Site icon Sukces jest kobietą!

Patrycja Tomys: Z Energią w przyszłość!

Proszę opowiedzieć nam o swojej zawodowej drodze do miejsca, w którym się Pani obecnie znajduje.

Patrycja Tomys, Dyrektor Departamentu Sprzedaży w Węglokoks Energia: Oh to dla mnie niezwykła droga i teraz, z perspektywy czasu jestem wdzięczna za absolutnie każdą lekcję, którą dał mi los.

Mając zaledwie 25 lat założyłam działalność gospodarczą, na którą całkowicie samodzielnie pozyskałam dotacje. Pracowałam równolegle w trzech miejscach i wszędzie na kontrakcie B2B. Jako, że zawsze byłam zdyscyplinowana, godziłam wszystkie zlecane mi zadania. Szkoliłam (biznes, placówki edukacyjne, prywatnych uczestników), coachowałam w roli parents coacha i trenera biznesu, przygotowywałam opinie i notatki do sądów rodzinnych. To był niezwykle intensywny czas, Podczas, gdy zdawałam swój egzamin trenerski firma telekomunikacyjna, dla której przygotowywałam cały cykl szkoleń zaproponowała mi kontrakt. Moim zadaniem było rozwinąć kompetencje sprzedażowe u terenowych handlowców. Tak oto objęłam zespół na terenie całej południowej Polski. Kontrakt dobiegł końca, a moje warunki dalszej współpracy okazały się zbyt wysokie dla Telecomu. Nie porozumieliśmy się, a więc nie przedłużyłam umowy. Ryzykowałam, ale wiedziałam, że na dużo mnie stać i że to jest moment, w którym powinnam sobie pozwolić na więcej. Rozstaliśmy się w bardzo dobrych relacjach. Byłam z siebie dumna i… przerażona tym, co będzie dalej. Nie minęło wiele czasu i porozumiałam się z firmą energetyczną, do której zostałam zrekrutowana na stanowisko managera regionu. Mając bardzo jasno określoną ścieżkę kariery już w pierwszym miesiącu pracy zrealizowałam nałożony na mnie plan. Następnie rozpoczęłam budowanie zespołu i poszerzanie struktury sprzedażowej. Co sprzedawaliśmy? Prąd – chodząc od drzwi do drzwi, dzwoniąc od jednego do drugiego. Z każdym nowym handlowcem „za rączkę”. To był początek rynku TPA, a więc każdego wszystkiego trzeba było nauczyć od zera. Setki odmów, tysiące rozmów telefonicznych (nie zawsze łatwych i przyjemnych). I tak dzień za dniem z odpowiedzialnością za wyniki, za ludzi, za rozwój. Wytrwale i nieco pod prąd.

Rynek kontraktowania dostaw energii elektrycznej i gazu zmieniał się, a ja wraz z nim. Nabrałam biegłości w dokumentach energetycznych i potrafiłam tak dobierać rozwiązania dla Klientów, aby były one jak najbardziej korzystne i bezpieczne. Rozwijałam się managersko, budowałam zespoły, zarządzałam sieciami agencyjnymi w branży. Pracując na kontraktach managerskich i w wierności branży, ale przede wszystkim swoim zasadom. Ten rynek jest brutalny i trzeba mieć niezwykle silny charakter, aby pozostać wiernym swoim wartościom. Kobieta w tym biznesie była postrzegana jako ciekawostka, ale nie jako kompetencja. Ja jednak robiłam swoje i z dnia na dzień stawałam się coraz lepsza. Poznawałam nieprzerwanie rynek kontraktowania dostaw energii i gazu, zaczęłam rozwijać się w szeroko rozumianym OZE. Mało skromnie powiem, że jestem w tym całkiem niezła. Dopełnieniem moich kompetencji w świecie energii staje się budowanie doświadczenia w ciepłownictwie. To ten sektor energetyki, dla którego aktualnie pracuję i który cieszy mnie, fascynuje i pochłania. Widzę ile niezwykle ambitnych działań na mnie czeka. Zwłaszcza teraz – w dobie transformacji energetycznej, która jest częścią naszej rzeczywistości. Węglokoks Energia podarowała mi kredyt zaufania powierzając obowiązki Dyrektora w Departamencie Sprzedaży. Mam świadomość odpowiedzialności swojego stanowiska i zrobię wszystko, aby wynosić spółkę na jak najwyższe noty. Mam wokół siebie ciekawych ludzi z ogromnymi doświadczeniami i niezwykłym wachlarzem kompetencji. Rozwijam się każdego dnia. Jednocześnie nigdy nie zapomniałam jak to jest zaczynać z odwagą i obawą jednocześnie. Jak to jest nie poddawać się, gdy łzy porażki same cisną się do oczu. Ta pamięć jest czymś, co pomaga mi pracować wytrwale i z wrażliwością na drugiego człowieka.

Po drodze zakochałam się, a na świat przyszedł nasz syn. To mężczyźni mojego życia, którzy dodają mi skrzydeł (nawet, gdy mnie denerwują – śmiech). Mężczyźni, którzy wierzą we mnie nawet wtedy, gdy ja zaczynam wątpić.

Proszę w kilku zdaniach opowiedzieć nam o swojej firmie.

Węglokoks Energia to wyjątkowa spółka. W Grupie Kapitałowej zajmujemy się wytwarzaniem oraz dystrybucją ciepła i energii elektrycznej. Jak każda spółka ciepłownicza i u nas realizujemy projekty modernizacyjne i inwestycyjne, których celem jest poprawa efektywności energetycznej oraz stopniowe ograniczanie wpływu działalności na środowisko. W Węglokoks Energia aktywnie uczestniczymy w procesie transformacji energetycznej. Rozwijamy nowoczesne technologie i rozwiązania odpowiadające na aktualne wyzwania rynku energii. To firma, którą tworzą ludzie z ogromnym doświadczeniem. Firma, która nie boi się wyzwań i podążania „z energią w przyszłość”.

Zawodowo jestem najbardziej dumna z otrzymanego kredytu zaufania w organizacji, która łączy doświadczenie dużej grupy kapitałowej z sukcesywnym wdrażaniem zmian. Szczególną satysfakcję daje mi możliwość udziału w projektach o realnym znaczeniu społecznym i gospodarczym, wpływających na bezpieczeństwo energetyczne oraz jakość życia odbiorców. Zmieniamy się, poszerzamy wachlarz produktów o rozwiązania OZE dla Klientów. Jesteśmy jedyną w Polsce grupą multienergetyczną, która założyła spółdzielnię energetyczną. Co za tym idzie – planujemy już kolejne takie przedsięwzięcia. Dzięki temu, że nasz zespół to mozaika wielu kompetencji potrafimy współpracować ze skrajnie różnymi kontrahentami. Daje nam to przewagę rynkową oraz otwiera na nowe. Cenię sobie ogromnie współpracę z zespołem specjalistów, dzięki której mogę stale rozwijać swoje kompetencje i mieć poczucie, że moja praca wnosi realną wartość do działalności firmy. I jednocześnie widzę i wiem, że Węglokoks Energia to firma, w której kobiety: silne, odważne, ambitne, mądre ale i wrażliwe jednocześnie są nie tylko ozdobą biznesu ale i jego solidnym fundamentem. „Women on board” to nie tylko slogan. To realne działania w naszej spółce.

Jakimi zasadami kieruje się Pani w biznesie?

Lubię być dobra w tym, co robię. Obserwuję świat i sukcesy innych i wiem, że skoro ktoś coś osiągnął to to oznacza, że się da! Mało tego – zawsze się da – tylko czasami wymaga to dłuższej pracy lub innego punktu widzenia, znalezienie nowego rozwiązania. W Węglokoks Energia wszystkie te zasady mają możliwość spełniania. GK WE daje przestrzeń do rozwoju, zmian, pomysłów i szeroko rozumianej współpracy między działowej. To bardzo motywuje. Ponadto wiem, że tutaj moje zasady spotykają się z poszanowaniem. Uczciwość, prawdomówność i wierność swoim wartościom. To mnie jeszcze nigdy nie zawiodło. Nie zawsze mi to pomaga bo pewne sukcesy można osiągać łatwiej bez grania fair play, ale na koniec dnia chodzi o to, aby spojrzeć sobie w twarz. Tak jest właśnie w Węglokoks Energia. Gramy uczciwie. To jedyny sposób na robienie interesów, poprawianie wyników, zwiększanie wartości przedsiębiorstwa.

Co dla Pani jest wyznacznikiem sukcesu zawodowego?

Dowożone projekty i kolejne zadania, a wraz z nimi poszerzanie swobody działania i zwiększanie zakresu decyzyjności. Praca w taki sposób, który sprawia, ze mój sukces realnie przyczynia się do sukcesu całej firmy. Sukces firmy to suma sukcesów jej pracowników. Pasja, pokora, ambicja i niepoprawny optymizm. Jeśli się zabieram za coś, w co wierzę, dążę do tego, aby działać na 200%. Szukam możliwości, rozwiązań, nie boję się głośno mówić o swoich pomysłach. Nierzadko spotyka się to z pobłażliwymi uśmieszkami, a to…motywuje mnie jeszcze bardziej. Zwłaszcza jeśli ludzie, którzy są dla mnie autorytetami i z których chcę brać przykład dodają mi wiatru w żagle. Tak, jak to się dzieje w Węglokoks Energia. Dostałam dużo przestrzeni do działania, a to dla mnie niezwykle ważne.

A co sukcesu w życiu prywatnym?

Wierność sobie bez krzywdzenia ludzi wokół. To baza, na której buduję swoje sukcesy w ogóle. Zarówno te w życiu prywatnym jak i zawodowym. Prywatnie cieszę się z realizacji swoich pasji. Jako baletnica – amatorka za swój sukces uważam każdy moment, w którym przekraczam swoje słabości i zdobywam nowe umiejętności w tym obszarze. Kocham taniec, lubię się ze sceną, a kamera mi nie straszna, więc korzystam z okazji, które pozwalają mi działać na tym polu. Natomiast moim największym szczęściem jest moja Rodzina. Mój mąż i syn. Nie wiem czy można tutaj mówić o sukcesie, ponieważ rodzina nie jest moim samodzielnym działaniem, a współpracą całej naszej trójki. Także jeśli mówić o sukcesie to nasza rodzina to nasz wspólny sukces. To suma sukcesów mojego męża w pracy, syna w szkole i nas wszystkich na płaszczyźnie domowej. Kocham i jestem kochana – a to o wiele więcej niż największy sukces.

Jak dba Pani o równowagę między pracą, a życiem osobistym?

Węglokoks Energia daje ku temu ogromną przestrzeń. Mamy możliwość pracy zdalnej, jeśli jest taka potrzeba w trakcie pracy można skorzystać z „wyjścia prywatnego”. Nasz dział HR z niezwykłą starannością i uważnością dba o każdego pracownika.

Nadmienię, że to zasługa wielu wspaniałych kobiet. W tym wszystkim ja i moje pasje, które nie cierpią na moim zaangażowaniu w życie zawodowe. Lubię swoją pracę i wykonują ją z przyjemnością. Podobnie jak lubię taniec i muzykę. Dlatego po pracy trenuję balet.

Lubię czas spędzany z rodziną i karmię się każdą taką chwilą.

Węglokoks Energia sprawia, że chce mi się chcieć, a jednocześnie daje mi przestrzeń do takiego zarządzania czasem, aby godzić pracę i życie osobiste.

Co dla Pani oznacza pewność siebie?

Pewność siebie łatwo pomylić z… agresją. W pewności siebie nie chodzi o to, aby krzyczeć i taranować to, co spotykamy na swojej drodze. Chodzi o to, aby odważnie i z poszanowaniem drugiego człowieka robić to, co do mnie należy. Chodzi o to, aby bronić swoich racji, pomysłów i idei nawet wtedy, kiedy tłum może zareagować nieprzychylnie, ale nie bronić ich „na oślep” bo to do niczego nie prowadzi. Działać stanowczo i dojrzale. W WE wiemy to najlepiej. Transformacja energetyczna dla spółki ciepłowniczej to ogromne wyzwanie. Trzeba ją przeprowadzać mądrze, z wrażliwością na nastroje rynku i pewnością siebie w działaniach. To codzienny rachunek sumienia i plan na kolejne podejmowane kroki. Spółka pewna siebie to spółka zbudowana z pewnych siebie, dojrzałych managerów. Właśnie tak jak to ma miejsce w Węglokoks Energia.

Świat może Ci zabrać pieniądze, samochody, mieszkania czy inne dobra materialne, ale nigdy nie zabierze Ci doświadczenia i tego, czego się uczysz. To od Ciebie zależy co zrobisz dalej z tym nieodbieralnym bogactwem. I jak mawiamy w Węglokoks Energia? „Z energią w przyszłość”. Także – do dzieła!

Pewność siebie pozwala planować. Mój plan jest dosyć przejrzysty i poukładany. Wiem, gdzie chcę być i co trzeba zrobić, aby to osiągnąć. Wiem też, że to efekty mają zrobić hałas, ale pewność siebie pozwala konsekwentnie realizować przyjęte założenia. W związku z tym założenia i plany na ten moment pozwolę sobie zachować dla siebie. Zdradzę tylko, że transformacja energetyczna – rzeczywistość, której częścią jesteśmy w Węglokoks Energia i której kierunek możemy kreować jest mocno spójna z tym, co sobie założyłam.

Po więcej informacji o obecnej działalności naszej Bohaterki zapraszamy tutaj:

https://weglokoksenergia.pl/

 

Źródło: materiał promocyjny Partnera

Fot. materiały firmowe

#SukcesJestKobietą, #książka, #WĘGLOKOKS_ENERGIA, #SpółkaSkarbuPaństwa, #Liderka

 

 

 

Exit mobile version