Agnieszka Król, CEO sieci biuro rachunkowych IDEA to Bohaterka naszych dwóch wiodących projektów – kampanii #JestemPewna oraz projektu #DolceVita, który zrealizowaliśmy na Sycylii, w malowniczej Taorminie. Zapraszamy do lektury pierwszej części wywiadu o początkach firmy, które doprowadziły naszą Bohaterkę od włoskiej firmy transportowej do obecnej, własnej firmy czyli sieci biur rachunkowych IDEA. Dziękujemy za zaufanie i życzymy kolejnych sukcesów!
Proszę opowiedzieć nam o swojej zawodowej drodze do miejsca, w którym się Pani obecnie znajduje.
Agnieszka Król, właścicielka i założycielka sieci biur rachunkowych IDEA z obsługą w języku polskim, angielskim i włoskim: Moja przygoda zawodowa rozpoczęła się w sposób, który dzisiaj wydaje się niemal bajkowy – a może nawet z innej epoki! Pamiętam, jak przeglądałam ogłoszenia w prasie codziennej i jedno z nich przykuło moją uwagę. Z bijącym sercem udałam się na pocztę, weszłam do budki telefonicznej – tak, tak, tych słynnych czerwonych budek! – i stamtąd zadzwoniłam do firmy. Dzisiaj, gdy opowiadam o tym młodszym koleżankom i kolegom, widzę w ich oczach niedowierzanie. A jednak właśnie tak wyglądał świat tak niedawno. Następnego dnia, z niecierpliwością i nutą zdenerwowania, ponownie wybrałam numer, by dowiedzieć się, czy dostałam tę wymarzoną pracę. Do dziś uśmiecham się na samo wspomnienie tej chwili – tej mieszanki nadziei, ekscytacji i niepewności.
Była to włoska firma transportowa, a ja… ja po prostu marzyłam o pracy we włoskim środowisku. Włochy zawsze fascynowały mnie swoją kulturą, temperamentem, językiem. Niezbędna była biegła znajomość języka włoskiego i to właśnie otworzyło przede mną te drzwi. Zaczynałam od podstaw – administracja, fakturowanie, księgowania wewnętrzne we włoskim programie komputerowym, płatności. Wszystko, co składa się na codzienne funkcjonowanie firmy. Były to dla mnie bezcenne lekcje – każdy dokument, każda transakcja to kolejny krok w zrozumieniu mechanizmów biznesu.
To, co stało się później, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Szybko zdobyłam zaufanie szefostwa – to był dla mnie ogromny zaszczyt, ale i odpowiedzialność. Dzięki temu miałam niepowtarzalną okazję nauczyć się wszystkiego o prowadzeniu zagranicznej firmy od podszewki. To doświadczenie okazało się kluczem do kolejnych drzwi w mojej karierze.
Wkrótce otworzyła się przede mną niesamowita szansa – zostałam zaproszona do innej włoskiej firmy transportowej, gdzie naprawdę mogłam rozwinąć skrzydła. I uwaga – zostałam Prezesem Zarządu oraz wspólnikiem. Miałam zaledwie 28 lat! Czasami sama nie mogłam uwierzyć w to, co się dzieje. W ciągu dwóch lat park maszynowy naszej firmy eksplodował wzrostem – z 4 do aż 100 ciągników siodłowych! Zarządzałam zespołem 300 kierowców. To były absolutnie wspaniałe, gorączkowe czasy budowania nowoczesnej Polski. Właśnie weszliśmy do Unii Europejskiej, energia była w powietrzu, wszyscy czuliśmy, że uczestniczymy w czymś historycznym. Do dzisiaj byli pracownicy z nostalgią wspominają tamten okres jako najważniejszy i najciekawszy w ich życiu zawodowym. Mieliśmy poczucie, że razem tworzymy coś wielkiego.
Niestety, jak to w życiu bywa, nie wszystko można przewidzieć. Światowy kryzys finansowy z 2008 roku wywrócił wiele planów do góry nogami, w tym również moje. Ale czy to był koniec? Absolutnie nie! To był po prostu kolejny rozdział. W tym trudnym momencie razem z siostrami podjęłyśmy odważną decyzję – otworzyliśmy od zera pizzerię na samym Rynku w Krakowie! Proszę sobie wyobrazić – z transportu międzynarodowego do gorącej kuchni i zapachu świeżo pieczonej pizzy. To było niesamowite doświadczenie, pełne wyzwań i niespodzianek. Choć dzisiaj wiem, że gastronomia to nie moja prawdziwa pasja, nauczyłam się wtedy rzeczy bezcennych – elastyczności, odwagi w zmienianiu kierunku i tego, jak ważna jest rodzinna współpraca.
Kolejne lata to dalsze poszukiwania mojego miejsca. Angażowałam się w agencję pracy, firmy handlowe – ale zawsze, zawsze wracała ta nić włoska. Niezmiennie współpracowałam z włoskimi przedsiębiorcami. To był jakby powrót do korzeni, do tego, co naprawdę sprawiało mi radość.
I w końcu… narodziła się IDEA. Biuro Rachunkowe, które od samego początku obsługiwało w większości właśnie Włochów. To było jak zamknięcie pewnego koła – wszystkie moje doświadczenia, wszystkie lekcje, wszystkie zawodowe przygody prowadziły mnie właśnie tutaj. Po 15 latach prowadzenia IDEA obsługujemy klientów zarówno w języku włoskim, jak i angielskim. Specjalizujemy się we wspieraniu przedsiębiorców, którzy podejmują odważną decyzję o przeniesieniu swoich biznesów do Polski. Pomagamy im odnaleźć się w polskich realiach prawnych i administracyjnych, stajemy się ich przewodnikami w tym nowym świecie. Każdego dnia czuję, że jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być.
Po więcej informacji o działalności naszej Bohaterki zapraszamy tutaj:
Fot. Michał Łepecki do projektu #DolceVita z realizacją na Sycylii, 2025 r.
#SukcesJestKobietą, #DolceVita, #kampania, #Sycylia, #Taormina, #słońce
Źródło: materiał promocyjny Partnera
