dzień rozwiązania nie musiałam długo czekać, nadszedł 18.03.11 o godzinie 22.51. Agatka była najpiękniejszą dziewczynką na świecie. Kiedy poczułam jej ciepło po raz pierwszy, rozpłakałam się, myśląc, że to już za 2 dni nie będzie moja córka… Julia – jako moja siostra i Szymon – jako szwagier, odebrali mnie z kliniki. Do ostatecznej wymiany doszło w samochodzie, kiedy odwozili mnie ze spakowanymi rzeczami do Łodzi. Wtedy ostatni raz widziałam Agatkę. I wtedy też ostatni raz rozmawiałam z Julią i Szymonem. Moja ciąża kosztowała ich ok. 80 tys. 50 tys. wynagrodzenia za dziecko leży na moim koncie. Nie wydałam z nich ani złotówki.

Paweł Pryślak

Matka zdefiniowana
Zgodnie z ustawową definicją matki, wprowadzoną do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nowelizacją z 6 listopada 2008, jest nią wyłącznie kobieta, która urodziła dziecko (art. 619 k.r.o.). W związku z tym, do aktu urodzenia wpisuje się matkę zastępczą. Fakt, że surogatka nie jest „genetyczną” matką dziecka, jest z prawnego punktu widzenia bez znaczenia, i nie można na tej podstawie dokonać zaprzeczenia jej macierzyństwa.
Przekazanie praw rodzicielskich do dziecka (w tym zwłaszcza władzy rodzicielskiej) może się odbyć tylko na zasadzie przysposobienia (zwłaszcza adoptio in plena). Należy jednak pamiętać, że decyduje o nim wyłącznie sąd opiekuńczy, kierując się jedynie dobrem dziecka. W związku z tym samo porozumienie surogatki i „docelowych” rodziców nie gwarantuje zgodnego z ich zamiarem orzeczenia. Na mocy wspomnianej nowelizacji, umowa decydująca o tym, kto jest matką dziecka, byłaby niezgodna z prawem, a więc nieważna (art. 58 § 1 k.c.). Natomiast umowne zobowiązanie się surogatki do wyrażenia zgody na przysposobienie dziecka należałoby uznać za nieważne ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). W związku z powyższym, jeśli surogatka po porodzie zmieni zdanie i odmówi oddania dziecka, dla sądu bez znaczenia będą jej wcześniejsze ustalenia z „docelowymi” rodzicami.
Czerpanie korzyści materialnych z macierzyństwa zastępczego (w tym pośredniczenie między surogatką, a ewentualnymi „klientami”) jest przestępstwem (art. 253 § 1 i 2 k.k.).

Related ItemsciążamatkaPolecaneporódsurogatkasurogatki
Zdrowie
16 sierpnia 2021
Sylwia Cukierska

Każda kobieta chce być piękna, a my, z pomocą Sylwii podpowiadamy, jak to zrobić. Kosmetyki, zabiegi, a może domowe spa? Polecamy nasz dział „URODA”.

Related ItemsciążamatkaPolecaneporódsurogatkasurogatki

More in Zdrowie

Grupa krwi ma wpływ na otyłość?

Anna Chodacka-Penier7 listopada 2026
Read More

Czy norowirusy wywołują „jelitówkę”?

Kalina Samek4 listopada 2026
Read More

Dieta w zespole jelita drażliwego, czyli IBS

Karolina Nowakowska30 października 2026
Read More

Fakty i mity na temat glutenu

Magda Nowak28 października 2026
Read More

Zidentyfikowano sześć różnych typów depresji

Julia Nieznalska17 października 2026
Read More

Zmiany temperatury zwiększają ryzyko udaru

Edyta Nowicka3 października 2026
Read More

Nastolatki cierpią przy przestawianiu czasu

Ela Prochowicz2 października 2026
Read More

Niewyspane nastolatki jedzą więcej cukru

Edyta Nowicka29 września 2026
Read More

Wirtualne obcowanie ze sztuką poprawia jakość życia

Kalina Samek29 września 2026
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Misja to za mało, by przetrwać: Raport o kondycji NGOsów w Polsce
    W praktyce6 listopada 2026
  • Księgowy ma być empatycznym doradcą?
    W praktyce30 października 2026
  • Zdrowa dieta to również zdrowy mózg
    W teorii23 października 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version