Prawdziwa pewność siebie to nie brak strachu – to działanie mimo strachu. To patrzenie w lustro i mówienie sobie: „Nie wiem, czy mi się uda. Boję się. Mogę ponieść porażkę. Ale i tak spróbuję”.
Co dla Pani oznacza pewność siebie?
Agnieszka Król, właścicielka i założycielka sieci biur rachunkowych IDEA z obsługą w języku polskim, angielskim i włoskim oraz Felice Finance: Pewność siebie… Przez lata myślałam, że pewność siebie to brak strachu, brak wątpliwości, ta głośna, wyrazista siła, którą widać z daleka. Ale dzisiaj, po tylu doświadczeniach, wiem że to coś zupełnie innego.
Prawdziwa pewność siebie to nie brak strachu – to działanie mimo strachu. To patrzenie w lustro i mówienie sobie: „Nie wiem, czy mi się uda. Boję się. Mogę ponieść porażkę. Ale i tak spróbuję”. Pamiętam, jak w wieku 28 lat zostałam prezesem zarządu firmy transportowej. Byłam przerażona! Zespół doświadczonych kierowców, ogromna odpowiedzialność, dziesiątki decyzji dziennie. Mogłam się wycofać, powiedzieć „to za dużo, to nie dla mnie”. Ale zaufałam sobie – nie temu, że wszystko wiem, ale temu, że potrafię się nauczyć, że dam radę.
Pewność siebie to znajomość swoich mocnych stron – i akceptacja słabych. Wiem, że jestem dobra w budowaniu relacji, w widzeniu potencjału w ludziach, w łączeniu światów i kultur. Ale wiem też, że bywam zbyt emocjonalna, że czasem daję ludziom zbyt wiele szans, że trudno mi mówić twarde „nie”. I to jest w porządku. Nie muszę być doskonała we wszystkim. Zatrudniam ludzi, którzy są świetni tam, gdzie ja jestem słaba. To nie słabość – to mądrość.
Pewność siebie to także zdolność do przyznania się do błędu. Paradoksalnie, prawdziwa siła przejawia się nie w tym, że nigdy się nie mylisz, ale w tym, że gdy się pomylisz, potrafisz to przyznać, przeprosić i naprawić. Kiedyś myślałam, że lider musi wiedzieć wszystko, musi mieć zawsze rację. Ale najlepsi liderzy, których poznałam, to ci, którzy potrafią powiedzieć: „Pomyliłem się. Przepraszam. Zróbmy to inaczej”.
Pewność siebie to spokój wewnętrzny, który nie zależy od zewnętrznych okoliczności. Firma może mieć lepszy lub gorszy miesiąc, klient może odejść, projekt może się nie udać – ale ja wiem, kim jestem. Moja wartość nie zależy od ostatniego bilansu, od tego, czy ktoś mnie pochwali czy skrytykuje. Ta wewnętrzna zakotwiczona wiedza o sobie – to jest fundament wszystkiego.
I wreszcie, pewność siebie to umiejętność celebrowania swoich sukcesów bez fałszywej skromności. Przez lata jako kobiety jesteśmy uczone, żeby się umniejszać, żeby nie chwalić się swoimi osiągnięciami. „Ach, to nic takiego”, „Miałam szczęście”, „To nie tylko moja zasługa”. Prawda? Nauczyłam się mówić: „Tak, jestem z tego dumna. Tak, ciężko na to pracowałam. Tak, zasłużyłam na ten sukces”. To nie jest arogancja – to uznanie własnej wartości.
Po więcej informacji o działalności naszej Bohaterki zapraszamy tutaj:
Fot. Michał Łepecki do projektu #DolceVita z realizacją na Sycylii, 2025 r.
#SukcesJestKobietą, #DolceVita, #kampania, #Sycylia, #Taormina, #słońce, #kolory, #biuroachunkowe, #finanse, #współpraca
Źródło: Materiał promocyjny Partnera
