• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Miłość silniejsza niż konwenanse: Barbara Radziwiłłówna i Zygmunt II August
    • Agnieszka Ert-Eberdt w gronie Bohaterek książki #SukcesJestKobietą!
    • Monika Guzek: Sukces rodzi się z radości
    • Agata Patynowska: Twoje zdrowie to nasza misja!
    • Sukces zaczyna się od zdrowej pewności siebie!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Liliana Poszumska: Centrum Języka Hiszpańskiego LA MANCHA ma już 15 lat!
    • Pracownicy biurowi chętni do zmian
    • Co 4 Polka myśli o sobie źle. One mówią: Bądź pewna!
    • Dieta ma duży wpływ na wyniki w pracy
    • Trener wysoko wykwalifikowany
      Zielona transformacja – Czy Polska jest na nią gotowa?
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Jak żyć z zaburzeniem psychicznym
    • Metody na uporczywą migrenę
    • Ciałopozytywność: mądra miłość ciała
    • Niezwykłość jest w codzienności: nieZWYKŁA KOBIETA 2026
    • Niedokrwistość z niedoboru żelaza
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Gazownia Warszawska – 170 lat historii — bogatej, ciężkiej, pełnej trudów i nagłych zwrotów losu
    • Magiczna Wielkanoc w Królewskiej Białowieży na początku kwietnia!
    • „Niepełnosprawny” czy „osoba z niepełnosprawnością”?
    • Wszystkie badania profilaktyczne mają sens?
    • Tapas, które przenoszą w świat hiszpańskich smaków
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Rokitnik: numer 1 wśród superowoców!
    • Miasta, w których przeklina się najczęściej
    • Fascynująca historia chirurgii
    • Stres może być pożyteczny?
    • Niedożywienie: cichy zabójca dzieci
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Ikony

Kathrine Switzer: Otworzyła maraton dla kobiet

Kathrine Switzer: Otworzyła maraton dla kobiet
Michal Karas
19 października 2018

Gdy ruszyła z linii startowej, zaczęła nieświadomie pisać historię. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że otwiera kobietom drogę do startu w biegach długodystansowych. Aż strach pomyśleć, że bieganie było niemal poza zasięgiem zaledwie pół wieku temu.

Nie było tego w regulaminie, bo i być nie musiało – nikt nie dopuszczał nawet myśli, że kobieta może stanąć na linii startu. Biegi długodystansowe były zarezerwowane dla mężczyzn. A jednak Kathrine postanowiła, że pobiegnie w maratonie.

Nie na przekór, po prostu lubiła biegać. Robiła to samotnie wieczorami, ale też ze swoim trenerem-amatorem na uczelni. Arnie nie był członkiem kadry naukowej Syracuse University, pracował tam jako listonosz. Ale biegał i tę pasję dzielił z młodszą o 30 lat studentką. Opowiadał jej o najwspanialszych chwilach, gdy biegł w maratonie bostońskim.

– Pewnego dnia powiedziałam, że też chcę w nim pobiec. Na co on odpowiedział, że „żadna kobieta nie zdoła przebiec maratonu”. Odparłam „co?!”. Kazał mi udowodnić to podczas treningu i jeśli dam radę, to zapewnił, że sam zabierze mnie do Bostonu. Zakład stał, zaczęliśmy naprawdę twardo biegać razem i jednego dnia przebiegliśmy 26 mil. Powiedział mi wtedy: „nie wierzę, wyglądasz świetnie!”. Odpowiedziałam, że chyba nie zmierzyliśmy dobrze dystansu i powinniśmy pobiec jeszcze 5 mil. […] Przebiegliśmy te 5 mil i pod koniec treningu zemdlał. Gdy oprzytomniał, stwierdził: „kobiety mają ukryty potencjał w wytrzymałości!” – opowiada 71-letnia dziś Kathrine.

Arnie przegrał zakład i zabrał Kathrine do Bostonu na maraton 1967. Pojechał z nimi jej chłopak, późniejszy mąż, który również biegał na długich dystansach. Na listę startową wpisała się jako K.V. Switzer, bez swojego żeńskiego imienia. Nie wzbudziła podejrzeń. Jak wielokrotnie później przyznawała, nie myślała o ukrywaniu się.

– Od długiego czasu podpisywałam się inicjałami, ponieważ mój wspaniały ojciec źle zapisał imię na akcie urodzenia. Nie chodziło o wprowadzenie nikogo w błąd – zapewnia biegaczka.

Mimo to widok wysokiej, smukłej kobiety z makijażem i rozpuszczonymi włosami już na linii startowej wywołał niedowierzanie. Po niewiele ponad kilometrze organizator wyścigu wdarł się na trasę i próbował zerwać z Kathrine jej numer startowy (261), ale udało mu się odedrzeć tylko fragment. Partnerzy Kathrine odpędzili go, choć krzyczał za nimi, każąc jej natychmiast opuścić trasę maratonu.

– Wziął mnie z zaskoczenia. Byłam przerażona na śmierć, naprawdę. Próbowałam się od niego uwolnić, ale on ciągle mnie doganiał – relacjonuje.

Dyrektor Jock Semple nie był seksistą, nie o to chodziło. Przynajmniej tak wspomina to legendarna biegaczka, która zaprzyjaźniła się z nim po incydencie.

– On myślał, że kpię z jego wyścigu. Wydawało mu się, że biegnę jak klaun, dla żartu. Był wściekły, bo był po prostu przepracowany, próbował chronić swoją dziedzinę. I, w gruncie rzeczy, był produktem swoich czasów – wspomina Jocka Kathrine.

Trudne chwile na trasie dla obojga były ważną lekcją. Na tyle, że zbliżyły ich na lata. Switzer była przy dyrektorze w 1988, gdy umierał na raka. Nie miała żalu tym bardziej, że nieprzyjemny incydent stał się kluczowym momentem jej życia. Gdy miała chwilę zwątpienia, czy nie zejść z trasy, usłyszała od swojego trenera, że ma biec co sił w nogach.

– Przez moment myślałam, czy powinnam skończyć udział? Czy zrobiłam coś tak złego? Ale wytłumaczyłam sobie, że on po prostu nie rozumie, że trenowałam naprawdę długo i zasługuję, by tu być. A jeśli zejdę z trasy, to nikt nie uwierzy, że kobieta może przebiec maraton.

I dobiegła do końca, jako pierwsza kobieta w historii bostońskiego maratonu. Niedługo później zaczęła zabiegać, by oficjalnie wpisać do regulaminu, że kobiety mogą brać udział. Udało się dopiero w 1972 roku, ale to otworzyło wyścigi długodystansowe dla pań.

Kathrine poświęciła resztę życia na działanie na rzecz kobiet w sporcie. Dziś prowadzi organizację non profit Fearless 261, propagując aktywność kobiet i stawianie czoła wyzwaniom. Mało tego, pomimo 70 lat na karku wciąż biega na długich dystansach. W 2017, równo 50 lat po swoim debiucie, znów pobiegła w Bostonie. Co prawda musiała trenować 18 miesięcy, ale dała radę!

– Miałam czas tylko o 20 minut gorszy niż w wieku 20 lat. I doskonale się bawiłam. Zatrzymywałam się 13 razy, wyściskałam każdą dziewczynkę na swojej drodze, udzieliłam ośmiu wywiadów. Dobiegłam na metę z tym niezwykłym uczuciem, że zmieniliśmy historię.

Zdjęcie: Archiwum Boston Herald

Related ItemsbieganieKathrine Switzerkobiety w sporciemaratonPolecaneprawa kobietsport dla kobiet
Ikony
19 października 2018
Michal Karas

Related ItemsbieganieKathrine Switzerkobiety w sporciemaratonPolecaneprawa kobietsport dla kobiet

More in Ikony

Miłość silniejsza niż konwenanse: Barbara Radziwiłłówna i Zygmunt II August

Michal Karas8 marca 2026
Read More

Ewa Piekarska-Dymus: Pomoc humanitarna jest kobietą

Michal Karas12 lutego 2026
Read More

Pomoc humanitarna jest kobietą

Michal Karas15 stycznia 2026
Read More

#JestemPewna i #JestemWystarczająca!

Aneta Zadroga18 kwietnia 2024
Read More

Miłka O. Malzahn: Kobiety z Kiedyś

Michal Karas4 marca 2024
Read More

Znamy laureatów Paszportów Polityki 2023

Dagna.Starowieyska17 stycznia 2024
Read More

Co Raisa Ghazi mówi o piątej rewolucji technologicznej?

Julia Nieznalska11 grudnia 2023
Read More

156 lat temu urodziła się Maria Skłodowska–Curie

Dagna.Starowieyska7 listopada 2023
Read More
Magdalena Mortęska - Pałac Mortęgi

O tym jak Magdalena łyżeczkami żonglowała

Michal Karas9 kwietnia 2023
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Liliana Poszumska: Centrum Języka Hiszpańskiego LA MANCHA ma już 15 lat!
    W praktyce9 marca 2026
  • Pracownicy biurowi chętni do zmian
    W praktyce8 marca 2026
  • Co 4 Polka myśli o sobie źle. One mówią: Bądź pewna!
    W praktyce2 marca 2026

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version