Rok 2026 wieńczy dekadę zmian na sklepowych półkach. Większość ulubionych sklepów Polek i Polaków wycofała ze sprzedaży świeże jaja klatkowe, a tylko od początku tego roku liczba kur żyjących w klatkach spadła o blisko 4 miliony – wynika z publikacji Biznes Bez Klatek.
Zmiana na półkach to odpowiedź na oczekiwania polskich konsumentów. Coraz częściej zwracają oni uwagę na etyczność pochodzenia jaj. Z najnowszych badań opinii społecznej Biostatu wynika, że aż 7 na 10 Polaków zwraca uwagę na warunki chowu kur przed zakupem jaj. Ponad 77% z nas uważa, że chów klatkowy nie zapewnia zwierzętom odpowiednich warunków życia.
Co oznaczają cyfry na jajkach?
Sklepowe półki oferują nam szeroki wybór jaj oznaczonych cyframi od 0 do 3. Różnią się one warunkami, w jakich utrzymywane są znoszące je kury. Skąd więc pochodzą jaja oznaczone poszczególnymi numerami?
-
0 – jaja z chowu ekologicznego,
-
1 – jaja z chowu wolnowybiegowego,
-
2 – jaja z chowu ściółkowego,
-
3 – jaja z chowu klatkowego.
To właśnie „trójka” oznacza, że kury żyły w klatkach. Im niższa cyfra, tym lepsze warunki.
– Kura w klatce ma do dyspozycji przestrzeń niewiele większą niż kartka A4. Nie może swobodnie rozprostować skrzydeł ani grzebać w ziemi, a to jedne z jej najbardziej podstawowych potrzeb. Kiedy widzimy na jajku „trójkę”, za tą cyfrą kryje się zwierzę, które całe życie spędziło w takich warunkach – mówi Julia Pająk, menadżerka ds. kampanii dobrostanowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki. – Dlatego tak ważne jest, że największe firmy wycofują jajka klatkowe. Ich decyzje realnie zmieniają los milionów kur – dodaje.
Coraz łatwiej kupić jaja bez „trójki”
Jeszcze kilka lat temu jaja klatkowe dominowały na sklepowych półkach. Dziś sytuacja wygląda inaczej. W 2014 roku zaledwie 13% kur w Polsce żyło poza klatką, dziś jest to już prawie 39%.
O wycofaniu jaj klatkowych ze sprzedaży właśnie poinformowały POLOmarket, ALDI i Selgros. Tego rodzaju jaj nie znajdziemy już też w sklepach sieci: Biedronka, Lidl, Żabka, Kaufland, MAKRO, Netto, FRAC i Frisco. Zmiany wprowadzają też inne sieci. Prace nad pożegnaniem jaj „trójek” trwają obecnie także w sieciach Dino, Eurocash, Auchan i Intermarché.
Co ważne, jaja klatkowe znikają nie tylko z półek, ale też ze składów produktów. Są od nich już wolne produkty marek własnych sieci takich jak Biedronka, Lidl, Netto, Aldi, Auchan, Kaufland i Żabka. Podobny kierunek obrali producenci żywności – majonezy najpopularniejszych marek, w tym Winiary i Kielecki, powstają już wyłącznie na bazie jaj bezklatkowych. Na jaja z chowu alternatywnego przeszli też producenci słodyczy (m.in. Wedel, Wawel), mrożonek (m.in. FRoSTA, Iglotex) czy dań gotowych (w tym U Jędrusia, JAWO).
– Robiąc zakupy, warto sprawdzać nie tylko oznaczenia na skorupkach jaj, ale również etykiety gotowych produktów. W przeciwieństwie do jaj świeżych, pochodzenie jaj w składzie według prawa nie musi być oznaczone, ale taka informacja pojawia się tam coraz częściej i warto jej szukać. To kolejny dowód na to, że świadomość konsumencka i troska o kury wzrasta – mówi Julia Pająk.
Sprawdź, zanim pójdziesz na zakupy
Chcesz wiedzieć, czy Twój ulubiony sklep czy marka już wycofały jaja klatkowe? Na stronie BiznesBezKlatek.pl znajdziesz aktualną listę firm – zarówno sklepów, jak i piekarni, cukierni czy producentów żywności – które już nie używają jaj „trójek” lub są w trakcie zmiany.
Fot. Materiały Partnera
