Site icon Sukces jest kobietą!

Dzieci na walizkach

Nawet dorośli mogą mieć problem z tym, aby rozstać się ze swoim ukochanym krajem na zawsze. Najmłodsi mają z tym  jednak znacznie większe kłopoty i niechętnie pakują swoje walizki

Badania nad zjawiskiem powrotów do kraju polskich rodzin nie są proste. Wciąż nie ma klarownych informacji dotyczących ich liczby czy samego procesu powrotu do domu. O skali całego problemu można się dowiedzieć np. na podstawie liczby dzieci z polskim obywatelstwem, które korzystają z dodatkowych lekcji języka polskiego w rodzimych szkołach. Wiadomo, że z roku na rok jest ich więcej, choć oczywiście nie wszyscy po powrocie mają możliwość uczestniczenia w zajęciach wyrównawczych z języka ojczystego.

Mimo, że trudno dotrzeć do wystarczającej liczby rodzin powracających do Polski to badaczki z UJ (Joanna Durlik, Joanna Grzymała-Moszczyńska, Monika Lisiewicz, Anna Piejko, Paulina Szydłowska – pod kierunkiem prof. psychologii kulturowej Haliny Grzymały-Moszczyńskiej) postanowiły przeprowadzić wywiady pogłębione i fokusowe z około 90. ankietowanymi. „(Nie)łatwe powroty do domu? Badanie funkcjonowania dzieci i młodzieży powracających z migracji” – tak nazwano badania, w których właściwie jedną trzecią stanowiły dzieci. Wróciły one do kraju po długim pobycie zagranicznym (dla niektórych z nich był to wyjazd do kraju, w którym nigdy nie mieszkały), pozostali ankietowani – to rodzice-repatrianci oraz nauczyciele i nauczycielki. Psychologowie rozmawiali również z lektorami języka polskiego i pracownikami poradni psychologicznych oraz organizacji pozarządowych.

Choć badanej przez nie grupy nie da się określić mianem reprezentacyjnej to naukowcy starali się rozróżnić próby i znaleźć do swojego badania osoby z różnych środowisk i grup społecznych. Autorkom projektu udało się zauważyć, że dzieci, które wracają do kraju z emigracji borykają się z adaptacją w nowym dla siebie środowisku. Muszą się oni zmierzyć nie tylko z problemami językowymi, ale i z zupełnie inną kulturą w relacjach z równieśnikami i nauczycielami.

Może się okazać, że te różnice będą widoczne nawet w stosunku do ściągania na klasówkach. Dzieci przyjeżdżające z Europy Zachodniej mogą ganić tego typu zachowania, a to będzie zupełnie niezrozumiałe dla młodych ludzi wychowujących się przez cały czas w Polsce. W krajach skandynawskich czy Wielkiej Brytanii takie zachowania często są traktowane jako oszustwo i się ich nie toleruje.

W innych krajach inaczej może być także traktowana aktywność na zajęciach. Zdarza się, że dzieci, które wracają do Polski są uważane za niegrzeczne gdyż zadają mnóstwo pytań. Taka postawa inaczej jest oceniana w poza granicami naszego państwa. W trakcie wywiadów wyszła na jaw także dyskryminacja i przemoc skierowana przeciw rówieśnikom uznawanym za „innych”  – choć także pochodzącym z polskich rodzin.

Te badania niosą za sobą tylko ogólne wnioski dotyczące rodzin zmagających się z trudami emigracji i powrotami do Polski. Mogą być jednak wskazówką dla rodziców lub wychowawców, którzy chcieliby ułatwić dzieciom wejście w zupełnie nowe środowisko. Planując przeprowadzkę do innego kraju warto to zrobić ze sporym wyprzedzeniem. Dzięki temu dziecko będzie mogło się do tego lepiej przygotować. Młody człowiek zyska więcej czasu na pożegnania ze swoimi dotychczasowymi przyjaciółmi, a rodzice będą mogli uprzedzić szkołę i nowego wychowawcę o przybyciu do danej społeczności. Dzięki temu nowi koledzy również zostaną przygotowani na przyjazd kolegi.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Exit mobile version