• Kobiety Biznesu
  • Kobiety Showbiznesu
  • Ikony
  • Warto odwiedzić
  • Warto mieć
  • Biznes
  • Newsy
  • Kontakt
  • Regulamin
Sukces jest kobietą!
  • Kobiety
    • Dr Małgorzata Uchman w gronie Liderek z #SukcesJestKobietą!
    • Barbara Potoczna: Moja droga zawodowa w Parku Wodnym w Krakowie
    • Irena Nowysz: TalentPLUS w projekcie #SukcesJestKobietą
    • Dr Ewa Rybicka: Zdrowe spojrzenie na piękno
    • Alina Grodzicka w gronie Liderek biznesu w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • Kobiety Showbiznesu
    • Kobiety Biznesu
    • Ikony
  • Biznes
    • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    • Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur
    • Elżbieta Pełka, założycielka „Pełka i Partnerzy” w 10. edycji książki #SukcesJestKobietą!
    • W teorii
    • W praktyce
  • Dla Ciebie
    • Treningi HIIT pomaga na chorobę Parkinsona
    • Ile pestycydów spożywamy wraz z owocami?
    • Menopauza: jak zadbać o kobiecą skórę, kiedy spada poziom estrogenów?
    • Coraz częściej młodzi chorują na serce. Dlaczego?
    • Cukier równa się próchnica
    • Moda
    • Design
    • Zdrowie
    • Uroda
  • Warto
    • Toronto jak Nowy Jork, tylko spokojniejszy
    • Bilety czarterowe – wygodny sposób na lot bez stresu
    • Dlaczego warto czytać dzieciom, nawet niemowlętom
    • Pamiętaj, że w górach lęk może przerodzić się w panikę
    • Błędne koło uzależnienia od alkoholu
    • Warto mieć
    • Warto odwiedzić
    • Warto przeczytać
  • Newsy
    • Szkoła La Mancha świętuje 15-lecie!
    • Polacy bywają na bakier z higieną
    • Najlepsza kołdra dla roślin zimą
    • Kto ma zimą problemy ze snem?
    • Podczas łagodnych zim nie trzeba dokarmiać zwierząt
    • Wydarzenia
    • Ciekawostki
  • Więcej
    • Kontakt
    • Regulamin
  • Facebook

  • RSS

Zdrowie

Śmiech to zdrowie. Dowiedli tego naukowcy!

Śmiech to zdrowie. Dowiedli tego naukowcy!
Dagna.Starowieyska
10 maja 2018

Dorośli ludzie śmieją się średnio 15 razy na dobę. To może jednak nie wystarczyć, aby zachować dobre zdrowie. Śmiechoterapia to nie żart! Dowiedz się, jakie choroby pomaga leczyć.

Jeśli jeszcze się dzisiaj nie śmiałeś, zrób to jak najszybciej! Coraz więcej naukowców, lekarzy i psychologów zaleca śmiechoterapię jako skuteczny środek wzmacniający zdrowie, a także wspomagający leczenie wielu chorób. Lista potwierdzonych naukowo korzyści dla zdrowia, jakie daje śmiech, wraz z postępem nauki coraz bardziej się wydłuża.

Choć słowo śmiechoterapia jest określeniem potocznym, to jednak od dawna ma już swój odpowiednik naukowy. Jest nim gelotologia (od greckiego słowa „gelos” – śmiech). To nauka badająca zjawisko śmiechu, a także jego wpływ na psychikę i ciało człowieka. Pokrewną, lecz znacznie szerszą dziedziną nauki, która bada wpływ stanu emocjonalnego pacjenta na jego układ nerwowy i procesy odpornościowe jest psychoneuroimmunologia.

Komu zatem śmiech jest najbardziej potrzebny i na co pomaga?

Okazuje się, że śmiech bardzo szeroko oddziałuje na nasz organizm.

– Śmiech poprawia przemianę materii i przyspiesza trawienie, stymulując skurcze żołądka i ruchy robaczkowe jelit. Działa na narządy wewnętrzne jak masaż albo jogging. Śmiech jest też dobry dla układu oddechowego. Śmiejąc się oddychamy trzy razy głębiej niż zwykle, dzięki czemu dotleniamy się i wydychamy całe zalegające w płucach powietrze, co wspomaga oczyszczanie organizmu – wylicza Katarzyna Dera, specjalistka ds. pracy z rodziną, prowadząca od 15 lat warsztaty z terapii śmiechem i interwencji kryzysowej w Fundacji „Dr Clown” (pierwszej w Polsce i największej organizacji zajmującej się śmiechoterapią).

Na tym jednak lista korzyści zdrowotnych, które daje śmiech się nie kończy.

– Śmiech stymuluje wydzielanie tzw. hormonów szczęścia, a więc naturalnych, endogennych opiatów, wśród których najbardziej znane są endorfiny. Jednocześnie przyczynia się do redukcji poziomu hormonów stresu, m.in.: kortyzolu – dodaje Katarzyna Dera.

Śmiech poprawia też krążenie (m.in. regulując ciśnienie krwi) i wzmacnia układ odpornościowy.

– Zmniejsza ryzyko odrzucenia przeszczepionego organu po transplantacjach. Ponadto, obniża próg odczuwania bólu. Dzięki niemu można więc u wielu pacjentów zmniejszać dawki leków przeciwbólowych – podkreśla Katarzyna Dera.

Na tym jednak nie koniec. Śmiech pomaga również walczyć z tzw. chorobami psychosomatycznymi, a więc związanymi ze stresem, takimi jak np.: migreny, astma, bezsenność czy wrzody żołądka.

Nawet jeśli ktoś jest zdrów jak ryba, może odnieść liczne korzyści ze śmiechu.

– Śmiech poprawia też koncentrację, pamięć i uwagę, a to za sprawą zwiększonego wydzielania adrenaliny – dodaje Katarzyna Dera.

Panaceum dostępne dla każdego

W świetle przytoczonych argumentów nie powinno nikogo dziwić, że śmiechoterapia zyskuje coraz większe uznanie w świecie medycznym, stając się codziennym elementem życia szpitalnego.

– Aktywizowanie i poprawianie nastroju pacjentów poprzez śmiech i wspólną zabawę jest już oczywistością i powszechną praktyką w oddziałach szpitalnych, gdzie leczy się choroby przewlekłe, zwłaszcza w oddziałach onkologicznych, neurologicznych, kardiologicznych i rehabilitacyjnych – mówi dr Justyna Korzeniewska, psycholog z Kliniki Onkologii Instytutu Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka.

Śmiechoterapię z powodzeniem stosuje się też na oddziałach chirurgicznych i psychiatrycznych.

– Diagnoza często wywołuje u pacjentów lęk, poczucie ograniczenia i przerażenie, a wymagania dotyczące współpracy w leczeniu zagubienie w gąszczu zaleceń. Pozostawienie pacjentów samych z takimi emocjami obniża ich nastrój, wydolność, nasila lęk i często prowadzi do rozwoju depresji, która zawsze (jeśli nie jest skutecznie leczona) pogarsza szanse wyleczenia – dodaje dr Justyna Korzeniewska.

Psycholog podkreśla, że stres związany z diagnozą i chorobą, jeśli jest przewlekły, obniża odporność, co doprowadza np.: do powikłań infekcyjnych.

– Może też wywołać zaburzenia snu, spadek apetytu, apatię, utratę sił witalnych, a w konsekwencji obniżać szanse na wyleczenie. Dlatego bardzo ważne jest wsparcie pacjenta w radzeniu sobie ze stresem. Oczywiście chwila sprowokowanego śmiechu to za mało. Dlatego śmiechoterapia jest tylko elementem szerszych działań obejmujących rozmowy psychologiczne, naukę relaksacji, psychoedukację na temat walki ze stresem czy grupy wsparcia dla pacjentów – tłumaczy Justyna Korzeniewska.

Specjalistka podkreśla, że wszystko co obniża stres, zwiększa szanse pacjenta na wyleczenie lub ustabilizowanie choroby przewlekłej.

Historia terapii śmiechem sięga lat 70. Wtedy Norman Cousins, amerykański pisarz, po zdiagnozowaniu u niego śmiertelnej choroby, postanowił resztę życia spędzić na wesoło. Odciął się od ponurych osób, oglądał mnóstwo komedii i koncentrował się na pozytywnych stronach życia. W efekcie, ku zaskoczeniu wszystkich, objawy jego choroby zaczęły się cofać.

Choć śmiech, z uwagi na swoje wszechstronne pozytywne działanie na organizm, wydaje się być uniwersalnym i bezpiecznym lekiem „na całe zło”, to jednak z jego stosowaniem w praktyce medycznej wiążą się też pewne ograniczenia i wyjątki od reguły.

– Śmiech nie jest zalecany w każdej sytuacji, np. tuż po ciężkich operacjach albo w zaawansowanej ciąży czy też poważnych zaburzeniach krążenia. Śmiechoterapię stosuje się więc zawsze w porozumieniu z lekarzem prowadzącym danego pacjenta – mówi Katarzyna Dera.

Dobry żart tynfa wart

Przejdźmy zatem od teorii do praktyki. Jak należy się śmiać, aby odnieść korzyści zdrowotne?

– Wystarczy już minuta śmiechu, aby odnieść korzyści zdrowotne. Taka minuta jest równoważna z 45 minutami relaksu – przekonuje Katarzyna Dera.

Według niej, dorośli dużo mogą się w tej dziedzinie nauczyć od dzieci, które śmieją się nawet 400 razy na dobę, podczas gdy dorośli tylko 15.

Na szczęście jest coś co sprawia, że nawet mały uśmiech, z trudem wywołany na czyjejś twarzy, może pomóc.

– W wyniku działania tzw. neuronów lustrzanych oraz podatności na sugestię, ludzie łatwo „zarażają się” śmiechem od innych, co dotyczy także niemowlaków. Ponadto, nasz organizm jest tak skonstruowany, że nawet zmuszając się do czysto mechanicznego uśmiechu możemy naprawdę poprawić swój nastrój – mówi Katarzyna Dera.

Jej zdaniem, terapię śmiechem z jednej strony należy traktować jako metodę leczenia, dzięki której pacjenci szybciej wracają do zdrowia, ale z drugiej również jako prosty, tani i skuteczny sposób na profilaktykę zdrowia. A co najważniejsze, dostępny dla każdego.

Zatem każdy sposób na wywołanie uśmiechu u drugiego człowieka, zwłaszcza chorego, jest na wagę złota.

A jak rozśmieszają fachowcy od śmiechoterapii odwiedzający polskie szpitale, czyli słynni „doktorzy clowni”?

Śmiechoterapię spopularyzował amerykański lekarz Hunter Doherty „Patch” Adams. Historia jego starań o pogodny nastrój pacjentów w szpitalu (poprzez prowokowanie uśmiechu, przebieranie się za clowna), została przedstawiona w filmie „Patch Adams”. Główną rolę zagrał w nim Robin Williams, którego samobójcza śmierć potwierdziła, że brak uśmiechu w życiu może doprowadzić do tragedii.

– „Doktorzy clowni” stosują różne metody rozśmieszania pacjentów: rekwizyty (czerwone noski, chustki do żonglowania, kolorowe baloniki), sztuczki (karciane triki, żonglerkę), ale przede wszystkim życzliwą rozmowę, w czasie której przekazujemy pacjentom przesłanie, że w każdym z nas jest moc, którą możemy wykorzystać. Mówimy im: to ty jesteś „magikiem”, masz potencjał, aby wesprzeć procesy zdrowienia – zdradza Katarzyna Dera.

W Fundacji „Dr Clown” działa blisko 600 wolontariuszy, którzy rocznie odwiedzają 60 tys. chorych w całej Polsce. Są nimi najczęściej psycholodzy, pedagodzy lub studenci medycyny, a więc osoby nieprzypadkowe i dodatkowo kierunkowo doszkalane.

– Chodzimy przede wszystkim do dzieci, które bardzo nas lubią i na nas czekają, ale także do dorosłych. Kontakt z „doktorami clownami” bardzo cenią także seniorzy, którzy są bardzo wdzięczni, zwłaszcza za poświęcony im czas i uwagę – mówi Katarzyna Dera.

Justyna Korzeniewska dodaje, że w przypadku dzieci ważne jest połączenie śmiechu z aktywnością fizyczną. Z kolei dorosłych do poprawy nastroju najlepiej zachęca żart, ale połączony z ciekawą refleksją, muzykoterapią, choreoterapią (np. tańcem lub tai chi) i umiarkowanymi ćwiczeniami fizycznymi.

Katharsis w zasięgu ręki

Oczywiście zdarzają się przypadki, choć zazwyczaj rzadkie, kiedy pacjenci czują się tak źle lub są tak zgorzkniali, że nie chcą kontaktu czy rozmowy z osobami postronnymi.

– Konfrontują nas wtedy ze swymi emocjami. Mówią: „co to zmieni, kiedy ja umieram”. Wtedy nie naciskamy, zawsze szanujemy wolę chorego. Ofiarowujemy tyle, ile chory chce i może przyjąć. To także jest element pracy terapeutycznej wolontariuszy. Po prostu, na kontakt z każdym człowiekiem „trzeba zapracować”. Ale warto, bo może to być dla niego ważny moment, dający ulgę, efekt katharsis – podsumowuje Katarzyna Dera.

Specjaliści podkreślają, że bardzo ważną rolę w procesie leczenia odgrywa ogólna atmosfera panująca na danym oddziale szpitalnym.

– Skuteczne wpływanie na poprawę nastroju pacjentów wymaga podejścia zespołowego. Muszą ze sobą współpracować: lekarze prowadzący, pielęgniarki, psycholog, psychiatra i wolontariusze z fundacji, organizujący zajęcia aktywizujące. W przypadku oddziałów dziecięcych istotni są również pedagodzy i nauczyciele. Często angażuje się też byłych pacjentów działających w różnych stowarzyszeniach np.: Amazonki, wspierające pacjentki z rakiem piersi – dodaje Justyna Korzeniewska.

Psycholog podkreśla, że bez życzliwego podejścia całego personelu medycznego, nawet najwspanialsze salwy śmiechu sprowokowane przez profesjonalnego „doktora clowna”, nie przyniosą oczekiwanego efektu, skoro zaraz po nich pacjent powróci do minorowej atmosfery szpitalnej i będzie traktowany przedmiotowo.

Wiktor Szczepaniak (www.zdrowie.pap.pl)

Related ItemsPolecaneśmiechśmiech to zdrowieśmiechoterapiaśmiej się na zdrowiezdrowie i śmiech
Zdrowie
10 maja 2018
Dagna.Starowieyska

Specjalistka od kreowania wizerunku, a w wolnych chwilach zapalona dziennikarka, która dba o to, żeby w dziale „IKONY” pojawiały się fascynujące i inspirujące historie.

Related ItemsPolecaneśmiechśmiech to zdrowieśmiechoterapiaśmiej się na zdrowiezdrowie i śmiech

More in Zdrowie

Treningi HIIT pomaga na chorobę Parkinsona

Ela Prochowicz10 stycznia 2026
Read More

Ile pestycydów spożywamy wraz z owocami?

Kalina Samek8 stycznia 2026
Read More

Coraz częściej młodzi chorują na serce. Dlaczego?

Magda Nowak25 grudnia 2025
Read More

Cukier równa się próchnica

Kalina Samek16 grudnia 2025
Read More

Warto wiedzieć: zdrowie a niska temperatura

Magda Dzik-Kordas14 grudnia 2025
Read More

Całe zdrowie w twoich jelitach!

Michal Karas13 grudnia 2025
Read More

Fałszywie wyniki zniechęcają do kolejnych badań

Sylwia Cukierska6 grudnia 2025
Read More

Wapowanie – „sport” nastolatków

Michal Karas4 grudnia 2025
Read More

Regeneracja organizmu przed zimą

Michal Karas2 grudnia 2025
Read More
Scroll for more
Tap

Polecane

  • Marta Rietz zaprasza na swoje słodkie szkolenia!
    W praktyce5 stycznia 2026
  • Klaudyna Cichocka-Volkov: Edukuję z pasją
    W praktyce1 stycznia 2026
  • Dobrostan nauczyciela przekłada się na uczniów
    W teorii23 grudnia 2025

Facebook

Copyright © 2015 PressFactory Sp. z o.o., Stworzone przez G-marketing Regulamin

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem Dowiedz się więcej
Prywatność i polityka ciasteczek

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Go to mobile version