Site icon Sukces jest kobietą!

Patrycja G. Bartosz–Burdiak: Efekty weryfikują nasze cele

Patrycja G. Bartosz–Burdiak, Bohaterka kampanii społecznej „To tylko płeć!”, prezeska firmy ORBIS CANNABIS, prawniczka pełna zapału i wiary w możliwości kobiet, jako przedsiębiorczyń, dziś opowie o roli planowania, wielozadaniowości i dlaczego opanowanie w biznesie jest tak istotne.

Co w Pani pracy jest niezwykłego, co Panią codziennie wprawia w dobry nastrój?

W mojej pracy lubię wyzwania. Motywuje mnie możliwość tworzenia, udoskonalania. Moja praca to z jednej strony wsparcie merytoryczne inwestorów rynku konopnego i rynku nieruchomości, z drugiej strony, budowa marki mojej Spółki. Oba te elementy niosą ze sobą potrzebę umiejętnego łączenia strategii biznesowej, posiadanej wiedzy i doświadczenia radcy prawnego, jak i wyczucia marketingowego. W mojej pracy, zatem, można powiedzieć, niezwykła jest ta wielozadaniowość, ale i wolność wyboru, wolność w kreowaniu swojej biznesowej rzeczywistości.

Tworząc, wraz z moim wspólnikiem – Dariuszem Janem Nowakiem, spółkę Orbis Cannabis, mam to niezwykłe poczucie, że tworzę miejsce dokładnie takie, jakie chcemy, aby ono było. Nie ma tu ograniczeń, nie ma zakazów, nakazów. Mamy wybór, co chcemy robić, jak i kiedy. Oczywiście, kierunek naszego rozwoju też weryfikują klienci i rynek, bo nie jest sztuką tworzyć coś, czego inni nie będą chcieli nabywać. Jest to więc swojego rodzaju budowa statku, którym przemierzamy bardziej lub mniej znane wody, z pełną odpowiedzialnością podjętych kroków.

Co w sobie uważa Pani za wyjątkowe i wspaniałe?

Myślę, że mam wyjątkowy upór w dążeniu do celu, oraz umiejętność obracania rzeczy, których nie oczekiwałam na takie, z których mogę zrobić oczekiwany krok naprzód. Uczę się tego cały czas, gdyż uważam, że każde zdarzenie w naszym życiu ma swój sens i stanowi swoistą cegiełkę w budowie drogi życia.

Przez co do cech, które uważam u mnie za wyjątkowe i wspaniałe, należą optymizm, nieustępliwość, empatia, rozsądek i spory dystans do samej siebie.

Co w kobietach ceni Pani najbardziej i co mogłaby Pani określić przymiotnikiem „wspaniałe”?

W kobietach najbardziej cenię skrupulatność, dokładność, wielozadaniowość, rzetelność, odpowiedzialność. Mam takie wrażenie, że jeśli kobieta chce dojść do wymarzonego celu, to jest w stanie w tym dążeniu przyłożyć się i dać z siebie sto procent.

Kobiety, które walczą o swoje marzenia są jak lwice. Spójrzmy bowiem, kto w stadzie lwów najczęściej poluje, kto planuje strategię złapania zwierzyny, kto biegnie za nią, aż do skutku. Natura obdarzyła kobiety wyjątkową umiejętnością planowania, łączenia różnych dziedzin życia w każdym aspekcie, zarówno zawodowym, jak i domowym. Do tego należy dołączyć empatię, czułość, delikatność, rozwagę w działaniu.

Jakie cechy charakteru, według Pani, powinna mieć skuteczna kobieta biznesu?

Skuteczna kobieta biznesu powinna kierować się opanowaniem, dokładnością, odwagą, wewnętrzną siłą oraz wiarą we własne możliwości. Uważam, że szczególnie ta ostatnia cecha jest ważna. Na świecie jest bowiem mnóstwo uzdolnionych, wspaniałych kobiet, które boją się wyjść ku swoim marzeniom, utożsamiają się z zasłyszanymi stereotypami, siedząc wśród swoich obaw. Obawy te rosną niekiedy z nimi od dziecka, gdy ciągle słyszą „bądź grzeczna,” „dziewczynce nie wypada.” Wyrastają w poczuciu, że powinny być układne, ciche, bo tego od nich świat wymaga.

Ja, np. wychowując córeczkę, mimo że niekiedy uszy mnie bolą od jej śmiechu, krzyków przy zabawie, staram się jej nie temperować. Buduję w niej poczucie, że jeśli chce coś powiedzieć, coś zrobić, to jest ważne. Oczywiście powinna przemyśleć, czy to będzie dla niej dobre, ale powinna robić to, co dyktuje jej serce, bo nikt za nią życia nie przeżyje, i to jest jej życie. W świecie pełnym siły i walki, wolę, aby miała w sobie zdrowy egoizm i umiała twardo wywalczyć swoje. Nie chcę, aby była potulna i spokojna, więc niekiedy podsycam jej wojownicze cechy charakteru, aby kiedyś było jej łatwiej w dorosłym świecie.

Co może nam najbardziej przeszkadzać w drodze do zawodowych sukcesów?

W wielu przypadkach, pozostawienie wszystkich spraw na głowie kobiety. Przez co jeszcze bardziej podziwiam kobiety biznesu, które nie tylko skupiają się na swojej pracy zawodowej, na rozwoju kariery, ale bardzo dobrze organizują życie rodzinne, prywatne, zdrowotne.

Inną kwestią pozostaje niestety też zderzenie ze stereotypami – kobieta a mężczyzna w życiu zawodowym. Obecnie coraz więcej o tym się mówi i mam nadzieję, że kierunek, w którym zmierzamy, przyniesie pozytywne zmiany. Nie chodzi mi oczywiście o to, aby wykrzykiwać hasła „równouprawnienia”, lecz aby zapewnić każdemu równy start, partnerskie podejście do pracy. Dopiero takie warunki mogą pokazać, czy ktoś je umie wykorzystać, czy ktoś właściwie dobrał pracę do swoich predyspozycji. Gdyż codzienna praca w pełni weryfikuje, czy nasze cele z lat dziecięcych, czy studenckich, są tym kierunkiem, który jest dla nas najlepszy.

Po więcej informacji o działalności naszej Bohaterki zapraszamy tutaj:

www.orbiscannabis.pl

www.kancelariaburdiak.pl

Autorką zdjęcia jest Lidia Skuza

Materiał powstał w ramach kampanii #ToTylkoPłeć!

Exit mobile version