Ciekawostki

Dlaczego droższe postrzegamy jako lepsze?

Dlaczego droższe postrzegamy jako lepsze?
Michal Karas

Wcale nie znaczy, ale nasz mózg może być o tym święcie przekonany. Efekt placebo działa też w marketingu i możemy zachwycać się smakiem tylko dlatego, że przed skosztowaniem nasz umysł przypisał produktowi wyższą wartość

Zasadę efektu placebo znamy już wszyscy: jeśli przekonamy nasz umysł, że coś działa, to może przynieść oczekiwane działanie nawet jeśli nie powinno. Kojarzymy to jednak z medycyną, a ta sama zasada ma zastosowanie również w marketingu.

Dowiedziono już w badaniach, że mózg może odbierać produkt – na przykład czekoladę lub wino – jako smaczniejszy wyłącznie dlatego, że wcześniej podano mu informację o wysokiej cenie jednej próbki i niskiej cenie drugiej. Powstaje więc w naszym umyśle oczekiwanie, że produkt będzie miał odpowiednio wysoką jakość.

Badacze z Uniwersytetu w Bonn postanowili sprawdzić, jak to działa z neurologicznego punktu widzenia. Do badania zaproszono 30 osób, po 15 mężczyzn i kobiet w wieku ok. 30 lat. Każda z nich została podpięta do rezonansu elektromagnetycznego, a następnie za pomocą tubki podawano im trzy próbki wina.

Wszystkie z nich były identyczne, ale przed wypiciem podawano do nich różne ceny: 3, 6 i 18 euro za butelkę. Po skosztowaniu uczestnicy mieli ocenić próbki w skali 1-10. Dokładnie tak, jak oczekiwali badacze, uczestnicy wskazywali zdecydowanie najczęściej „droższe” wino jako najlepsze.

Co pokazał rezonans? Wraz z symulowanym wzrostem ceny ożywiały się zwłaszcza obszary mózgu odpowiedzialne za nagrody i motywacje, elementy kory przedczołowej i brzusznego prążkowia. Mózg przekonywał swojego odbiorcę o lepszym smaku, ponieważ otrzymał bodziec w postaci informacji o sugerowanej jakości.

Co ciekawe, badacze z Bonn wyrazili przekonanie, że efekt placebo w tym wypadku ma swoje granice. Do eksperymentu używano przyzwoitego wina, w cenie ok. 12 euro za butelkę, a nie najtańszych. – Efekt placebo marketingowego ma ograniczenia. Gdybyśmy, dla przykładu, podali bardzo słabe wino za 100 euro, moglibyśmy go wcale nie zaobserwować – stwierdził prof. Bernd Weber z Uniwersytetu w Bonn.

– Teraz przed nami ekscytujące pytanie, czy można wytrenować swój układ nerwowy, by był mniej podatny na takie działanie zabiegów marketingowych – zastanawia się Weber. Zanim badacze coś wymyślą, polecamy ćwiczenie swojego smaku i zdrowy sceptycyzm wobec konsumowanych produktów.

Źródło: Scientific Reports

Więcej w Ciekawostki

niezrozumiały tekst

Narzekasz na teksty urzędowe? Słusznie…

Julia Nieznalska23 lutego 2018
przyjaciółki

Kto z kim przystaje? Mózgi przyjaciół działają podobnie

Michal Karas8 lutego 2018
15

Julia Maciuszek: Dziewczyna z “Wyspy przetrwania” we francuskim kabarecie!

Aneta Zadroga1 lutego 2018
pani w pieniądzach

Pieniądze szczęścia… coś jednak dają

Magda Nowak31 stycznia 2018
auta flotowe

Jaki kolor aut dla firmy?

Michal Karas25 stycznia 2018
DSC_5643

Znane aktorki za kierownicą Ssang Yong

Aneta Zadroga18 stycznia 2018
diewuszka

Biały szum może poprawiać wyniki nauki

Redakcja Sukces3 stycznia 2018
kupno domu

O co warto spytać dewelopera?

Karol Pisarski15 grudnia 2017
ewolucja

Jesteśmy delikatniejsze od naszych przodkiń

Edyta Nowicka12 grudnia 2017