Anita Petryszyn, właścicielka i założycielka firmy Biomedica Clinic & Spa. Co postrzega za sukces biznesowy oraz jakimi zasadami kieruje się w życiu zawodowym?
Proszę opowiedzieć nam o swojej zawodowej drodze do miejsca, w którym się Pani obecnie znajduje.
Anita Petryszyn, właścicielka Kliniki BIOMEDICA: Moja droga zawodowa zaczęła się kilkanaście lat temu, od marzenia i bardzo małego budżetu. Na początku byłam „jednoosobową armią” – sama wykonywałam zabiegi, sama szkoliłam się, prowadziłam zapisy, zajmowałam się marketingiem i organizacją pracy. Każdą złotówkę inwestowałam w rozwój, wiedzę i sprzęt. Nie było drogi na skróty, była za to ogromna determinacja i konsekwencja.
Z czasem doświadczenie, ciężka praca i zaufanie klientek zaczęły przynosić efekty. Firma stopniowo się rozwijała, poszerzała ofertę i budowała zespół. Dziś jestem w miejscu, które daje mi ogromną satysfakcję – prowadzę prężnie działającą klinikę, która jest spełnieniem mojej wizji i wartości. Patrząc wstecz, wiem, że każdy etap – nawet ten najtrudniejszy – był potrzebny, aby dojść tam, gdzie jestem teraz.
Proszę w kilku zdaniach opowiedzieć nam o swojej firmie.
Prowadzę firmę Biomedica Clinic & Spa, miejsce stworzone z myślą o holistycznym podejściu do piękna, skupione na biohackingu (długotrwałej regeneracji, zabiegach łączących naukę z komfortem oraz świadomej ekologicznie modzie i wellbeingu). Zajmujemy się kompleksowo kondycją skóry i włosów, łącząc nowoczesną kosmetologię i laseroterapię z medycynę estetyczną i indywidualnym podejściem do każdej klientki.
Obszar, którym możemy się pochwalić to mikropigmentacja. Posiadam tytuł międzynarodowej Mistrzyni Mikropigmentacji, dlatego też jesteśmy pionierem w dziedzinie mikropigmentacji medycznej i estetycznej (makijaż permanentny, trychopigmentacja, pigmentacje medyczne), stosując autorskie techniki, pozwalające uzyskać perfekcyjnie dopracowane, ale nie przerysowane efekty.
Nie skupiamy się wyłącznie na efektach zewnętrznych – dla nas kluczowe jest zrozumienie przyczyn problemów skórnych, stylu życia i potrzeb organizmu. Biomedica Clinic & Spa to przestrzeń, w której estetyka spotyka się z uważnością, a profesjonalizm z empatią.
Jakimi zasadami kieruje się Pani w biznesie?
Najważniejsza jest dla mnie uczciwość – wobec klientek, zespołu i samej siebie. Nie obiecuję cudów, stawiam na realne efekty, edukację i długofalowe relacje. Wierzę, że jakość zawsze obroni się sama, nawet jeśli wymaga więcej czasu i wysiłku.
Drugą zasadą jest ciągły rozwój. Branża beauty dynamicznie się zmienia, dlatego nieustannie się szkolę, obserwuję trendy i poszerzam kompetencje.
Trzecią wartością jest szacunek – do ludzi, ich czasu, emocji i granic.
Co dla Pani jest wyznacznikiem sukcesu zawodowego?
Sukces zawodowy to dla mnie coś więcej, niż wyniki finansowe. To moment, w którym klientka wraca i mówi: „Dziękuję, czuję się lepiej – nie tylko wizualnie, ale też wewnętrznie”. To stabilny, zaangażowany zespół i poczucie, że to, co robię, ma realną wartość.
Sukcesem jest również możliwość pracy na własnych zasadach, w zgodzie z sobą i bez kompromisów, które odbierają radość z tego, co się robi.
A co sukcesu w życiu prywatnym?
W życiu prywatnym sukcesem jest dla mnie spokój, zdrowie i relacje oparte na bliskości oraz wzajemnym wsparciu. Umiejętność zatrzymania się, bycia „tu i teraz” i czerpania radości z codziennych, prostych momentów.
To także umiejętność stawiania granic i dbania o siebie bez poczucia winy.
Jak dba Pani o równowagę między pracą a życiem osobistym?
Nie zawsze było to łatwe i uczę się tego do dziś. Kluczowe okazało się delegowanie zadań i zaufanie zespołowi. Zrozumiałam, że nie muszę robić wszystkiego sama, aby mieć kontrolę nad firmą.
Świadomie planuję czas na odpoczynek, regenerację i rozwój osobisty. Równowaga to proces, nie stan idealny – ważne, aby regularnie sprawdzać, czy nie przesuwamy się zbyt mocno w jedną stronę.
Co dla Pani oznacza pewność siebie?
Pewność siebie to dla mnie nie brak lęku, ale działanie mimo niego. To świadomość własnych kompetencji, ale też akceptacja swoich słabszych stron. Nie muszę być perfekcyjna, aby być skuteczna.
To również umiejętność mówienia „nie” i stania przy swoich decyzjach, nawet jeśli nie wszystkim się podobają.
Jak my, kobiety, możemy budować zdrową pewność siebie, niezbędną do osiągania sukcesów zawodowych?
Poprzez wiedzę, doświadczenie i działanie. Pewność siebie rośnie, gdy widzimy efekty własnej pracy. Ważne jest też, aby przestać porównywać się z innymi i skupić na swojej drodze.
Ogromną rolę odgrywa także wspierające otoczenie – kobiety, które się wspierają, a nie rywalizują, potrafią osiągnąć znacznie więcej.
Co Panią najbardziej motywuje na co dzień?
Motywują mnie ludzie – moje klientki, ich historie i przemiany. Motywuje mnie również poczucie, że nie stoję w miejscu, że wciąż mogę się rozwijać i tworzyć coś wartościowego.
Dużą motywacją jest dla mnie także wewnętrzne poczucie sensu i zgodności z tym, co robię.
Proszę wymienić osoby, które inspirują Panią do podejmowania nowych wyzwań.
Inspirują mnie kobiety przedsiębiorcze, które zbudowały swoje marki od podstaw, ale również osoby z mojego najbliższego otoczenia – klientki, współpracownicy, mentorzy. Często to właśnie codzienne rozmowy i obserwacje są największym źródłem inspiracji.
Jakie cechy charakteru pomagają, a jakie przeszkadzają w osiągnięciu zawodowego sukcesu?
Pomagają: konsekwencja, cierpliwość, odwaga i otwartość na naukę.
Przeszkadzają natomiast strach przed oceną, perfekcjonizm i odkładanie decyzji w nieskończoność.
Proszę pochwalić samą siebie. Co w sobie uważa Pani za wspaniałe?
Jestem dumna ze swojej wytrwałości i tego, że nigdy się nie poddałam, nawet gdy było naprawdę trudno. Cenię w sobie empatię, uważność na drugiego człowieka i odwagę, by iść własną drogą.
Czego życzy Pani sobie zawodowo w najbliższych miesiącach i latach?
Dalszego rozwoju Biomedica Spa, poszerzania zespołu i możliwości dzielenia się wiedzą na szerszą skalę. Chciałabym tworzyć projekty, które realnie wpływają na jakość życia i samopoczucie kobiet.
A czego życzyłaby Pani naszym Czytelniczkom i Czytelnikom?
Odwagi, aby żyć w zgodzie ze sobą, cierpliwości do własnych procesów i wiary w to, że każdy ma swoją unikalną drogę. Sukces nie zawsze przychodzi szybko, ale jeśli jest oparty na wartościach – smakuje najlepiej.
Po więcej informacji o działalności naszej Bohaterki zapraszamy tutaj:
#SukcesJestKobietą, #NYC, #NowyJork, #SukcesWWielkimMieście, #BIOMEDICA, #AnitaPetryszyn
Fot. z Nowego Jorku – Maciej Grochala dla projektu #SukcesWWielkimMieście
Źródło: materiał promocyjny Partnera