Site icon Sukces jest kobietą!

Ewa Rybicka: Motywuje mnie poczucie sensu tego, co robię

Dr Ewa Rybicka to kolejna Bohaterka projektu #SukcesJestKobietą, której wywiad przedstawiamy poniżej. Dziękujemy naszej Bohaterce za dołączenie do tej jubileuszowej edycji i życzymy kolejnych zadowolonych Pacjentek i Pacjentów!

Co Panią inspiruje i daje motywację do prowadzenia własnego biznesu?

Ewa Rybicka, właścicielka Kliniki ESTETICA NOVA: Najbardziej inspirują mnie ludzie. Od wielu z nich z najwyższą uwagą się uczę. Inspirują mnie pacjenci i realna możliwość niesienia im pomocy – rozumianej nie jako pojedynczy zabieg, ale jako proces i stała opieka. Motywuje mnie szukanie najlepszych, optymalnych rozwiązań dla konkretnych wskazań, z uwzględnieniem bezpieczeństwa, biologii tkanek i długofalowych efektów.

Własny biznes daje mi niezależność w działaniu, możliwość pracy bez pośpiechu i schematów, z uważnością na potrzeby pacjenta. Mogę zadawać pytania, analizować, czasem wstrzymać się z decyzją – i to jest dla mnie ogromna wartość. Największą motywacją jest świadomość, że tworzę miejsce, w którym medycyna estetyczna nie polega na „robieniu zabiegów”, ale na odpowiedzialnej korekcie, bezpieczeństwie i szacunku do drugiego człowieka. To poczucie sensu codziennie przypomina mi, dlaczego wybrałam właśnie taką drogę.

Proszę opowiedzieć nam o swojej zawodowej drodze do miejsca, w którym się Pani obecnie znajduje.

Moją pierwszą specjalizacją jest medycyna rodzinna. Przez kilkanaście lat pracowałam jako lekarz rodzinny, co ukształtowało mój sposób myślenia o pacjencie jako całości, a nie o pojedynczym problemie. Medycyna estetyczna pojawiła się w mojej drodze stopniowo – jako naturalne rozszerzenie zainteresowań, a nie nagła zmiana kierunku. Po ukończeniu Podyplomowej Szkoły Medycyny Estetycznej konsekwentnie rozwijałam się w tym obszarze, równolegle pogłębiając wiedzę i doświadczenie kliniczne.

Z czasem zmienił się profil mojej pracy zawodowej, a trzynaście lat temu powstała własna klinika, Estetica Nova, miejsce, które rozwijam do dziś. To efekt wielu lat nauki, obserwacji i odpowiedzialnych decyzji. Ta droga nie była szybka, ale była przemyślana i oparta na doświadczeniu, które dziś stanowi fundament mojej pracy.

Proszę w kilku zdaniach opowiedzieć nam o swojej firmie. Z czego jest Pani zawodowo najbardziej dumna?

Estetica Nova powstała jako miejsce oparte na świadomej, odpowiedzialnej medycynie estetycznej i relacji z pacjentem. Już trzynaście lat temu sformułowałam motto mojej pracy – „zdrowe spojrzenie na piękno” – które do dziś wyznacza kierunek wszystkich podejmowanych decyzji.

Stworzyłam zespół lekarzy i kosmetologów, którzy wzajemnie się uzupełniają i wspierają w pracy nad naturalnymi, długofalowymi efektami. Najbardziej dumna jestem z tego, że wspólnie prowadzimy pacjentów w sposób mądry i odpowiedzialny, a nasza filozofia przekłada się na zaufanie i długotrwałe relacje.

Jakimi zasadami kieruje się Pani w biznesie?

Transparentność, odpowiedzialność i myślenie długofalowe są dla mnie podstawą, ale równie ważna jest empatia. Naturalnie przenika ona sposób, w jaki pracuję z pacjentami i zespołem – uważność, słuchanie i gotowość do zatrzymania się, jeśli sytuacja tego wymaga.

Nie interesują mnie szybkie efekty osiągane kosztem jakości czy bezpieczeństwa. Wierzę w rozwój oparty na wiedzy i wzajemnym szacunku. Biznes traktuję jak proces, który dojrzewa w czasie, a nie jak wyścig po natychmiastowe rezultaty – i dokładnie taki duch panuje w mojej klinice.

Co dla Pani jest wyznacznikiem sukcesu zawodowego?

Sukces postrzegam w perspektywie długofalowej. To zaufanie pacjentów, które buduje się latami i objawia się ich powrotami oraz gotowością do oddania się pod opiekę na kolejnych etapach terapii. To także stabilny zespół, który rozwija się razem ze mną i bierze współodpowiedzialność za standardy pracy.

Jeśli decyzje podejmowane dziś pozostają słuszne również po latach, a to, co tworzę, zachowuje swoją jakość i sens w czasie – wtedy mogę mówić o prawdziwym sukcesie.

Jak dba Pani o równowagę między pracą a życiem osobistym?

Praca w medycynie bywa całkowicie angażująca i nie zawsze pozwala mówić o idealnej równowadze. Dlatego zamiast niej buduję model pracy oparty na zaufaniu i współodpowiedzialności – także poprzez rodzinne zaangażowanie w rozwój kliniki, z jasno określonymi rolami i kompetencjami.

Równie ważna jest dla mnie umiejętność regeneracji. Pomagają mi podróże, wspólne odkrywanie świata, dobre jedzenie, czas z przyjaciółmi i świadome zatrzymanie się poza gabinetem. Nie traktuję tego jako dodatku do pracy, ale jako warunek jej mądrego, spokojnego i długofalowego wykonywania.

Jak my, kobiety, możemy się według Pani zawodowo wspierać?

Poprzez wzajemny szacunek, uczciwość i radość z sukcesów innych kobiet. Wsparcie nie polega na porównywaniu się ani rywalizacji, ale na uznaniu, że każda z nas ma inną drogę zawodową i własne tempo rozwoju. Naturalne jest, że czasem pojawia się nuta zazdrości – ważne jednak, by traktować ją jako inspirację do działania, a nie powód do zatrzymania się.

Równie istotne jest dzielenie się wiedzą, polecanie się nawzajem i budowanie relacji opartych na zaufaniu. Dojrzałe wsparcie tworzy środowisko, w którym możemy rozwijać się razem, bez potrzeby udowadniania swojej wartości kosztem innych.

Co dla Pani oznacza pewność siebie? Jak ją Pani buduje?

Pewność siebie rozumiem jako spokojną świadomość własnych kompetencji i doświadczenia, ale także gotowość do przyznania się do wątpliwości czy ograniczeń. Nie wynika ona z potrzeby bycia nieomylną, lecz z odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

Budowałam ją latami – poprzez pracę z pacjentami, analizę własnych wyborów i gotowość do uczenia się również na trudnych doświadczeniach. Z czasem nauczyłam się ufać sobie i swojej intuicji, jednocześnie pozostając otwartą na wiedzę i dialog z zespołem. Dziś pewność siebie daje mi spokój, a nie potrzebę udowadniania czegokolwiek.

Ma Pani jakieś osobiste motto w biznesie, które pomaga Pani w codziennych wyzwaniach?

Tak – od lat towarzyszy mi myśl „zdrowe spojrzenie na piękno”. To motto porządkuje moje decyzje i przypomina, że estetyka zawsze powinna iść w parze z odpowiedzialnością, bezpieczeństwem i szacunkiem do pacjenta.

Jakie ma Pani założenia i plany na najbliższe 3 lata?

W najbliższych latach chcę rozwijać klinikę w sposób zrównoważony, bez pośpiechu i bez potrzeby ekspansji za wszelką cenę. Priorytetem pozostaje dla mnie jakość, bezpieczeństwo oraz dalsze doskonalenie standardów pracy zespołu.

Planuję również konsekwentnie inwestować w nowoczesne technologie i edukację – zarówno własną, jak i zespołu – tak, aby móc jeszcze lepiej i bardziej świadomie prowadzić pacjentów. Ważnym obszarem pozostaje dla mnie także działalność edukacyjna i dzielenie się doświadczeniem z innymi lekarzami. Chcę, aby to, co tworzę, było trwałe, spójne i miało realną wartość w dłuższej perspektywie.

Po więcej informacji o działalności Pani Ewy i Jej Kliniki zapraszamy tutaj:

https://esteticanova.com.pl/

fot. Anna Suzanska

#SukcesJestKobietą, #książka, #EwaRybicka, #EsteticaNova, #Warszawa, #zdrowie, #piękno

 

Źródło: materiał promocyjny Partnera

 

 

Exit mobile version